Wspomniany w Dziejach Apostolskich diakon Filip to człowiek, którego nie da się zatrzymać w miejscu. Nie należał do grona Dwunastu – należał do grona siedmiu diakonów wybranych do posługi w Kościele. Otóż w młodej wspólnocie Kościoła narastał konflikt między Hellenistami (Żydami wychowywanymi w środowisku greckim i mówiącymi po grecku) a Hebrajczykami (Żydami palestyńskimi, którzy byli zanurzeni w tradycji jerozolimskiej, i mówili po aramejsku), szczególnie o sprawy organizacyjne (zaniedbywanie wdów, dystrybucje posiłków). Apostołowie, by załagodzić spór, polecili wybrać mężów cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Wśród wybranych diakonów był właśnie Filip, który podobnie jak Szczepan nie ograniczył się do obsługiwania stołu, lecz stał się aktywnym głosicielem Słowa. To dzięki niemu Ewangelia rozszerzała się na świat pogański. Nie wiemy, skąd pochodził ani kim był przed wyborem na diakona, ale jego greckie imię można tłumaczyć jako „miłujący konie”. Przez Łukasza został nazwany Ewangelistą, dla odróżnienia od Filipa Apostoła (euangelistes – głosiciel Dobrej Nowiny, misjonarz, a nie autor Ewangelii), z którym czasami tradycja chrześcijańska go myliła.
Reklama
Gdy po męczeńskiej śmierci Szczepana zaczęły się prześladowania, a wyznawcy Chrystusa się rozproszyli, wówczas Filip udał się do Samarii, by tam głosić Chrystusa, choć teren ten był wrogi wobec Żydów. Dzięki niemu Ewangelia była głoszona tam, gdzie wydawała się wręcz zakazana, gdyż Samarytanie uważani byli przez Żydów za religijnych odszczepieńców. Filip jednak świadomie głosił tam Jezusa, i tak jak On czynił znaki i wypędzał złe duchy. To dzięki temu nauczaniu nawrócił się Szymon Mag i przyjął chrzest, choć później okazało się, że jego motywacja nie była szczera.
Wielka gorliwość Filipa, ale też otwarcie się na działanie Ducha Bożego uwidacznia się w spotkaniu z etiopskim dworzaninem. To Anioł polecił Filipowi, by udał się na pustą drogę z Jerozolimy do Gazy i oczekiwał na sposobność, by przyłączyć się do jadącego tamtędy dworzanina królowej Kandaki. Gdy Etiop poprosił Filipa o wyjaśnienie tekstu o Cierpiącym Słudze, ten opowiedział o Jezusie. Dworzanin po tej katechezie uwierzył i poprosił o chrzest. Wtedy, po niezwykle udanej misji, Filip zostaje w tajemniczy sposób przeniesiony przez Anioła na kolejną misję – odnajdujemy go w Azocie (miasto filistyńskie). Następnie Dzieje Apostolskie informują nas, że Filip, głosząc Ewangelię, przemierzył wszystkie miasta aż do Cezarei Nadmorskiej (wielkie portowe miasto wybudowane przez Heroda), czyli ok. 100 km. Jest więc wzorem prawdziwego misjonarza. W Cezarei Filip się osiedlił, a u niego w domu zamieszkał nawet Paweł z towarzyszami, gdy był w drodze do Jerozolimy. Widzimy wówczas Filipa jako dojrzałego męża, ojca rodziny, który ma cztery córki – „dziewice, które prorokowały”.
Diakon Filip jest pięknym wzorem skutecznej ewangelizacji i dyspozycyjności. Nie ograniczał się do wyznaczonych zadań, ale słuchał natchnień Ducha Świętego.
Ostatnia księga Nowego Testamentu – Apokalipsa św. Jana kojarzona jest z opisem końca czasów lub końca świata. To sprawia, że staje się ona dla nas tajemnicza, nawet przerażająca, a nagromadzone w niej symbole i wizje sprawiają wrażenie, iż niewiele możemy z jej treści zrozumieć.
Księga ta jednak, jako Objawienie św. Jana, odkrywa przed nami nowe rzeczywistości. Faktycznie Apokalipsa mówi o czasach Paruzji (powtórne przyjście Zmartwychwstałego), ale także o niebieskiej liturgii, o losie wierzących w Chrystusa w czasach eschatologicznych i o przemianie znanego nam świata. Odnowieniu wszystkiego poświęcony jest szczególnie 21. rozdział tej księgi. Święty Jan mówi, że widzi „ niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma”. Biblia zazwyczaj ukazuje ważne wydarzenia w historii zbawienia, posługując się obrazem stworzenia. Widzimy to już na początku Księgi Rodzaju. Bóg stwarza świat i człowieka, któremu ten stworzony świat poddaje. Gdy Bóg chce oczyścić ziemię ze zła, które jest na niej, zsyła potop i historia niejako zaczyna się od nowa. Tu opis biblijny powraca technicznie do terminologii znanej z opisu stworzenia. Podobny zabieg widzimy też przy przejściu przez Morze Czerwone, gdy zostaje stworzony lud Boży, co zostało potwierdzone pod Synajem, albo przy przejściu przez Jordan, gdy Izrael pod wodzą Jozuego wchodzi do ziemi obiecanej. Także powrót z niewoli babilońskiej ukazany jest jako nowe stworzenie, co zauważamy w Księdze Izajasza: „Oto Ja dokonuję rzeczy nowej” ( 43, 19). Tak zwany koniec naszych czasów ukazany jest więc w Apokalipsie jako nowe stworzenie. Jan Apostoł widzi nowe niebo i nową ziemię, inną niż my znamy. Potem słyszy głos Zasiadającego na tronie: „Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21, 5a). Tę kategorię nowości wprowadza użyty tu przymiotnik kainos – nowy. Warto tu wspomnieć, że ideę nowości w języku greckim wyrażają dwa przymiotniki: neos i kainos. Przy czym pierwszy akcentuje zupełną nowość jakiejś rzeczy, coś, czego jeszcze nie było, co się dopiero pojawiło, przymiotnik kainos natomiast mówi o nowym znaczeniu lub nowych cechach znanej już rzeczy (nowość jakościowa). Słowa Zasiadającego na tronie: „Oto czynię wszystko nowe”, poprzedza tekst mówiący o ścisłej więzi między Bogiem a Jego ludem: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” (tamże 21, 3). Przywołana tu formuła Przymierza wskazuje na doskonałe wypełnienie Bożych obietnic, bo teraz Bóg już na zawsze będzie ze swoim ludem, otrze wszelką łzę z jego oczu, bo śmierci już nie będzie ani żałoby, ni krzyku, ni trudu, bo pierwsze rzeczy przeminęły. Bóg wypełnił swoją obietnicę daną już w raju (nie było tam ani śmierci, ani trudu czy smutku, tylko przyjaźń między Bogiem a pierwszymi rodzicami), że ta szczególna więź, utracona przez grzech, kiedyś powróci. Teraz, gdy dawne rzeczy minęły i nastały nowa ziemia i nowe niebo, Bóg na nowo jest ze swoim ludem, w nowy, doskonały sposób. Czekamy z utęsknieniem na wypełnienie tej wizji.
Dodatkowe zespoły ratownictwa medycznego w rejonie Jasnej Góry i na trasach pielgrzymkowych, specjalna organizacja ruchu w Strefie Podjasnogórskiej, zapasowe punkty czerpania wody pitnej - to niektóre z zabezpieczeń przygotowanych przez władze Częstochowy. Do soboty dotrze tam kilkadziesiąt tys. pielgrzymów.
Połowa sierpnia to tradycyjnie okres wzmożonego ruchu pielgrzymkowego w Częstochowie, związanego z uroczystościami Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kolejny szczyt pielgrzymkowy przypada na koniec sierpnia, kiedy obchodzone jest święto Matki Bożej Jasnogórskiej.
W wieku 95 lat zmarł 7 sierpnia ks. Lluís Bonet i Armengol, wieloletni proboszcz bazyliki Sagrada Familia w Barcelonie. Kierował parafią przy słynnej świątyni zaprojektowanej przez Antoniego Gaudiego przez 25 lat, do przejścia na emeryturę w 2018 roku. Jeszcze 10 czerwca br. spotkał się z papieżem Leonem XIV, który podczas wizyty w Barcelonie poświęcił nową Wieżę Chrystusa w Sagrada Familia.
Ks. Bonet był silnie związany z historią bazyliki. Jego ojciec, Lluís Bonet i Garí, był uczniem Gaudiego i kontynuował jego dzieło, a brat Jordi do 2012 roku nadzorował budowę świątyni. Sam ks. Bonet pełnił funkcję wicepostulatora w procesie beatyfikacyjnym Gaudiego i podkreślał religijny charakter jego twórczości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.