Czyli – ciąg dalszy naszych propozycji na spędzanie wspólnego czasu już od najmłodszych lat z planszówkami w tle.
Pierwsza lekcja strategii
Jeśli w twoim domu rośnie mały odkrywca, to gra Wesoły strach na wróble jest dla niego. W zgrabnym, estetycznym pudełku otrzymujemy sielską, przepięknie zilustrowaną opowieść o współpracy i pamięci, w którą zagramy z dziećmi już od 5. roku życia (z pomocą dorosłych czterolatki też dadzą radę – sprawdzone). Tu nie ma rywalizacji, która kończy się płaczem. Wszyscy uczestnicy gry wspólnie dbają o ogród. Ich zadaniem jest zbudowanie stracha na wróble, zanim płot obsiądą wrony. Mechanika opiera się na odkrywaniu żetonów i dopasowywaniu w odpowiedniej kolejności kolorowych elementów stracha, co w genialny sposób ćwiczy pamięć operacyjną i spostrzegawczość malucha. Rozgrywka jest krótka (ok. 10-15 min), co idealnie wpasowuje się w czas koncentracji pięcioletniego dziecka. Rodzic z kolei nie czuje znużenia, bo dynamika gry jest bardzo płynna.
Dzieci (od 10. roku życia) i rodzice, którzy kochają gry słowne, ale szukają w nich głębszej, niemal telepatycznej nici porozumienia, mogą sięgnąć po Słowowskazy. Zasady tłumaczy się w czasie krótszym, niż parzy się espresso. Mamy siatkę haseł (np. 5x5). Zadanie polega na znalezieniu jednego słowa klucza, które połączy dwa hasła wskazane przez współrzędne (np. słowo na przecięciu „Ciepło” i „Metal”). To fascynujące studium tego, jak różnie interpretujemy świat. Czy „Zima” i „Metal” to dla twojego dziecka „Sanki”, czy może „Termos”? Tysiące kombinacji sprawiają, że każda partia ma inny klimat. To gra o empatii językowej, która generuje salwy śmiechu i mnóstwo rozmów o tym, jak działają nasze skojarzenia.
Wesoły strach na wróble buduje relację z najmłodszymi, Słowowskazy otwierają drzwi do umysłów naszych pociech. Te gry to nie tylko tektura i żetony – to przede wszystkim rodzinne emocje, których nie da się pobrać w żadnej aplikacji.?
Obecność religii i etyki w szkole jest europejskim standardem - w 23 krajach UE funkcjonują one jako ważne elementy edukacji publicznej - podkreślił Dariusz Kwiecień, przedstawiciel zarządu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Już 26 września w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy dotyczącego organizacji lekcji religii i etyki. Inicjatywa przygotowana na zlecenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich zakłada korektę zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i powrót do szerszej obecności tych zajęć w szkołach.
KAI (Anna Rasińska): Już wkrótce na wokandę sejmową trafi projekt "Tak dla religii i etyki w szkole", kiedy dokładnie się to stanie?
„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.
Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
Diecezja w Dżafnie, gdzie w Chemmani znajduje się największa zbiorowa mogiła na Sri Lance, zmobilizowała się do wszczęcia niezależnego, międzynarodowego śledztwa, aby wyjaśnić czas i przyczyny śmierci pogrzebanych. Chodzi o szczątki co najmniej 500 osób, w tym dzieci i niemowląt. Mogą należeć do osób uważanych przez dziesięciolecia za zaginione.
Ojciec Augustine Anthonipillai, dyrektor Diecezjalnej Komisji Sprawiedliwości i Pokoju, podkreśla, że poszukiwanie prawdy jest niezbędne. Tym bardziej, że oprócz szkieletów dzieci odnalezionio szkielety dorosłych z rękami skrzyżowanymi za plecami lub w pozycji siedzącej ze związanymi dłońmi. W masowym grobie zespół specjalistów pracował do sierpnia ubiegłego roku, kończąc trzecią kampanię wykopaliskową, rozpoczętą w 2025 roku i nadzorowaną przez sąd w Dżafnie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.