Zazdrość wydaje się kłaść cieniem na relacji miłości dwojga ludzi. Czy jednak nie jest naturalną reakcją na lęk przed utratą osoby kochanej?
Zazdrość zbawcza
To, na kogo się otworzę i komu w pełni zaufam, decyduje o sensie lub bezsensie mojego życia. To wyjaśnia, dlaczego Bóg Wszechmogący jest Bogiem zazdrosnym. Stworzenie świata i człowieka jako swojego rozmówcy nie wynikało z przymusu czy konieczności. Bóg po prostu tak chciał! Otworzył źródło miłości, którym jest wspólnota trzech Osób Bożych, i swoją miłość rozlał w dziele stworzenia, zwłaszcza człowieka. Bo Bóg jest Miłością! W centrum tej rozlewającej się miłości postawił człowieka. Wszystko, co stworzył, uczynił dla jego ostatecznego dobra. Tylko człowieka chciał dla niego samego.
Nasze istnienie nie jest byle jakie. Bóg wyposażył nas w swój obraz. Obdarzył zdolnością rozumu, aby człowiek mógł rozpoznawać prawdę. Sercem, które może kochać i przyjmować dar miłości. Wezwał do dobrego korzystania z wolności. Wyobraźnia pozwala nam stwierdzić, że Jego pragnieniem było, aby człowiek osiągnął pełnię tego, co Bóg rozpoczął, stwarzając go do takiego istnienia. A to może się dokonać tylko wtedy, gdy na miłość człowiek odpowie miłością.
Zburzenie świątyni – śmierć Chrystusa w ciele i łamanie chleba to w rzeczywistości jeden i ten sam obraz.
W audiosferze żydowskiej słów odnoszących się do czynów destrukcyjnych jest całkiem sporo: rozbijanie, roztrzaskiwanie, kruszenie, zniszczenie, miażdżenie, burzenie rozdzieranie itp. Określenia te występują tak licznie, że nawet słowniki nie decydują się podawać ich lokalizacji. Najczęściej używa się określenia šabar, które definiuje wszystkie te typy zniszczeń.
W krainie powszechnego dobrostanu, gdzie wszyscy mają być jednakowo szczęśliwi, pojawił się groźny przeciwnik: gałka lodów dla pilnego ucznia. Okazało się, że wanilia, czekolada i truskawka mogą stać się symbolem nierówności. Bo przecież w świecie, w którym coraz częściej mówi się wyłącznie o komforcie, braku presji i prawie do dobrego samopoczucia, coraz trudniej przypominać starą prawdę: wysiłek zasługuje na uznanie.
Przez lata wydawało się oczywiste, że człowiek, który podejmuje trud, może otrzymać nagrodę. Sportowiec medal, artysta owacje, naukowiec wyróżnienie, a uczeń – choćby symbolicznego „loda” za czerwony pasek. Prosta zasada, którą rozumiały pokolenia.
Kościół włączył w poczet błogosławionych dziewięciu polskich salezjanów męczenników: Jana Świerca, Ignacego Antonowicza, Ignacego Dobiasza, Karola Goldę, Franciszka Ludwika Harazima, Franciszka Miśkę, Ludwika Mroczka, Włodzimierza Szembeka i Kazimierza Wojciechowskiego.
Beatyfikacja odbyła się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, a w imieniu papieża Leona XIV dokonał jej kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.