Reklama

Tarnów

O Lipnicką Gwiazdę

Ta tradycja będzie trwała, jeżeli nie tylko na tej scenie, ale i między sąsiadami, po wsiach będziecie kolędować – przekonywała Monika Dudek, przewodnicząca jury.

2026-01-20 14:17

Niedziela Plus 4/2026, str. IV

MFS/Niedziela

Barwne widowiska jasełkowe z uwagą śledzili jurorzy i widzowie

Barwne widowiska jasełkowe z uwagą śledzili jurorzy i widzowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 44. w Lipnicy Murowanej odbył się Małopolski Przegląd Grup Kolędniczych „O Lipnicką Gwiazdę”. Jak informują organizatorzy: Gminny Dom Kultury w Lipnicy Murowanej i Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu, wydarzenie jest okazją do zaprezentowania barwnych widowisk kolędniczych, będących częścią ludowej tradycji. Występują zespoły z powiatów: dąbrowskiego, bocheńskiego, brzeskiego oraz tarnowskiego (grodzkiego i ziemskiego).

Nadzieja

W dniach 10-11 stycznia w sali widowiskowej GDK zaprezentowało się 21 grup kolędniczych. W sobotę kolędowały grupy dziecięce (10) i młodzieżowe (2), a w niedzielę – 9 zespołów dorosłych. Konkursowe widowiska oceniało jury w składzie: Monika Dudek, etnolog, dyrektor Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie (przewodnicząca jury), oraz reprezentujący Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu: Beata Rąpała, regionalista, i Patryk Rutkowski, etnolog. Razem z występującymi na przegląd przyjechali ich bliscy, przedstawiciele lokalnych społeczności. A ci, którzy z różnych powodów nie mogli być w Lipnicy, śledzili przebieg konkursu za pośrednictwem transmisji internetowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W pierwszym dniu najlepszymi kolędnikami okazały się zespoły z Uszwi. W kategorii dziecięcej grupa „Pastuszki” zdobyła I miejsce, a „Szczodroki” – Grand Prix i Lipnicką Gwiazdę. W kategorii młodzieżowej grupa „Z Turoniem” uplasowała się na I miejscu, a ich koledzy z grupy „Z Konikiem” wygrali Lipnicką Gwiazdę. Laureaci wystąpią w 29. Ogólnopolskim Spotkaniu Dziecięcych i Młodzieżowych Grup Kolędniczych „Pastuszkowe kolędowanie” w Podegrodziu. – W tym roku poziom grup kolędniczych dziecięcych i młodzieżowych był wysoki – poinformowała dyrektor GDK w Lipnicy Murowanej Agnieszka Żołna-Zdunek. I dodała: – Udział grup dziecięcych i młodzieżowych w przeglądzie, ich aktywność kolędnicza w lokalnych społecznościach pozwalają z optymizmem spoglądać w przyszłość i wierzyć, że tradycja kolędowania nie tylko nie zaginie, ale też będzie się rozwijać.

Podtrzymanie tradycji

Barwne widowiska z kolędami, pastorałkami, ze scenami, w których występowali m.in.: Herod i jego dworzanie, Żyd, trzej królowie, pastuszkowie, diabeł i śmierć, skupiały uwagę licznych widzów obserwujących przegląd także w niedzielę. Prezentacjom przyglądał się również wójt Lipnicy Murowanej Tomasz Gromala, który w rozmowie z Niedzielą zaznaczył: – Cieszymy się, że kontynuując tradycję tego przeglądu, zatrzymujemy się na chwilę w tym współczesnym, zagonionym świecie i znajdujemy czas, aby podziwiać kolędników rywalizujących o Lipnicką Gwiazdę. Podkreślił rolę jurorów czuwających nad przestrzeganiem regulaminu przez grupy kolędnicze, w których występują tylko mężczyźni: – Jurorzy doceniają zespoły, ale też sugerują zmiany, jeśli zauważą, że coś jest niezgodne z zasadami. Przypomniał, że przed laty grupy kolędnicze wędrowały po wsiach, sprawiając wiele radości mieszkańcom. I zauważył: – Ten przegląd ma podtrzymać tę tradycję, a tam, gdzie ona zanikła – ją odtworzyć.

Reklama

Dyrektor Agnieszka Żołna-Zdunek przyznała, że pracy nad realizacją cyklicznego projektu nie brakuje całemu zespołowi, że z dużym wyprzedzeniem trzeba przygotować regulamin, aby zespoły miały czas na zapoznanie się z nim i przygotowanie widowisk. Poinformowała: – Jeśli chce się wziąć udział w przeglądzie, trzeba spełniać kryteria ustalone w regulaminie. Jeśli nie ma rażącego błędu, to komisja zwróci uwagę kolędnikom i zasugeruje zmianę, ale odstępstwa od ustalonych zasad nie przejdą. Dyrektor zaznaczyła też, że jurorzy rozmawiają z kolędnikami, z ich instruktorami, sugerują zmiany, a ich wprowadzenie pomaga zespołom osiągać sukcesy w kolejnych edycjach.

Niełatwe zadanie

Podczas ogłoszenia wyników przeglądu wypowiedziano wiele podziękowań skierowanych m.in. do organizatorów, sponsorów, patronów honorowych, medialnych, do zaangażowanych w organizację przeglądu. – Chciałem podziękować za to, że kultywujecie tę tradycję – powiedział ze sceny Jarosław Marzec, przewodniczący Rady Powiatu Bocheńskiego. Zachęcił do podtrzymywania zwyczaju kolędowania i zapewnił: – Takie projekty zawsze będziemy wspierać.

Protokół podsumowujący przegląd i informujący o zwycięzcach przeczytała Monika Dudek. Podziękowała zaangażowanym w organizację przeglądu, za pracę włożoną w przygotowanie widowisk, i przekonywała: – Ta tradycja będzie trwała, jeżeli nie tylko na tej scenie, ale i między sąsiadami, po wsiach będziecie kolędować, a może i do sąsiedniej wsi zajdziecie... Podkreśliła rolę Lipnicy Murowanej w organizacji przeglądu, w podtrzymywaniu pięknej tradycji i powiedziała: – Jeżeli wy będziecie jej pilnować, to mam nadzieję, że jeszcze przez kolejne kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat będziemy się tutaj spotykać. Nawiązując od występu grup dorosłych, przyznała, że jury miało niełatwe zadanie, i podkreśliła znakomity poziom większości zespołów. Wyjaśniła: – Położyliśmy nacisk na to, co jest najbardziej tradycyjne: przebieg widowiska na scenie, logikę, śpiew, teksty, muzykę, energię, kostiumy. To wszystko musi grać.

Radość

Jury przyznało cztery wyróżnienia, dwa miejsca trzecie, a do Bukowiny na Ogólnopolski Konkurs Grup Kolędniczych pojadą zdobywcy pierwszych miejsc: „Herody” z Połomia Dużego i „Herody” z Lipnicy Górnej oraz zdobywcy Lipnickiej Gwiazdy – „Pleśnioki” z Pleśnej (podsumowanie przeglądu na: www.kulturalipnica.pl).

Janusz Jarząb z Pleśnej przyznał w rozmowie z Niedzielą, że ich grupa uczestniczy w lipnickim przeglądzie od 2001 r. i ma już na swym koncie premiowane miejsca, w tym Lipnickie Gwiazdy. Gdy zapytałam, jak się przygotowują do przeglądu, mój rozmówca zaznaczył: – Dla nas najważniejsze jest przekazanie Radosnej Nowiny, a na scenie staramy się być sobą. Nie chodzi o jakiś wyszukany scenariusz. Ten czasem rodzi się nawet w trakcie występu. Cieszy nas, jeżeli publiczności, ale też mieszkańcom Pleśnej, do których chodzimy kolędować, sprawiamy naszym widowiskiem radość.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy do mnie przybliżyło się królestwo Boże?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 1-9.

Sobota, 14 lutego. Święto świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa - patronów Europy.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję