Reklama

Kultura

Kinowy akt wiary

Co zrobisz, gdy twoje dziecko wkraczające w dorosłość zamiast studiów i założenia rodziny wybierze życie w klasztorze klauzurowym? Będziesz się cieszyć czy uznasz, że świat twój i twojego dziecka legł w gruzach?

Niedziela Ogólnopolska 51/2025, str. 42

[ TEMATY ]

Polecamy

Materiał prasowy

Plakat filmu "Niedziele"

Plakat filmu Niedziele

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Horror – tak o filmie Niedziele (Los domingos), który właśnie trafia do kin, mogą powiedzieć osoby niewierzące. Dla ludzi wiary zaś jest to piękna opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca i odkrywaniu głębi duchowości, tego, co dla nas jest najważniejsze, tego, co prawdziwie kochamy. Hiszpańska reżyserka Alauda Ruiz de Azúa znana jest ze swojej wrażliwości i determinacji w poruszaniu tematów tabu; odważnie przedstawia je w sposób zarówno surowy, jak i głęboko odkrywczy. Tym razem przygląda się swoim rodakom, ale obraz, który rejestruje, jest uniwersalny – opowiedziana przez nią historia równie dobrze mogłaby się rozgrywać w niejednym domu nad Wisłą.

Lęki i nadzieje

Ruiz de Azúa stawia nas w zwierciadle, którym jest jej ojczyzna – Hiszpania, kraj domów z krucyfiksami i społeczeństwa pełnego religijnej hipokryzji, bo jak inaczej określić sytuację rodziny głównej bohaterki, Ainary (w tę rolę wcieliła się debiutująca na ekranie Blanca Soroa). Błyskotliwa i idealistyczna 17-latka rozeznaje swoje powołanie do życia zakonnego. Jej decyzja burzy wątły spokój rodziny – po śmierci matki znajdującej się już od dawna na skraju emocjonalnej przepaści – i rozpoczyna próbę sił, będącą starciem odmiennych charakterów i światopoglądów. W tym napięciu ujawniają się horror dla rodziny Ainary i hipokryzja współczesnego świata. Decyzja dziewczyny o pójściu do zakonu klauzurowego okazuje się najgorszym koszmarem, jaki mógł spaść na jej bliskich, a szczególnie ciotkę Maite (Patricia López Arnaiz), która po śmierci matki Ainary odgrywa coraz większą rolę w jej życiu. Maite interpretuje wolę 17-latki jako rezygnację z życia. Przecież część naszego społeczeństwa podobnie patrzy na kleryków czy osoby będące w nowicjacie – jako na tych, którzy tracą doczesne życie, uciekając za mury klasztorne czy seminaryjne. Jest to o tyle zaskakujące, że społeczeństwo, które chrzci dzieci, posyła je do Pierwszej Komunii św., przywiązuje wagę do ślubów kościelnych, zarazem uczy swoje pociechy postawy nieufności wobec osób konsekrowanych i duchownych, a nawet odciąga je od życia w zjednoczeniu z Bogiem. Reżyserka buduje napięcie przez ukazanie odmiennych postaw członków rodziny. Ojciec Ainary – Inaki (Miguel Garcés) zachowuje wobec decyzji córki bierną akceptację, na drugim biegunie znajduje się wspomniana ciotka, której charyzmatyczny charakter nadaje ton życiu tej małej wspólnoty. Ciotka jest ateistką i stara się wszelkimi sposobami powstrzymać swoją siostrzenicę przed poślubieniem Boga. Jak zakończy się ta próba sił? Jakich argumentów użyją jej uczestnicy?

Sens powołania

Pod względem artystycznym Niedziele to kino subtelne, proste w formie, a jednocześnie głębokie i poruszające. Reżyserka odczytuje na nowo sens powołania we współczesnym świecie. W sytuacji gdy seminaria i nowicjaty pustoszeją, pojawia się wiele pytań. Czym jest autentyczne powołanie? Na ile decyzja o wstąpieniu do zakonu jest aktem wolności, a na ile odpowiedzią na tęsknotę za sensem i głębią? Czy rodzina ma prawo ingerować, jeśli powołanie zaburza jej spokój, plany czy oczekiwania? Film Alaudy Ruiz de Azúy obnaża obawy, lęki i opory, które społeczeństwo stawia wobec religijnej drogi. Niedziele są jednak opowieścią nie tyle o kryzysie, ile o powołaniu i o tym, jak przychodzi ono do zwyczajnych rodzin. W tym kontekście oglądanie tego filmu jest w pewnym sensie aktem wiary, afirmacją dla powołania w świecie, który już dawno przestał cenić życie kontemplacyjne, i swoistym wezwaniem do tego, by pomóc innym odkrywać ich powołanie. Jeśli kino ma inspirować, to obraz Niedziele robi to subtelnie, szczerze i dojrzale.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-12-15 13:00

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światowy rekolekcjonista

To jedna z tych książek, które czyta się sercem i głową naraz.

Biskup Robert Barron – najbardziej rozpoznawalny na świecie rekolekcjonista, którego kazania i wystąpienia śledzą dziesiątki milionów ludzi – prowadzi czytelnika przez samo centrum chrześcijaństwa z rzadkimi dziś klarownością i zapałem. Podróż do serca wiary. Katolicyzm wydawnictwa Biały Kruk to nie jest kolejna książka o religii – to mądre, pięknie opowiedziane spotkanie z Chrystusem, Kościołem i sakramentami. Autor układa swoją narrację jak pielgrzymkę: od tajemnic Wcielenia i Trójcy Świętej, przez Kościół jako Mistyczne Ciało i Eucharystia – prawdziwy Chleb z nieba, aż po modlitwę, świętych i rzeczy ostateczne (niebo, czyściec, piekło). Teologię splata z kulturą: zagląda do rzymskiego Panteonu i mozaik San Clemente, rozmawia z Dantem i Tomaszem z Akwinu, przywołuje Teresę z Ávili i Thomasa Mertona, zatrzymuje się przy malarstwie Caravaggia i Rembrandta. Efekt? Wiara przestaje być zbiorem haseł – staje się żywym doświadczeniem, które dotyka każdego z nas, zarówno w dalekiej przeszłości, jak i dzisiaj.Dla polskiego czytelnika ważne są polskie wątki, które biskup z USA często umieszcza w tej książce: czułe opisy pobożności ukształtowanej w trudnych czasach oraz wielkości św. Jana Pawła II – od młodości Karola Wojtyły i Teatru Rapsodycznego, przez lata kapłańskie i biskupie, po pielgrzymkę w 1979 r., która zmieniła bieg historii całego świata. To nie dodatki, ale organiczna część opowieści o Kościele powszechnym, napisana przez osobę mieszkającą po drugiej stronie Atlantyku.Książka zachwyca prostotą języka i siłą argumentu teologicznego. Biskup Barron potrafi prowadzić ku decyzji – ku opowiedzeniu się po stronie Ewangelii. Wybrzmiewa to w jego słowach, kiedy pisze jasno o tym, że zwłaszcza współcześnie należy się opowiedzieć jednoznacznie po stronie Chrystusa: „Skoro Jezus raz po raz mówił i działał w osobie Boga, to albo był Tym, za kogo się przedstawiał, i czynił to, co mówił, albo był człowiekiem złym. Tu nie ma złotego środka. I właśnie dlatego Jezus zmusza do wyboru w sposób, w jaki nie czyni tego żaden inny założyciel religii. Jak sam powiedział: «Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza». Wiem, jak bardzo sprzeciwia się to naszym odczuciom, ale ewangelizacja chrześcijańska polega na tym, że ostatecznie każdy z nas musi dokonać wyboru: albo jesteś z Jezusem, albo jesteś przeciwko Niemu”.Tych mocnych słów potrzebuje dzisiejsza letniość.Warto wspomnieć, że wydanie Białego Kruka dorównuje treści: świetna szata graficzna, wysoka jakość edytorska, ilustracje prowadzące wzrok tak, jak tekst prowadzi serce. To kompas dla szukających odpowiedzi na najgłębsze pytania, przewodnik po Mszy św. i zachęta do modlitwy, która dojrzewa w rozumie i rozpala serce. To książka dla tych, którzy zaczynają, i dla tych, którzy chcą iść dalej. Dla wspólnot parafialnych, lektorów, katechetów, rodziców i studentów. Jeśli pragniesz wiary żywej, głębokiej i rozumnej – ta książka jest dla ciebie.
CZYTAJ DALEJ

Afera szpitalna KO. Lekarz pracował prawie 5 dób bez przerwy w Szpitalu Południowym

2026-08-05 11:02

PAP

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Kolejna odsłona afery szpitalnej Koalicji Obywatelskiej. Audyt pokazał dyżury po 48, 60, 72 godziny bez przerwy, a rekord w Szpitalu Południowym wyniósł 110 godzin, czyli prawie pięć dób – poinformował we wtorek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, odnosząc się do wyników audytów w miejskich placówkach ochrony zdrowia.

Trzaskowski podzielił wyniki audytu na trzy grupy: problemy całego systemu ochrony zdrowia, nieprawidłowości w zarządzaniu Szpitalem Południowym oraz sprawy, które wymagają zbadania przez prokuraturę.
CZYTAJ DALEJ

Europa: rośnie liczba ataków na chrześcijan. „Problem przez lata był niedostrzegany”

2026-08-05 18:09

[ TEMATY ]

chrześcijanie

ataki na chrześcijan

Karol Porwich/Niedziela

Według najnowszych danych liczba ataków na chrześcijan i instytucje chrześcijańskie w Europie wyraźnie rośnie. Czy mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi przestępstwami, czy raczej z szerszym zjawiskiem? Jaką rolę odgrywają w tym zmiany społeczne, ekstremizm polityczny i terroryzm islamistyczny? Czy skala problemu jest dostatecznie dostrzegana przez polityków i opinię publiczną? - na te pytania Christiana Peschkena odpowiada Anja Tang z OIDAC Europe

Na wstępie przypomniano, że wrogość wobec chrześcijan w Europie przez długi czas była zjawiskiem, które nie pasowało do powszechnego obrazu naszego kontynentu. Z tego powodu temat ten był przez wiele lat w dużej mierze pomijany. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję