w dniach, w których rozpoczynają się uczniowskie wakacje. Choć zmienna aura nie nastraja optymistycznie, to wierzę, że dla wielu dzieci i licznej młodzieży będzie to czas szczęśliwy. Jedni wyjadą -
szczególnie ci najstarsi - za zarobione przez siebie pieniądze. Inne skorzystają z czystszego powietrza dzięki temu, że rodziców będzie stać na kolonie czy obóz. Jeszcze inni pojadą dzięki ludzkiej
solidarności. Ofiarowane przez nas wdowie grosze sprawiają, że dzieci, które na co dzień mają niewiele okazji do uśmiechu, chociaż w wakacje nie będą musiały zazdrościć swoim rówieśnikom wyjazdu nad morze
czy w góry.
Ludzka solidarność objawia się w Caritas. Tej instytucjonalnej, dzięki której wyjechało na wakacje i zimowiska już ponad milion dzieciaków, a także dzięki parafiom, stowarzyszeniom i organizacjom
religijnym. Myślę, że w ostatniej dekadzie razem z nimi wyjechało na wakacje nie mniej dzieci z rodzin najuboższych.
Wszyscy czekamy, że nastanie taki czas, w którym ludzka solidarność nie będzie miała pola do działania. To pragnienie mało realne. Nie ma co liczyć na raj na tej ziemi. Naznaczona ona jest cierpieniem
i niesprawiedliwością. Można z nimi walczyć zbrojnym orężem, można podstępem i fortelem. Najskuteczniejsza jest jednak miłość. Jak mówił Apostoł Narodów - ONA wszystko zwycięża.
Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.
Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
To spojrzenie nie wybiera między bólem a miłością.
Ono niesie jedno i drugie.
Miłość nie usuwa cierpienia.
Ale sprawia, że nie jesteś w nim sama/sam.
Maryja patrzy — i kocha do końca.
Jeśli pytasz dziś: czy dam sobie radę, odpowiadam ci: Nie, sobie rady nie dasz. Jeśli zaś pytasz: czy z Bożą i ludzką pomocą dam radę? Odpowiadam ci: tak, to jest pewne - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy św. ze święceniami prezbiteratu w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha udzielił święceń ośmiu diakonom, podkreślając, że przyszli kapłani nie są wolni od lęków, ale nie pozostają z nimi sami.
W homilii abp Adrian Galbas SAC nawiązał do własnych święceń sprzed 32 lat. Przyznał, że obok radości pamięta także „drżenie, lęk, a może nawet i przerażenie”. Zwrócił uwagę, że wymagania stawiane kandydatom do kapłaństwa są bardzo wysokie, a publicznie wypowiadane podczas święceń „chcę” oznacza zgodę na życie całkowicie oddane Chrystusowi i Kościołowi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.