Reklama

Parafiada im. ks. Adama Grodzkiego

„Pobiegliśmy tak, jak chciałeś”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedawno smutkiem napełniła nasze serca wiadomość o śmierci ks. Adama Grodzkiego. Śmierć przyszła tuż przed kolejną Parafiadą, czyli rozgrywkami sportowych szkół należących do tutejszych parafii.
Mimo że ks. Adam odszedł, pamięć o nim nie pozwoliła nam na to, aby Parafiada, której był głównym inicjatorem, nie odbyła się. Dlatego też dyrektor Grażyna Komorowska wraz z ks. Romanem Łempickim i przedstawicielami szkół podstawowych z Lustostań i Pniewa ustalili, że rozgrywki parafialne odbędą się 9 czerwca. Tym razem gospodarzem imprezy została SP w Puchałach.
Parafiada rozpoczęła się Mszą św. celebrowaną przez ks. Włodzimierza Gałązkę. W czasie Eucharystii wspomniano o potrzebie zachowania w zawodach zasady fair play.
Dyrektor Grażyna Komorowska serdecznie przywitała przybyłych dziadków, rodziców, nauczycieli i uczniów, po czym rozpoczęła się rywalizacja wśród najmłodszych uczniów (klasy I-III). Sześcioosobowe drużyny miały okazję wykazać się szybkością w slalomie, umiejętnością w rzucie do celu i zręcznością w skokach przez linę. Po wyrównanej walce zwycięzcami okazali się uczniowie Szkoły Podstawowej z Puchał.
W przerwie zawodów sportowcy i goście mogli posmakować słodkości, przygotowanych przez rodziców. Po poczęstunku przyszedł czas rywalizacji sportowej uczniów z klas IV-VI. Mieli okazję zaprezentowania swojej wspaniałej kondycji w rzucie piłka lekarską, skoku w dal i slalomie rowerkiem dziecięcym, który wzbudził najwięcej emocji wśród kibiców. W tej kategorii również gospodarze Parafiady okazali się najlepsi.
Po wielu zmaganiach i wyczerpujących konkurencjach zawodnicy i kibice zasłużyli na smakołyki. Były to „baba ziemniaczana” i bigos. W tym czasie komisja liczyła i przeliczała zgromadzone w czasie konkurencji punkty. Okazało się, że w ogólnej klasyfikacji I miejsce i puchar Księdza Proboszcza, zdobyli uczniowie ze SP w Pniewach. II miejsce i również puchar otrzymali uczniowie ze SP w Puchałach, a III miejsce wywalczyła SzkołaPodstawowa z Lutostani.
W programie organizatorzy przewidzieli też mecz siatkówki. W drużynach znaleźli się dziadkowie, rodzice i nauczyciele z poszczególnych szkół, więc był to mecz integrujący mieszkańców parafii.
Po meczu dyrektor Grażyna Komorowska wraz z ks. Romanem Łempickim wręczyli puchary dla szkół i nagrody indywidualne. Uczniowie klas młodszych i siatkarze otrzymali drobne upominki, a sportowcom klas IV-VI wręczono dyplomy i nagrody.
Mamy nadzieję, że następca śp. ks. Adama będzie kontynuował tradycję zdrowej rywalizacji w myśl idei sportowej. Myślę, że na koniec należałoby dodać tylko tyle: „Pobiegliśmy, księże Adamie, tak jak chciałeś”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sensacyjne odkrycie w kościele w Maastricht! To może być szkielet d’Artagnana

2026-03-26 09:23

[ TEMATY ]

Kościół

Holandia

d’Artagnan

sensacyjne odkrycie

Maastricht

Trzej Muszkieterowie

Gustave Doré, CC0, via Wikimedia Commons

Pomnik d’Artagnana w Paryżu

Pomnik d’Artagnana w Paryżu

W kościele w Maastricht na południu Holandii odkryto szkielet, który może należeć do słynnego francuskiego muszkietera d’Artagnana, poległego w 1673 r. podczas oblężenia miasta. Jak podał w środę holenderski portal NOS, o identyfikacji mają rozstrzygnąć badania DNA.

Charles de Batz de Castelmore, znany jako d’Artagnan, to historyczna postać, która stała się pierwowzorem bohatera powieści „Trzej muszkieterowie” Alexandre’a Dumasa.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Presja ma sens. Rząd w końcu obniży ceny paliw

2026-03-26 14:40

PAP

Posiedzenie rządu

Posiedzenie rządu

Rząd w końcu ugiął się pod presją opinii publicznej, opozycji i dziennikarzy i rząd stawki VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze dziś o godz. 18 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządu i zapadną decyzje mające wpłynąć na obniżenie cen paliw.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję