Bez miękkiej gry
Reklama
Wybory Z punktu widzenia PiS wskazanie dr. hab. Przemysława Czarnka, prof. KUL, jako kandydata na premiera to wybór racjonalny. To polityk, który deklaruje: „nie chcemy być sługą niemieckich interesów w Polsce”, czyli nie będzie miękkiej gry z UE, którą prowadził Mateusz Morawiecki i która negatywnie odbija się w sondażach. Czarnek zapewnia, że wypowie system opłat za emisję CO2, tzw. ETS, i nie będzie respektował wyroków TSUE, co oznacza wojnę z Brukselą, ale tego oczekuje większość wyborców prawicy. Kojarzony jest ze sprzeciwem wobec lewackich ideologii, obroną chrześcijańskich wartości, wprowadzeniem finansowanych przez państwo wyjazdowych lekcji do najważniejszych miejsc związanych z naszą pamięcią narodową oraz przedmiotu historia i teraźniejszość. Jest sprawnym retorem – jako znawca prawa nie daje się wpuszczać w ślepe uliczki magików od praworządności – tak jak rozumie ją Bruksela. Ma dobre kontakty z politykami Konfederacji, co ułatwi współpracę i ewentualną przyszłą koalicję. Nie jest jednak powiedziane, że to PiS nominuje premiera po wyborach w 2027 r. Konfederacja depcze PiS-owi po piętach, a koalicja tych dwóch ugrupowań i tak nie zyskałaby większości mandatów. Dla wzmocnienia PiS Przemysław Czarnek powinien rozliczyć końcówkę rządów i popełnione błędy. Prawicowi wyborcy muszą otrzymać deklaracje w zakresie SAFE, Zielonego Ładu, polityki migracyjnej, Nowego Ładu. Należy przyznać się do błędów w okresie pandemii, a nie zasłaniać się decyzjami „pod dyktando profesorów wirusologów” (wypowiedź dla Radia Zet). Lista pytań Sławomira Mentzena jest zasadna. PiS nie jest już hegemonem na prawicy, ma dwóch rywali. A zatem zadanie przed Czarnkiem niełatwe – wzmocnić wiarygodność własnej partii, a równocześnie nie zrazić Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena do współpracy. Brak myślenia o potencjalnym koalicjancie zemścił się na PiS-ie w 2023 r. zepchnięciem do opozycji.
Krzysztof Świątek
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kto kogo dyskryminuje
DWIE PŁCIE Mężczyźni z pokolenia Z (urodzeni w latach 1997 – 2012) częściej niż inne grupy wiekowe mają tradycyjne poglądy na role kobiet i mężczyzn – wynika z międzynarodowego badania instytutu Ipsos. Ponad połowa z nich uważa, że działania na rzecz równości płci posunęły się zbyt daleko, a 61% sądzi, że w ich kraju zrobiono już wystarczająco dużo w kwestii równości płci. W badaniu wzięło udział ponad 23 tys. osób powyżej 16. roku życia z 29 krajów. W 23 krajach odnotowano wzrost liczby osób uważających, że w ciągu ostatnich lat sytuacja zaszła za daleko. Co drugi mężczyzna sądzi, że dążenie do równości... dyskryminuje go. Kobiety postrzega się jako osoby z większym wyborem w zakresie wyrażania siebie – w kwestii ubioru (34%), randek (24%) i ról, jakie mogą pełnić w domu (22%), a mężczyzn – że mają większy wybór w zakresie pracy, jaką mogą wykonywać (39%). /j.k.
Pomoc po kanadyjsku
EUTANAZJA Według danych Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC), w 2023 r. w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później.
Reklama
Kanada zalegalizowała „pomoc w umieraniu” w 2016 r., a prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku a wykonaniem procedury. W 2021 r. jednak parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. Jeśli dwóch lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. W wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo. W niektórych sytuacjach zorganizowanie nieludzkiej „pomocy w umieraniu” bywa prostsze niż zapewnienie odpowiedniej opieki paliatywnej /j.k.
Uwięzieni marynarze
CIEŚNINA ORMUZ Około 20 tys. marynarzy utknęło na statkach po zablokowaniu przez Iran w pierwszych dniach wojny na Bliskim Wschodzie Cieśniny Ormuz – ocenia Arsenio Dominguez, sekretarz generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), działającej w ramach ONZ. Blokada dotknęła również 15 tys. pasażerów statków wycieczkowych. Jak zaznaczył Dominguez, groźby Iranu spowodowały, że aktywność morska w tym rejonie praktycznie ustała. Przez kluczową na mapie światowego handlu cieśninę, łączącą Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, przepływa nawet jedna trzecia światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. Po ataku USA i Izraela na Iran irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ostrzegła, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa płynąć przez cieśninę znajdującą się pod jurysdykcją Iranu, a to spowodowało unieruchomienie setek tankowców. Blokada cieśniny wywołała gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i benzyny, ale zagraża też dostawom żywności do krajów Zatoki Perskiej i zwiększa presję cenową na żywność w Iranie. Według firmy analitycznej Kpler, Arabia Saudyjska importuje ok. 40% zbóż i roślin oleistych przez swoje wschodnie porty Zatoki Perskiej, a Zjednoczone Emiraty Arabskie sprowadzają ok. 90% tego typu towarów przez port w Dubaju. Tą samą drogą żywność i produkty łatwo psujące się trafiają do Bahrajnu i Kataru, co oznacza, że porty obsługują 45-50 mln ludzi. Poważny problem żywnościowy będzie miał również Iran. Teheran już wcześniej wielokrotnie groził zamknięciem cieśniny. /w.d.
Chcą wyjechać
NIEMCY Ponad jedna trzecia obywateli UE mieszkających w Niemczech rozważa wyjazd z tego kraju; 13% podjęło już pierwsze kroki – wynika z badania zleconego przez pełnomocnika niemieckiego rządu ds. migracji i integracji. Obywatele UE napotykają bariery językowe, przeszkody w dostępie do rynku pracy. W końcu 2023 r. mieszkało w Niemczech ok. 5,1 mln osób z obywatelstwem innego kraju UE. Ci, którzy rozważają wyjazd z Niemiec, jako główny powód podają koszty mieszkania (42%) i utrzymania (36%) w tym kraju oraz fakt, że nie czują się tam dobrze (niemal 39%). Prawie 15% respondentów wspomniało o doświadczeniach związanych z dyskryminacją. /j.k.
