To 13 odsłona tradycji, która zaczęła się od przypadku... i świątecznej podróży do Finlandii. Do tej pory szopki można było oglądać w kościele Ducha Świętego. Teraz przedsięwzięcie będzie miało większy zasięg. Szopki będą wystawione również w parafii ojców franciszkanów, a największa ekspozycja pt. „Krakowskie Betlejem. Szopki krakowskie na tle szopek świata” zostanie zaprezentowana w gmachu Muzeum Ziemi Lubuskiej. Wernisaż wystawy odbędzie się w piątek 12 grudnia o godz. 17. – Zostanie sprowadzonych ok. 40 szopek krakowskich. Dodatkowo będzie ok. 25 szopek z całego świata podzielonych na 4 strefy tematyczne: Europę, Afrykę, Azję oraz Ameryki – wyjaśnia pomysłodawca Sławomir Ronowicz, prezes Stowarzyszenia Pro Cultura et Musica im. Edyty Stein.
Od Finlandii po Zieloną Górę
Reklama
Wszystko zaczęło się podczas wyjazdu do tzw. Wioski św. Mikołaja – Rovaniemi. Państwo Bożena i Sławomir Ronowiczowie postanowili pierwszy raz spędzić święta Bożego Narodzenia poza domem. – W 2000 r. pojechaliśmy z dziećmi do Finlandii, do miejscowości św. Mikołaja. To dla dzieci była niesamowita atrakcja, ale nie tylko dla nich, bo od 7. roku życia sama marzyłam, żeby odwiedzić św. Mikołaja. Rokrocznie pisałam do niego listy; przychodziły odpowiedzi, ale nigdy tam nie byłam. Marzenie się spełniło w wieku dorosłym – mówi Bożena Ronowicz. – W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Helsinkach, by zwiedzić miasto. Zauważyliśmy, że bardzo dużo ludzi wchodzi i wychodzi do centralnie położonej katedry. Okazało się, że w podziemiach katedry jest zlokalizowana wystawa szopek krakowskich – dodaje. Ekspozycja była związana z realizacją inicjatywy Europejskich Miast Kultury, którymi w 2000 r. – oprócz Helsinek – były: Reykjavík, Bergen, Bruksela, Praga, Santiago de Compostela, Awinion, Bolonia i Kraków. Była to okazja, aby zaprezentować dziedzictwo i życie kulturalne wielu europejskich regionów. – Byliśmy zachwyceni, ponieważ dziedzictwo naszej Ojczyzny w stolicy Finlandii oglądały setki osób, nie tylko mieszkańców Helsinek, ale także turystów z różnych miejsc świata – podkreśla p. Bożena. To doświadczenie stało się impulsem do stworzenia podobnej wystawy w Zielonej Górze.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ewenement
Sławomir Ronowicz nawiązał współpracę z Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. Pierwsze szopki, które pojawiły się w Zielonej Górze, były objęte opieką pani kustosz. Po kilku latach udało się skontaktować z Markiem Markowskim, historykiem sztuki i przedstawicielem najbardziej utytułowanej rodziny szopkarzy w Krakowie. Rodzina państwa Markowskich od lat zdobywa miejsca na podium w różnych kategoriach konkursu na szopkę krakowską: od szopek małych po monumentalne. To właśnie oni stworzyli najwyższą w historii konkursu 5-metrową szopkę, która była prezentowana m.in. w katedrze Notre-Dame w Paryżu w 2015 r. Co ciekawe, udało się tę szopkę zaprezentować również w Zielonej Górze. Współpraca z p. Markiem Markowskim zaowocowała wystawami szopek krakowskich w kościele Ducha Świętego. – Pan Markowski tworzy całą aranżację. Wystawa to nie same szopki, ale musi być odpowiednia przestrzeń, tło, gwiazda betlejemska, świecące lampki, ewentualnie muzyka. Wszystkie figurki muszą się ruszać – relacjonuje Sławomir Ronowicz.
Warto zwiedzić ekspozycję, która po raz pierwszy będzie miała miejsce w Muzeum Ziemi Lubuskiej: – Na wystawie eksponujemy do 40 szopek krakowskich, które pochodzą z prywatnych kolekcji twórców lub miłośników szopkarstwa. Niemal każda z prezentowanych prac jest laureatką dorocznego konkursu na najpiękniejszą szopkę krakowską. Ekspozycję uzupełnia grupa figurek szopkowych z różnych stron świata – wyjaśnia p. Marek Markowski. – Warto zwrócić uwagę na wspólną cechę wszystkich szopek, którą jest widoczne w dziełach gorące uczucie twórców do tajemnicy Bożego Narodzenia – dodaje.
