pytanie prowokujące. Bez dwóch zdań. Może nawet rozsądniej byłoby je przemilczeć, aby przypadkiem nie przekroczyć cienkiej granicy dopuszczalnej prowokacji. Ale licząc na to, że w żadnym pojedynczym przypadku jej nie przekroczę, stawiam kwestię: Czy cierpienie ma wartość? Co mówi o tym Jezus? Co rzecze Ewangelia?
Trudno się dopatrzeć cienia wartości w cierpieniu, wkraczając do szpitala. Kto wie, czy nie trudniej dostrzec jego znaczenie, oglądając kolejny program o niewyobrażalnych dla przeciętnego człowieka zbrodniach. Kłopoty ze zrozumieniem cierpienia mają też niektórzy widzowie „Pasji” Mela Gibsona, nazywając obraz krwawym pulpetem, który ma tyle wspólnego z Ewangelią, co Al-Kaida z Koranem. Tak jak nie ma życia ludzkiego na ziemi bez cierpienia, tak nie ma i bez niego Ewangelii. Bóg wybrał cierpienie jako narzędzie zbawienia świata. Jezusowi, tak jak i każdemu z nas, towarzyszło ono przez całe życie. Nie było ono usłane różami - powiedzielibyśmy kolokwialnie. Nawet nie trzeba wymieniać całej litanii Jezusowych cierpień. Możemy mu przypisać wszystko to, co my cierpimy, a i tak będzie jeszcze za mało. - „Był do nas podobny we wszystkim, oprócz grzechu” - powiemy za autorem Listu do Hebrajczyków. Mógł wypełnić swą misję odkupieńczą inaczej. To nawet dla nas jest łatwe do wyobrażenia, tak jak sen dziecka. Trochę ze strachem to piszę - ale może nie mógł. Bo z cierpieniem jest związany paradygmat miłości. To miłość przynagla, a nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół.
Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.
Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
Około 5 tys. osób będzie uczestniczyć 22 sierpnia w „Dniu Uwielbienia i Chwały” organizowanym przez Fundację Rozpal Wiarę w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Dwunastogodzinne spotkanie będzie obejmować modlitwę uwielbienia, Eucharystię, świadectwa, głoszenie słowa Bożego oraz możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.
Organizatorzy podkreślają, że wybór Świątyni Opatrzności Bożej nie jest przypadkowy. „Chcemy, aby właśnie tutaj - w miejscu, które samo w sobie jest świadectwem pamięci o Bożej Opatrzności - przez dwanaście godzin nieustannie wybrzmiewała modlitwa uwielbienia” - zaznaczają.
Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.
Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.