Reklama

Niedziela w Warszawie

Warszawa-Praga: Za miesiąc w stolicy rekolekcje "Jezus na Stadionie"

Za miesiąc 1 lipca w stolicy ok. 40 tys. ludzi z całej Polski weźmie dział w rekolekcjach 'Jezus na Stadionie', które poprowadzi katolicki charyzmatyczny kapłan z Ugandy o. John Baptist Bashobora. Będzie to piąte jubileuszowe uwielbienie Jezusa w Mocy Ducha Świętego. Uczestników czuwania nawiedzi kopia wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, która peregrynuje po kolejnych polskich diecezjach. W czasie spotkania odnowa charyzmatyczna w Polsce będzie świętowała swój złoty jubileusz. Rekolekcje będą w całości transmitowane przez Radio Warszawa 106,2 FM.

2017-05-31 16:39

[ TEMATY ]

rekolekcje

Warszawa

Bashobora

Krzysztof Świertok

O. Bashobora

- Poprzez wspólne słuchanie Bożego Słowa, adorację Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie oraz modlitwę uwielbienia będziemy mieli okazje odnowić swoją wiarę oraz doświadczyć wartości wspólnoty Kościoła – powiedział bp warszawsko-praski abp Henryk Hoser.

Wyraził jednocześnie radość, że tegoroczne spotkanie wpisuje się w jubileusze maryjne. - Ważnym akcentem będzie obecność pośród nas ikony Matki Bożej Częstochowskiej, która peregrynuje po kolejnych polskich diecezjach. W tym roku świętujemy w naszej Ojczyźnie 300-lecie koronacji Jasnogórskiego Wizerunku – zwrócił uwagę abp Hoser. Historię obrazu oraz rolę Najświętszej Maryi Panny w dziejach narodu przybliży uczestnikom jeden z ojców paulinów.

Myślą przewodnia rekolekcji będą słowa „Szczęśliwy naród, który umie wielbić Pana, będzie kroczył w świetle Twego oblicza” - zaczerpnięte z psalmu 33.– Stając we wspólnocie wiary i języka będziemy wraz z Maryją, naszą Królową - dziękować Bogu za łaski które przez stulecie zlewał On na naszą Ojczyznę, prosząc jednocześnie za sprawujących władzę oraz oddając Bożej opiece nowe pokolenia rodaków – powiedziała jedna z organizatorek Magdalena Plucner.

Reklama

Zobrazowaniem hasła spotkania będzie scena w kształcie konturów mapy Polski na której usytuowany zostanie ołtarz i miejsce dla kapłanów koncelebrujących mszę św. - Nie zabraknie także biało-czerwonych flag, które w czasie śpiewów będą powiewały na stadionie na znak uwielbienia Boga – dodała Magdalena Plucner.

Rekolekcje rozpoczną się 1 lipca o godz.9.00 i potrwają do godz. 22.00. Oficjalną inaugurację poprzedzi modlitwa różańcowa. W programie spotkania zaplanowane są trzy konferencje o. John Bashobory, uroczysta Eucharystia której będzie przewodniczył biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser, oraz wspólna modlitwa uwielbienia przed Najświętszym Sakramentem połączona z prośbą o uzdrowienie. Nie zabraknie także różańca oraz Koronki do Bożego Miłosierdzia. W rekolekcjach weźmie także udział bp Marek Solarczyk.

W czasie spotkania na stadionie Odnowa Charyzmatyczna w Polsce będzie świętowała swój złoty jubileusz. Jednym z gości, który wygłosi również konferencję będzie krajowy koordynator ruchu ks. Sławomir Płusa. Z koli w modlitwę uwielbienia uczestników zjazdu wprowadzą ks. Rafał Jarosiewicz oraz Magdalena Plucner. - Będziemy chcieli wspólnie dziękować Bogu za dar ożywienia jaki odnowa charyzmatyczna wniosła do Kościoła w Polsce – powiedziała s. Tomasza.

Rekolekcje w całości będą transmitowane przez diecezjalną rozgłośnię Radio Warszawa. – Chcemy w ten sposób wyjść naprzeciw tym, którzy z różnych powodów nie będą mogli fizycznie wziąć udział w spotkaniu modlitewnym - powiedział dyrektor programowy rozgłośni ks. dr Mariusz Wedziuk. Zapewnił, że obok tego co będzie się działo na płycie stadionu będzie również okazja do posłuchania świadectw samych uczestników rekolekcji. – W czasie przerw na posiłek planujemy zapraszać różnych gości którzy będą dzielić się swoim doświadczeniem wiary i wspólnoty Kościoła, który zgromadzi się na stadionie – poinformował ks. Wedziuk. Rozpoczęcie transmisji rekolekcji zaplanowane jest o godz. 8.50.

Nad bezpieczeństwem uczestników spotkania będzie czuwało ok. 1,3 tys. osób, w tym policja, służby informacyjne, logistyczne i medyczne. Specjalną grupę stanowi 350 wolontariuszy, którzy od kilku miesięcy pod okiem fachowców przygotowują się do swojej przyszłej posługi. Obok formacji duchowej poznają oni także kwestie logistyczne związane z całym przedsięwzięciem – poinformowała s. Tomasza.

W spotkaniu weźmie także udział kilkadziesiąt wydawnictw katolickich z całej Polski. Z ich oferty książkowej będzie można skorzystać w czasie przerw między konferencjami.

Patronat nad całym przedsięwzięciem objęła diecezja warszawsko-praska. Zapisy na rekolekcje odbywają się poprzez stronę (www.jezusnastadionie.pl). Wejściówki można również nabyć w kościele św. Jakuba przy placu Narutowicz. Transmisji rekolekcji będzie można wysłucha na falach Radia Warszawa oraz poprzez stronę internetową rozgłośni www.radiowarszawa.com.pl

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lectio divina – potrzeba czasu

2020-01-08 08:09

Niedziela kielecka 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

rekolekcje

Słowo Boże

lectio divina

Archiwum

Uczestnicy Lectio divina w Skorzeszycach

Wkrótce kolejna seria spotkań rekolekcyjnych w ramach Lectio divina, a niedawno, bo u progu Adwentu zakończyła się ich druga diecezjalna edycja. Zawsze jest komplet uczestników. Pogłębiona analiza Słowa Bożego okazuje się potrzebą chwili. I to pilną.

Na przełomie lutego i marca 2020 r. bohaterem wielkopostnej edycji Weekendu z Lectio divina staną się z kolei „Znaki Jezusa w Ewangelii Janowej”. Chodzi o cuda, których On dokonywał, jak ten w Kanie Galilejskiej czy wskrzeszenie Łazarza.

W grudniowej edycji wzięło udział ponad 50 osób z różnych stron diecezji, uczestnicząc aktywnie w rekolekcyjnych ćwiczeniach duchowych z księgą Pisma Świętego. Bohaterem tamtej edycji Lectio divina (trwającej od 29 listopada do 1 grudnia w domu rekolekcyjnym w Skorzeszycach) stał się Samson.

Spotkania prowadził ks. dr hab. Tomasz Siemieniec. Tym razem biblista skupił się na osobie i dziejach bodaj jednej z najbarwniejszych postaci z Księgi Sędziów – koncentrowano się m.in. na narodzinach Samsona, na jego relacji z żoną, zapowiedziach upadku, wreszcie na samym upadku i rehabilitacji. Rozważania rekolekcyjne oparte zostały o Księgę Sędziów, rozdziały 13-16.

– Samson, powołany przez Boga, aby wyzwalać, szukający właściwej drogi w czasach zamętu, to dodatkowo człowiek pełen sprzeczności – z jednej strony ufający Bogu, a z drugiej ulegający różnego rodzaju namiętnościom – wyjaśnia ks. Siemieniec. Lectio divina nazywa „pożyteczną formą spotkania z Biblią” i powołuje się na wskazania Benedykta XVI, który przestrzega przed praktykowaniem wiary bez lektury Biblii, co prowadzi nawet do nadawania jej baśniowo-legendarnych kontekstów.

Lectio divina jest to forma modlitwy oparta na pogłębionej lekturze tekstów biblijnych, stanowiąca część tradycji Kościoła katolickiego.

W Lectio divina w Skorzeszycach uczestniczyli członkowie kręgów biblijnych, osoby starsze i młodsze, których łączy zainteresowanie Pismem. Ks. Jacek Malewski przyjechał np. z liczną grupą z parafii katedralnej.

– Są owoce tych spotkań, na pewno skorzystamy z kolejnych – zapewnia ks. Malewski, który prowadzi krąg biblijny przy kieleckiej katedrze, przy stałym uczestnictwie kilkunastu osób. – Ludzie są głodni pokarmu, jakim jest Boże Słowo, na kartach Pisma szukają wzmocnienia, wsparcia, odniesień do sytuacji życiowych – dodaje.

Podczas pierwszej tego typu edycji Lectio divina, która odbyła się w marcu 2019 r., rozważano postaci „Wielkich Nawróconych”. Byli to: Zachariasz, Grzeszna Kobieta, Syn Marnotrawny, Zacheusz, Piotr, Dobry Łotr – czyli grzesznicy, którzy otrzymali szansę od Boga.

Lectio divina jako forma modlitwy zakonnej i pozazakonnej zaczęła odradzać się w XX w. wraz z rozwojem francuskiego ruchu biblijno-liturgicznego. Jej propagatorem był Benedykt XVI.

CZYTAJ DALEJ

Komunia św. nie dla polityków wspierających aborcję

2019-06-07 17:03

[ TEMATY ]

Komunia

lininha_bs/pixabay.com

Prawodawcy, którzy głosowali przeciw ochronie życia poczętego nie powinni podchodzić do Komunii Św. – oświadczyła amerykańska diecezja Springfield. W tym tygodniu w stanie Illinois przegłosowano najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Stanach Zjednoczonych. Dzieci będzie można zabijać aż do momentu narodzin.

Dekret i list bp. Thomasa Paprockiego został rozesłany do wszystkich polityków, którzy opowiedzieli się za ustawą. Wymienia on z imienia i nazwiska dwóch deputowanych, którzy publicznie przyznawali się do bycia katolikami, lecz od lat ich czyny świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Tzw. katoliccy politycy wyrządzili szkodę osobom wierzącym w całym kraju – stwierdza amerykański hierarcha.

Ordynariusz Springfield powołuje się na kanon 915. Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o tym, że do Komunii św. nie należy dopuszczać m.in. osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim. Takim natomiast jest wieloletnie publiczne wspieranie ohydnej zbrodni, jaką jest aborcja. Także wszyscy inni prawodawcy, którzy choćby jednorazowo wsparli projekty wymierzone w świętość ludzkiego życia, nie powinni przyjmować Komunii św., dopóki nie pojednają się z Bogiem i Kościołem.

Kiedy są ludzie, którzy przez swoje zewnętrzne i obiektywne działania, w sposób uporczywy manifestują swój ciężki grzech, jest moim obowiązkiem jako biskupa zareagować na to w sposób adekwatny – mówi bp Paprocki. Powołuje się on także na starożytny traktat Didache, który już u początków chrześcijaństwa zakazywał aborcji i dzieciobójstwa.

Natomiast dla osób, które zasłaniają się epoką posoborową i potrzebą dostosowania do czasów współczesnych, hierarcha cytuje konstytucję „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II. Stwierdza ona niepodważalnie, że życie podlega „najwyższej ochronie od poczęcia”, a „aborcja i dzieciobójstwo są ohydnymi zbrodniami”.

W ostatnich dniach, nie po raz pierwszy, w sposób dosadny o aborcji wyraził się papież Franciszek, nazywając ją potworną zbrodnią i porównując ją do wynajęcia płatnego zabójcy. „Teraz jednak mamy polityków, którzy uważają się za katolików, mówiąc jednocześnie, że Kościół myli się w sprawach aborcji, eutanazji, małżeństwa i rodziny. Myślę, że nie możemy pozwolić sobie na niekwestionowanie tych stwierdzeń” – powiedział bp Paprocki.

CZYTAJ DALEJ

Papieże, Holokaust i KL Auschwitz: zwątpienie i prośba o przebaczenie

Dokładnie 75 lat temu, 27 stycznia 1945 r. wyzwolono niemiecki hitlerowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. „Stopniowo horror Holokaustu stał się znany światowej opinii społecznej. Nawet jeśli ostatni świadkowie wymrą, nie możemy o tym zapomnieć” – powiedział Franciszek, przyjmując niedawno na audiencji w Watykanie przedstawicieli Centrum Szymona Wiesenthala. Zapewnił, że nigdy nie przestanie "potępiać wszelkich form antysemityzmu!”. W związku z obchodami rocznicowymi przypominamy m.in. wizyty w tym miejscu zagłady papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka.

"W 2016 roku modliłem się w ciszy i rozmyślałem na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Dzisiaj, biorąc pod uwagę wir otaczających nas rzeczy, trudno nam się zatrzymać, spojrzeć w głąb, milczeć, usłyszeć wołanie cierpiącej ludzkości” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał, że dzisiejsze szaleństwo konsumpcyjne jest również „werbalne”, dodając, iż istnieje tak wiele „bezużytecznych słów”, „zmarnowanego czasu”, „wrzaskliwych zniewag”.

„Z drugiej strony cisza pomaga zachować pamięć. Jeśli stracimy pamięć, anulujemy również przyszłość! Niech rocznica tak niewymownego okrucieństwa, jaką odkryła ludzkość 75 lat temu, sprawi, że zatrzymamy się, zachowamy milczenie i zamyślimy się. Potrzebujemy tego, abyśmy nie stali się obojętni!” – zaapelował Franciszek.

"Nie sądzę, abyśmy mieli jakiekolwiek informacje, które potwierdziłyby w szczegółach te poważne wiadomości". Taką notatkę sporządził kard. Luigi Maglione, od marca 1939 r. sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej za pontyfikatu Piusa XII, na skraju raportu, który przekazał mu kilka dni wcześniej, 26 września 1942 r. Myron Taylor – osobisty przedstawiciel prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta.

Powołując się na dane "Jewish Agency for Palestine" w raporcie napisano m.in. o zabijaniu mieszkańców warszawskiego getta, egzekucjach w obozach koncentracyjnych oraz o tym, że Żydzi z Europy Zachodniej zostali „wysłani na rzeź”. Wysyłając ten dokument Taylor chciał wiedzieć, czy Watykan wie coś więcej na ten temat.

W tym czasie papież i jego współpracownicy nie byli jedynymi, którzy początkowo mieli do czynienia z niepotwierdzonymi, a czasem sprzecznymi doniesieniami o zbrodniach nazistowskich.

Także w Waszyngtonie takie i podobne raporty z lat 1942 i 1943 uważano początkowo za pogłoski. Stopniowo jednak informacje na ten temat zaczęły się coraz bardziej potwierdzać. Na przykład 14 września 1942 r. rząd brytyjski ponaglał: „Jego Świątobliwość Papież powinien dokładnie zbadać, czy nie byłoby wskazane publiczne i szczególne potępienie traktowania ludności na obszarach okupowanych przez nazistów”. Tydzień później Taylor, który był w Rzymie, poinformował Ojca Świętego o deportacji Żydów z okupowanej Francji.

Na kolejnym spotkaniu z ks. Domenico Tardinim, ówczesnym prosekretarzem stanu a później kardynałem, który był odpowiedzialny za stosunki Stolicy Apostolskiej ze światem, a także angażował się w odbudowę Europy po wojnie, dyplomata amerykański mówił o „możliwości i konieczności” zabrania głosu przez papieża przeciwko „wielu zbrodniom popełnianym przez Niemców”. Kardynał odpowiedział, że papież już kilkakrotnie wypowiadał się na ten temat. Taylor odparł wówczas, że "papież może to powtórzyć”. Ks. Tardini miał przyznać, że nie ma nic innego do powiedzenia jak tylko się zgodzić.

Obecnie o stanie wiedzy w Watykanie na temat prześladowania Żydów można się dowiedzieć z dwunastu tomów wyboru materiałów archiwalnych z czasu pontyfikatu Piusa XII (1939-58), zebranych w 1965 r. na polecenie Pawła VI (1963-78).

Wraz z otwarciem 1 marca br. watykańskich zbiorów archiwalnych Piusa XII na pewno ruszą kompleksowe badania naukowe na temat papieża Pacellego i jego stanowiska wobec Holokaustu. Aby uzyskać dokładną odpowiedź na pytanie, jak Pius XII i inni pracownicy Stolicy Apostolskiej reagowali na tragedię II wojny światowej, naukowcy poświęcą lata pracy. Ponadto powstaje pytanie, dlaczego papieskie wypowiedzi na ten temat po 1945 r. były tak rzadkie?

Stosunkowo dobrze jest znane stanowisko delegata apostolskiego w Bułgarii abp. Angelo Roncallego, późniejszego papieża Jan XXIII (1958-63), który dobrze wiedział o prześladowaniach Żydów podczas II wojny światowej.

Holokaust był z pewnością jednym z powodów powstania papieskiego dokumentu na temat judaizmu, który później przyjął kształt opublikowanej na Soborze Watykańskim II (1962-65) deklaracji „Nostra aetate” na temat stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Dokument stanowczo krytykuje wszelkie formy nienawiści, prześladowania oraz przejawy antysemityzmu, wymierzone w Żydów w każdym czasie i przez każdego.

O Auschwitz wspomniał 17 października 1971 r. Paweł VI w homilii podczas beatyfikacji o. Maksymiliana Kolbego, skazanego na śmierć w bunkrze głodowym i zamordowanego tam 14 sierpnia 1941 r.

Pierwszym papieżem, który odwiedził były niemiecki obóz koncentracyjny i zagłady Auschwitz, był Jan Paweł II (1978-2005), który jako Polak był także ofiarą niemieckiej okupacji i miał bliskich żydowskich przyjaciół.

Ojciec Święty przybył do byłego obozu podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski – 7 czerwca 1979 r. Przekroczył słynną bramę obozową z napisem „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym), nawiedził celę śmierci, w której zginął św. Maksymilian Maria Kolbe i modlił się w milczeniu. Modlił się też na dziedzińcu bloku 11, na którym rozstrzeliwano więźniów. Papież zostawił w celi wiązankę biało-czerwonych kwiatów, a wcześniej ukląkł i ucałował betonową posadzkę. Pamiątką po tamtej wizycie jest paschalna świeca, która do dziś stoi w centrum pomieszczenia. Potem przez dłuższy czas modlił się w milczeniu.

Następnie odleciał śmigłowcem do Brzezinki. Ponad milion wiernych i 200 byłych więźniów obozów koncentracyjnych – kapłanów i biskupów, ubranych w czerwone ornaty – uczestniczyło we Mszy św. z papieżem przy ołtarzu ustawionym na dawnej rampie obozowej na terenie obozu Auschwitz II–Birkenau.

Jan Paweł II wcześniej bywał tam wielokrotnie jako kapłan i biskup, również dlatego, że do 1992 Oświęcim leżał na terenie archidiecezji krakowskiej. "Wiadomo, że nieraz tutaj bywałem... bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem pod murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki. Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież" – powiedział podczas Mszy św. w Auschwitz-Birkenau 7 czerwca 1979 r.

"Przychodzę więc i klękam na tej Golgocie naszych czasów, na tych mogiłach w ogromnej mierze bezimiennych, jak gigantyczny grób nieznanego żołnierza" – mówił Ojciec Święty i apelował: "Jeśli jednakże to wielkie wołanie Oświęcimia, krzyk umęczonego tu człowieka, ma przynieść owoce dla Europy (a także dla świata), trzeba wyciągnąć wszystkie słuszne konsekwencje z Deklaracji Praw Człowieka".

Na początku lat 90., gdy wybuchł spór między Polakami a Żydami o karmelitański klasztor położony na skraju obozu w Birkenau, to właśnie Jan Paweł II w dużym stopniu przyczynił się do jego zakończenia i doprowadził do przeprowadzki sióstr w inne miejsce.

Benedykt XVI (2005-13) nawiedził Auschwitz-Birkenau 28 maja 2006 r.

Po przejściu przez bramę z napisem „Arbeit macht frei” spotkał się z 32 byłymi więźniami obozu, następnie wszedł do celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego, gdzie paliła się świeca, ofiarowana w 1979 r. przez Jana Pawła II. Papież odwiedził też Centrum Dialogu i Modlitwy, które od lat pracuje na rzecz dialogu i pojednania między żydami i chrześcijanami i narodami niegdysiejszych oprawców i ofiar. Następnie pod Międzynarodowym Pomnikiem Męczeństwa Narodów na terenie Auschwitz II-Birkenau przewodniczył nabożeństwu ekumenicznemu.

„Przybywam, aby o łaskę pojednania prosić Boga, ale i ludzi, którzy tu cierpieli” – powiedział papież w przemówieniu, które wygłosił po modlitwie. Podkreślił, że wizyta w tym miejscu była obowiązkiem wobec prawdy, tych, którzy tu cierpieli, i wobec Boga. „Jestem tu jako następca Jana Pawła II i jako syn narodu niemieckiego” – dodał Benedykt XVI.

Z kolei 29 lipca 2016 r. teren byłego obozu odwiedził Franciszek.

Wizyta przebiegła pod znakiem niemal zupełnego milczenia i modlitwy. "Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa" – napisał Ojciec Święty w księdze pamiątkowej przed celą śmierci o. Maksymiliana Kolbe. Pomodlił się także w miejscu jego męczeńskiej śmierci.

Tego samego dnia, przemawiając wieczorem z tzw. "okna papieskiego" w Domu Arcybiskupów krakowskich, Franciszek nawiązał do tej swojej wizyty: "Ileż tam bólu, ileż cierpienia... Czy to możliwe, byśmy my, ludzie, stworzeni na podobieństwo Boga, byli zdolni do tak straszliwych uczynków? Jednak to się stało" – ubolewał papież, dodając: "Nie chcę mówić gorzkich słów, ale muszę powiedzieć prawdę: okrucieństwo nie skończyło się w Auschwitz-Birkenau".

Wyjaśnił, że "w dzisiejszym świecie wciąż istnieje okrucieństwo". "Możemy mówić, że widzieliśmy okrucieństwo sprzed 70 lat, ludzi, którzy umierali rozstrzelani, w komorach gazowych. Jednak dziś w tylu miejscach na świecie, gdzie toczy się wojna, dzieje się dokładnie to samo. Tak wygląda rzeczywistość" – stwierdził Ojciec Święty.

tom (KAI) / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję