Reklama

Katolicki ruch dobroczynny „BETEL”

„Betel”

Powstanie przed laty w Częstochowie Wspólnoty Młodych Duchem zrzeszonej w Ruchu „Betel” potwierdziło cel i zamierzenia organizatorów, aby życie ludzi starszych, szczególnie samotnych i opuszczonych, uczynić bogatszym, otwartym na drugiego człowieka, aby w jesieni życia godnie się zestarzeć, nie dodając sobie lat do życia, ale życie do lat.

Niedziela częstochowska 6/2004

Członkowie Wspólnoty Młodych Duchem na wczasach leczniczych

Członkowie Wspólnoty Młodych Duchem na wczasach leczniczych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grupa zapaleńców potrafiła przez te lata na comiesięcznych spotkaniach osób starszych stworzyć taką atmosferę serdeczności, szczerości i pomocy, że swoją postawą i zaangażowaniem przyciągnęła i zachęciła innych samotnych do wzajemnej serdeczności i pomocy. Spowodowało to znaczny wzrost liczby osób tworzących Wspólnotę. Obecnie gdybyśmy chcieli razem wyjechać na wycieczkę lub pielgrzymkę, potrzebne byłyby 3-4 autokary. Dalsze grupy są już w stadium organizacji.
Styl pracy, organizacja i zaangażowanie członków naszej Wspólnoty stały się wzorem dla innych organizacji w Polsce o podobnym profilu. Ten fakt legł zapewne u podstaw wybrania nas do grupy 30 organizacji (spośród 400 zgłoszonych) tworzących Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce. Nasza praca uznana została za sprawdzoną, ciekawą formę działalności nakierowanej na pomoc i aktywizację osób starszych.
Głównym celem Wspólnoty jest opieka i pomoc (fizyczna i duchowa) słabszym i uboższym od nas samych, a tych wokół nie brakuje. Są nimi osoby nam bliskie, ale też obcy, o których dowiadujemy się i poznajemy ich przypadkowo.
Wiele koleżanek i kolegów z naszej Wspólnoty pracuje jako wolontariusze, pomagając bratnim organizacjom, jak Caritas, Klub Seniora, Uniwersytet Trzeciego Wieku, Akcja Katolicka czy Klub Inteligencji Katolickiej. W nawiązaniu do słów ks. Jana Twardowskiego: „Spieszmy się kochać...”, staramy się jak najlepiej pomóc potrzebującym, bo już jutro może być za późno.
Członkowie naszej Wspólnoty biorą aktywny udział we wszystkich przedsięwzięciach pogłębiających wartości duchowe i wzmacniających siły fizyczne. Uczestniczymy w nabożeństwach, pielgrzymkach - pieszych i autokarowych - do sanktuariów maryjnych, bierzemy udział w rekolekcjach i dniach skupienia. Korzystamy z wczasów leczniczych w ośrodku betelowskim w Domu Chrystusa Frasobliwego w Krynicy-Powroźniku. Korzystamy też z możliwości wspólnego wyjścia do teatru, kina, filharmonii, na wystawy. Podczas spotkań organizowanych w Domu Dobroczynności „Caritas” w każdy pierwszy, drugi i trzeci wtorek miesiąca pogłębiamy wiedzę z zakresu prawa, literatury, sztuki i bezpiecznych zachowań.
Wspólnota Młodych Duchem stara się integrować z młodzieżą niepełnosprawną mieszkającą w Domach Życia „Betel” położonych na terenie całej archidiecezji. Dotąd poznaliśmy bliżej i zaprzyjaźniliśmy się z młodzieżą i opiekunami betelowskich domów we Władysławowie, Działoszynie, Krzepicach i Rosochaczu. W czasie pobytu Wspólnoty w domach „Betel” razem z mieszkańcami uczestniczymy we Mszach św. i nabożeństwach, wspólnie spożywamy posiłki, śpiewamy pieśni, zwłaszcza przy ognisku, prowadzimy rozmowy wędrując po okolicznych lasach, wzdłuż malowniczych łąk i rzek.
Wszystkich, którym nie jest obce uczucie solidarności z ubogimi i potrzebującymi, pragnących urozmaicenia swojego szarego codziennego dnia i uczynienia życia piękniejszym przez nawiązywanie nowych znajomości i przyjaźni, zapraszamy do naszej Wspólnoty.

Informacje o Wspólnocie Młodych Duchem „Betel” po numerem tel.: (0-34) 368-25-89

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jak dzisiaj głosić piękno małżeństwa młodym ludziom?

2026-08-27 15:57

[ TEMATY ]

małżeństwo

Adobe Stock

Młodym trzeba głosić piękno miłości „na zawsze”, w której podtrzymaniu pomaga sam Chrystus. Dzisiaj małżeństwa są także świadectwem – wskazała podczas Meetingu w Rimini Gabriella Gambino, podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Jak głosić dziś młodym piękno obietnicy na całe życie? Gabriella Gambino podczas Meetingu Przyjaźni Między Narodami w Rimini mówiła o współczesnym kryzysie małżeństwa i trudnościach młodych pokoleń z podjęciem ostatecznego zobowiązania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję