Reklama

Niedrzwica Kościelna

Czerwcówka

W dniach 26-27 czerwca br. w Niedrzwicy Kościelnej odbyła się już po raz piąty tzw. „Czerwcówka”, czyli rodzinno-rekreacyjny festyn, który zorganizowany został wspólnie przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży „Zorza”, Gimnazjum nr 2 w Niedrzwicy Kościelnej i Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy „Apostoł”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od czasów pierwszej edycji, która miała miejsce w 2000 r., organizatorzy „Czerwcówki” duży nacisk kładą na podkreślenie rodzinnego charakteru imprezy. Chodzi przede wszystkim o wspólną zabawę całych rodzin, integrację środowiska i tworzenie przyjaznej atmosfery. Jeden ze współorganizatorów niedrzwickiego spotkania, Łukasz Mianowany, w rozmowie wyjaśniał: „Organizując »Czerwcówkę« przez wszystkie te lata obok bloku sportowego, gdzie w różnych kategoriach wiekowych rywalizują o palmę pierwszeństwa zespoły dziecięce i młodzieżowe, organizujemy dodatkowe spotkania towarzyszące, które promują pozytywne wartości życiowe. Chcemy, by miało to również charakter edukacyjny, by pokazywało młodzieży alternatywne formy spędzania wolnego czasu, który można sensownie wykorzystać. W latach wcześniejszych zorganizowaliśmy m.in. spotkanie ze znaną lubelską dziennikarką Ewą Dados, wystąpił zespół „Arka Noego”, Łukasz Lisek, swego czasu niezapomniany pokaz akrobatycznej jazdy na rowerach dał zespół ze Świdnika”.
Od samego rana w sobotę, 26 czerwca trwały eliminacje w rozgrywkach piłki nożnej dzieci i młodzieży. Zgłoszone zespoły podzielono według kategorii wiekowej. Eliminacje odbywające się na boisku GKS „Orion” wyłoniły uczestników niedzielnego finału, którzy rywalizowali o główne trofea - puchary ufundowane przez sponsorów, rodziców i władze gminne Niedrzwicy Kościelnej. Dodatkowo w niedzielę zorganizowano turniej siatkówki, w którym sześć zgłoszonych drużyn na przyparafialnym boisku rywalizowało o puchar ufundowany przez proboszcza, ks. kan. Jana Kiełbasę. Niedrzwickie spotkanie to nie tylko rywalizacja sportowa, to również rodzinna zabawa. W tym roku przez dwa dni wspólnie bawiło się ok. 200 osób. Na scenie ustawionej obok budynków parafialnych swoje talenty prezentowała schola dziecięca z parafii Nawrócenia św. Pawła, z programem kabaretowym wystąpił zespół „Ciap” z Lublina, a w niedzielę wieczorem wystąpił zespół „A.M.D.G.” z Bychawy. Ponadto zorganizowano kiermasz, z którego dochód w całości przeznaczony został na fundusz stypendialny „Szansa dla 1000”.
Wspomniany wcześniej Łukasz Mianowany podkreślał: „Organizując kolejną już »Czerwcówkę« staramy się promować Niedrzwicę Kościelną jako miejsce otwarte i przyjazne innym. Nade wszystko jednak chcemy pokazać, że my, młodzi, jesteśmy w stanie sami zorganizować coś, co jest ciekawe i pouczające, co może być impulsem dla niewielkich środowisk lokalnych do większej aktywności. Zdajemy sobie jednak sprawę, że bez pomocy sponsorów, przychylności władz gminnych i zaangażowania środowiska lokalnego byłoby o wiele trudniej. Dlatego też szczególnie dziękujemy za wszelką pomoc i wsparcie, które otrzymaliśmy od: Urzędu Gminy Niedrzwica i GKS »Orion«. Pomogli nam także: sklep sportowy »Traper«, hurtownia Sportiko, hurtownia »J. K. Sport«, zakład przetwórstwa stali »Virmet«, sklep motoryzacyjny »Bedmot«, zakład masarski z Niedrzwicy Dużej, piekarnia »Kuchcik«, fabryka porcelitu »Awant«, galeria »Czas« i hurtownia upominków z ul. Łęczyńskiej. Dziękujemy!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W obecności Pana człowiek odzyskuje właściwą miarę pracy i odpoczynku

2026-01-09 19:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Samuel nosi w sobie ból po odrzuceniu Saula, a Bóg kieruje go ku przyszłości. Posyła go do Betlejem, do domu Jessego, z rogiem napełnionym oliwą. Droga proroka biegnie przez napięcie polityczne, bo Saul pozostaje na tronie. W Betlejem starsi pytają o „pokój”, ponieważ przyjście Samuela oznacza sąd i słowo Pana. Samuel zaprasza Jessego i jego synów na ofiarę. W tle widać prostą prawdę, że Bóg prowadzi historię przez konkretne gesty i przez posłuszeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję