Kościół widzi w tym nabożeństwie symbol miłości Boga ku ludziom. Równocześnie przez nie chciałby rozbudzić w sercach ludzi wzajemną miłość ku Bogu. Ma ono mobilizować w imię miłości Chrystusa do
walki z grzechem oraz wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Tegoroczny odpust 18 czerwca w parafii katedralnej pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie miał jeszcze dwa ważne
elementy. Uroczystości odpustowe związane były też z dziękczynieniem za 650 lat istnienia Rzeszowa. Przewodniczył im kard. Marian Jaworski, arcybiskup lwowski, w obecności bp. Kazimierza Górnego i bp.
Edwarda Białogłowskiego.
Na początku uroczystości odczytany został telegram Jana Pawła II z gratulacjami z okazji 650 lat istnienia miasta.
Nieodłącznym elementem egzystencji człowieka jest życie religijne i ma ono zasadniczy wpływ na kształtowanie jego postaw rodzinnych, społecznych, kulturalnych. Stąd zawsze tam, gdzie człowiek zakładał
swoje siedziby, powstawały też miejsca kultu. Także Rzeszów od początków swego istnienia posiadał swoje kościoły, kapliczki. Świętując 650 lat istnienia grodu nad Wisłokiem, warto przypomnieć, że pierwsza
rzeszowska parafia powstała ok. 1340 r. z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego i należała do diecezji krakowskiej. Po utworzeniu biskupstwa w Przemyślu w 1375 r. Rzeszów został włączony do
nowej diecezji i wraz z nią znalazł się w granicach archidiecezji halickiej (potem lwowskiej).
Dla dziejów Rzeszowa szczególne znaczenie miało nadanie osady Janowi Pakosławicowi ze Stróżysk w 1354 r. To właśnie on ufundował kolejny rzeszowski kościół - parafię na Staromieściu. A
następcy pierwszego dziedzica Rzeszowa na trwałe wpisali się w dzieje Kościoła i Polski. Jego syn Jan jako pierwszy arcybiskup lwowski odgrywał dużą rolę w historii Polski czasów Władysława Jagiełły.
Inny potomek Pakosłwica został biskupem krakowskim.
Kolejni właściciele Rzeszowa fundowali nowe kościoły. Ale chyba żaden z nich nie przypuszczał, że ich rodowe miasto stanie się kiedyś siedzibą diecezji.
Przewodniczenie odpustowi i dziękczynieniu za 650 lat Rzeszowa przez Arcybiskupa Lwowskiego miało charakter niemal symboliczny. Było jakby podziękowaniem miastu za człowieka, który kiedyś stanął u
progu dziejów Kościoła lwowskiego.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, Senatu, wojska, policji, licznie zgromadzeni wierni. Uroczystości zakończyła procesja z Najświętszym Sakramentem.
29 marca 2023 r. w Częstochowie Dawid B. polewał ośmioletniego Kamilka wrzącą wodą, uderzał go pięściami i słuchawką prysznicową po całym ciele, a następnie rzucił dziecko na rozżarzony piec węglowy. Wcześniej dziecko miesiącami było ofiarą brutalnej przemocy psychicznej i fizycznej. Kamilek po 35 dniach walki o życie zmarł w szpitalu.
Dawid B. został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, ale również o fizyczne i psychiczne znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad innymi dziećmi zamieszkującymi w tym domu, a czynów tych dopuścił się w recydywie. Dodatkowo postawiono mu zarzut doprowadzenia małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej. Matka Kamilka stanęła pod zarzutem udzielenia pomocy w zabójstwie, jak również znęcanie się psychiczne i fizyczne nad Kamilkiem i jego bratem Fabianem.
Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał w środę Dawida B. - ojczyma 8-letniego Kamilka - na 25 lat więzienia m.in. za zabójstwo. Matka chłopca za pomoc w zabójstwie i za znęcanie się ma spędzić w więzieniu 16 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Proces rozpoczął się 30 czerwca 2025 r. Toczył się za zamkniętymi drzwiami. Prokuratura Rejonowa w Gdańsku oskarżyła Dawida B. o zabójstwo 8-letniego pasierba Kamila M. - popełnione w warunkach recydywy, ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. W sądzie mężczyzna usłyszał za to wyrok 25 lat pozbawienia wolności.
Radosna, utalentowana, oddana innym – i całkowicie oddana Bogu. Helena Kmieć staje się dla współczesnego Kościoła symbolem świętości „z sąsiedztwa”, która zachwyca prostotą i autentycznością. Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Wzór na świętość według Helenki Kmieć”, który pozwala lepiej zrozumieć wewnętrzną drogę kandydatki na ołtarze i inspiruje do zrobienia własnego kroku w stronę Boga.
Małe słowa wiele znaczą! Pewnie zastanawiacie się, co może oznaczać to niepozorne słówko „do”. W życiu Helenki słowo „do” pojawiało się bardzo często. Używała go, gdy chciała iść DO kościoła. Gdy wybierała się DO szkoły i DO przyjaciół. Pojechała DO Zambii i Boliwii, by tam pomagać dzieciom. Ważnego przyimka DO Helenka używała zawsze wtedy, gdy podejmowała jakieś świadome działanie z myślą o drugim człowieku bądź o Bogu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.