Reklama

Służyli prawdzie zabitej w katyńskim lesie

2017-01-28 20:19

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Apel ofiar katastrofy smoleńskiej, koncert klasycznej muzyki smyczkowej oraz Eucharystia w intencji tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku - tak wyglądało noworoczne spotkanie rodzin ofiar tragedii lotniczej.

W kameralnej atmosferze kościoła św. Klemensa na warszawskiej Woli odbyło się kolejne spotkanie świąteczne, podczas którego przyjaciele i rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej modlili sie w intencji ojczyzny.

- Eucharystia jest najświętszym wspomnieniem tej śmierci, która rodzi życie. Dzisiaj gromadzimy się na Eucharystii, aby śmierć naszych bliskich, którzy służyli Rzeczpospolitej, zanurzyć w tajemnicy śmierci Syna Bożego, bo On jest nieśmiertelny i to On daje nieśmiertelność - mówił o. Waldemar Gonczaruk, redemptorysta, który od wielu lat towarzyszy duchowo rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej.

O. Gonczaruk przypomniał, że delegacja na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim leciała do Katynia, aby służyć prawdzie i Rzeczpospolitej. - Oni służyli prawdzie, która została zabita w katyńskim lesie. Jednak sami stali się ofiarami smoleńskiego błota i smoleńskiej mgły niedomówień - mówił podczas homilii.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Apel ofiar katastrofy smoleńskiej

Redemptorysta odniósł się także do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Jego zdaniem siła polskiego narodu oparta jest na wierności Chrystusowi i Kościołowi. - Naród, który traci ideały dzieli się na grupki interesów - podkreślił. W tym kontekście duchowny przywołał obrazy z zachodniej Europy, gdzie kościoły są sprzedawane, burzone, zamieniane na sklepy i restauracje. - I co mają teraz w zamian? Eutanazję, aborcję i terroryzm - mówił o. Gonczaruk. - Polska nadal jest wierna Chrystusowi i powinna dawać swoje świadectwo. Jest wierna tej tradycji, której służyli ci, którzy zginęli w smoleńskim lesie.

Przed Mszą świętą wysłuchano apelu poległych, który był przeplatany muzyką i poezją w interpretacji wybitnej aktorki Haliny Łabonarskiej. Natomiast klasyczną muzykę wykonał smyczkowy zespół prof. Jana Wróbla - Chciałbym podziękować artystom oraz ojcom redemptorystom za to, że od tylu lat troszczą się o nasze rodziny. Pamięć i modlitwa w intencji ofiar jest bardzo ważna dla tych, których oni pozostawili - mówił Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, który zginął w Smoleńsku.

Spotkania rodzin smoleńskich w warszawskim kościele ojców redemptorystów są już tradycją. Bliscy ofiar znajdują tu przystań, gdzie mogą spotykać się, rozmawiać i spokojnie modlić się z dala od medialnego zgiełku. - Dziękuję Panu Bogu za moją ukochaną rodzinę smoleńską, czyli za was. Dzięki naszej wspólnocie odczuwamy ulgę w bólu po stracie bliskich. Sam fakt, że chcemy spotykać się od prawie siedmiu lat, świadczy o tym, iż potrzebujemy siebie nawzajem - mówił Dariusz Fedorowicz, brat Aleksandra Fedorowicza, tłumacza prezydenckiego, który zginął w katastrofie.

Z nostalgią wspominał on wydarzenia z 2010 roku, kiedy to mimo wielkiej tragedii, wydarzył się "cud", bo na Krakowskim Przedmieściu były miliony zjednoczonych w żałobie Polaków. - Niestety ktoś z całą mocą postanowił tę jedność zniszczyć - mówił Dariusz Federowicz. - Naszym zadaniem na najbliższe lata jest odbudowanie tej jedności. Życzę więc wszystkim, aby udało nam się odbudować jedność, moc i siłę naszego narodu.

Tagi:
Warszawa apel katastrofa smoleńska

Pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej

2019-08-10 13:30

prezydent.pl

W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy w kaplicy Pałacu Prezydenckiego zostały złożone kwiaty przed tablicą poświęconą pamięci Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku.

Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP

Kwiaty przed tablicą w pałacowej kaplicy są składane każdego 10. dnia miesiąca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: dominikanin biskupem pomocniczym w Mukaczewie

2019-11-11 13:34

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował dominikanina, o. Mikołaja Piotra Łuczoka biskupem pomocniczym w Mukaczewie na Ukrainie i przydzielił jemu stolicę tytularną Giru di Marcello.

credo.pro/pL
o. Mikołaj Łuczok OP

Nowy biskup urodził się 26 marca 1974 roku w Mukaczewie na Zakarpaciu. W 1994 roku wstąpił do dominikanów, a w roku 2000 złożył śluby wieczyste. Formację zakonną i intelektualną otrzymał w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym OO. Dominikanów w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 2003 roku.

Pracował w domach zakonnych w Jałcie, w Petersburgu, Czortkowie, Lwowie i Chmielnickim. Od lipca 2018 roku był przełożonym domu zakonnego we Lwowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem