Reklama

Relacje z wakacji

Miłe powroty

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjeżdżając w ubiegłym roku z Kołczewa, cicho marzyłyśmy, by wrócić tu ponownie za rok. I stało się, oto nadszedł długo oczekiwany przez nas dzień wyjazdu na „Wakacje z Bogiem”.
W drodze z Zielonej Góry na Pomorze do Kołczewa zatrzymaliśmy się w Seminarium w Paradyżu, gdzie po krótkim zwiedzaniu klasztoru uczestniczyliśmy we Mszy św.
Po dotarciu na miejsce zamieszkaliśmy w szkole, gdzie ożyły wspomnienia sprzed roku. Dla nas i jeszcze kilku uczestników miejsce to było dobrze znane. Zostaliśmy podzieleni na 3 grupy. Każda grupa miała swojego opiekuna oraz różne obowiązki - przygotowanie do Mszy św. (czytania, psalm, modlitwa wiernych), prowadzenie porannych i wieczornych pacierzy oraz przygotowanie pogodnych wieczorów. Każdemu dniowi przyporządkowany był konkretny temat. W tym roku były to trzy cnoty Boskie oraz sakramenty święte. Codziennie próbowaliśmy realizować bardzo konkretne postanowienia dotyczące pracy nad sobą. Dzięki nim mieliśmy stać się trochę lepsi i bardziej wrażliwi na drugiego człowieka.
Sprawdzianem naszego życia w wakacyjnej wspólnocie były codzienne wyjazdy. Dzięki nim mogliśmy poznać wspaniałe okolice od Kołobrzegu aż po Świnoujście.
W czasie udanego pobytu nad morzem w Międzyzdrojach trwał „Festiwal Gwiazd” i zjechali tam znani z ekranów telewizyjnych aktorzy. Zwiedziliśmy także „Muzeum figur woskowych”. Po raz pierwszy większość z nas była w nietypowym, bo w trójwymiarowym kinie, gdzie przez specjalne okulary poznawaliśmy tajemnice głębin morskich.
Do Świnoujścia dotarliśmy promem, tam byliśmy w oceanarium, gdzie podziwialiśmy różne egzotyczne zwierzęta morskie.
Pamiętnym dniem będzie także wyjazd do Wioski Indiańskiej w Zieleniewie k. Kołobrzegu. Po drodze zatrzymaliśmy się w Trzęsaczu przy ruinach kościółka, który pochłania morze. Podziwialiśmy także latarnie morską w Niechorzu.
Było ognisko z pieczeniem kiełbasek, podziwianie zachodu słońca nad morzem. W przedostatni dzień naszego pobytu przyjechali do nas artyści i na kilkadziesiąt minut nasza sala gimnastyczna zamieniła się w cyrkową arenę. Z niedowierzaniem patrzyliśmy na różne sztuczki, m.in.: żonglerkę, „wyczarowywanie” piłeczek z różnych miejsc, jazdę na jednym kole (jest to naprawdę możliwe!). Cyrkowcy przywieźli dwa węże (boa dusiciele, które owijały się im wokół szyi) oraz psa pudla, niesamowicie wytresowanego.
„Wakacje z Bogiem” nie tylko dały nam dużo rozrywki, ale umocniły i rozwinęły naszą wiarę, którą będziemy wcielać w życie. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli zorganizować letni wypoczynek - a wiemy, że było dużo dobrych ludzi.
Szczególnie naszą wdzięczność kierujemy do wychowawczyń Joli, Reni, Ani oraz do ks. Krzysztofa. Mamy nadzieję, że w przyszłe wakacje ponownie odwiedzimy gościnne nam Kołczewo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Bł. abp Fulton Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Lourdes: „To dzisiaj, nie jutro, trzeba się nawrócić”

2026-09-27 11:56

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Do pokuty i odnowy wiary wezwał papież 27 września podczas Mszy św. sprawowanej na „Prairie” w Lourdes. Podkreślił, że sanktuarium jest miejscem nadziei, w którym każda słabość człowieka zostaje przyjęta z szacunkiem. „Nie wyjedziecie z Lourdes tacy sami, jakimi tu przybyliście: wyruszycie stąd jako misjonarze nadziei” - powiedział Ojciec Święty.

Oto teks papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję