Reklama

Myśl na tydzień - bp Romuald Kamiński

[ TEMATY ]

Myśl na tydzień

bp Romuald Kamiński

Artur Stelmasiak

Bp Romuald Kamiński

01.06.2020 – 07.06.2020
Potrzeba nam jak najrychlej wrócić do takiego porządku naszego życia, który wzrasta na wierze w Boga.

18.05.2020 – 24.05.2020
Wszystko, czym dysponujemy, jest darem Boga.

02.03.2020 – 08.03.2020
Wielki Post to czas renowacji naszej duszy. Chrystusa najłatwiej jest usłyszeć w ciszy i milczeniu serca.

31.12.2019 – 06.02.2020
Mamy tak przysposobić siebie, tak otworzyć się na Boga, by można było spotkać Go na drogach naszego życia.

27.11.2019 – 03.12.2019
Tronem Chrystusa jest Krzyż, a przychodząc na ziemię i mieszkając w stajence betlejemskiej, pokazał, że dobra ziemskie nie są najważniejsze, bo to wszystko przemija.

19.11.2019 – 26.11.2019
Mądrości rządzenia i kierowania człowiek uczy się na modlitwie.

15.10.2017 - 22.10.2017
Wzrasta kolejne pokolenie, a my nadal mamy możliwość bardzo obfi tego czerpania z mądrości, przykładu, doświadczenia i świętości Jana Pawła II”.

26.08.2019 – 02.09.2019 Jeśli złączymy cierpienie z Jezusem, jeśli uczepimy się niejako Jego Krzyża, wówczas nabierze ono sensu i będzie miało charakter zbawczy.

12.08.2019 – 19.08.2019 Każdy z nas potrzebuje dłuższego bądź krótszego oddalenia od codziennych spraw, od zabiegania, by podjąć refl eksję nad rzeczywistością, w której funkcjonuje.

08.07.2019 – 15.07.2019 Prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z logiką ekonomii czy poprawnością polityczną. Ona jest bezinteresowna i do końca wierna.

24.06.2019 – 01.07.2019 Dla katolika Dzień Pański nie może istnieć bez Eucharystii, bo Ona jest źródłem, gdzie czerpie on moc do życia Ewangelią.

17.06.2019 – 24.06.2019 Wydarzenia w Kościele pokazały pęknięcia i różnorodność postaw wobec Boga, przykazań i wspólnoty. Niemniej zdecydowana większość to prawdziwi świadkowie Chrystusa.

08.01.2019 – 15.01.2019 Pomoc innym jest wypełnieniem przykazania miłości Boga i bliźniego.

31.12.2018 – 07.01.2019 Prawdziwa radość swoje źródło ma w Bogu, bez którego ludzkie serce zawsze pozostanie puste i niespokojne.

03.12.2018 – 10.12.2018 Adwent jest także czasem oczekiwania na ostateczne przyjście Chrystusa Zbawiciela i w tym zawiera się nasz osobisty adwent, jako przygotowanie na spotkanie z Jezusem w Jego Królestwie.

19.11.2018 – 26.11.2018
Bóg przez wspólnotę małżeńską i rodzinną wchodzi w życie całego społeczeństwa. Nowy człowiek jest obrazem Boga.

29.10.2018 – 05.11.2018
Po to zostaliśmy powołani do życia, by ludzie i Bóg mogli o nas powiedzieć: „Tyś wielkim skarbem naszego narodu”.

15.10.2018 - 22.10.2018
Cała droga odkupienia przeszła przez małżeństwo i rodzinę. To w niej został umiejscowiony Syn Boży.

13.08.2018 - 20.08.2018
Ten, kto rzeczywiście szuka Boga, zawsze Go znajduje.

23.07.2018 - 30.07.2018
Nasze codzienne ludzkie zasiewy w postaci – trudu, pracy i cierpienia, jeśli nie mają zakotwiczenia w stole Bożego Słowa i stole Eucharystii ostatecznie nie przyniosą owocu.

09.07.2018 - 16.07.2018
Nie możemy ograniczać naszego kontaktu z Panem do murów świątyni, ponieważ całe nasze życie jest liturgią.

21.05.2018 - 28.05.2018
Zatrzymajmy się przy Matce! Ona jest szczególnym Świadkiem i Nauczycielem w naszej drodze ku Bogu.

22.01.2018 - 29.01.2018
Rodzina stanowi centrum życia społecznego. Wszystko, co dzieje się w społeczeństwie, działania różnych podmiotów – parafii, urzędu, szkoły czy zakładu pracy – powinny być ukierunkowane na potrzeby małżeństwa i rodziny

27.11.2017 - 04.12.2017
Często wspominamy nasze zwycięstwa zapominając o refleksji nad przyczynami utraty suwerenności i narodowej niepodległości.

2017-11-28 07:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy potrafisz dziękować?

Obyś żył w ciekawych czasach!” – to życzenie niejeden raz każdy z nas usłyszał. I nagle okazało się, że żyjemy w świecie, o którym nawet nam się nie śniło...

Ludzki „wynalazek”, kara Boża, koniec świata, wojna gospodarcza, dopust Boży, eksperyment globalny, teatr III wojny, to tylko niektóre określenia odnoszące się do nowej rzeczywistości. Nagle ten „rozpędzony” świat – zatrzymał się i zapewne dla wielu był to „koniec świata”. Starsi często powtarzają, że nawet w czasie wojny i okupacji mogli uczestniczyć w liturgii świąt Wielkiej Nocy. Tym razem i to nie było możliwe.

Należę do tych, którzy wierzą, że to trudne doświadczenie będzie początkiem zmiany nastawienia do Boga, Kościoła i nawrócenia. I pewnie takie przypadki mają miejsce. Jednak czytając komentarze pod tematami religijnymi, poruszanymi w internecie, trudno znaleźć potwierdzenie dla takich zachowań. Z drugiej strony czas pandemii uświadomił nam, jak bardzo siebie potrzebujemy, jak trudno jest żyć samemu.

W tej nowej rzeczywistości łatwo także dostrzec, że wiara to ogromny dar. „Z wiarą góry przenosimy, a bez wiary o źdźbło się przewracamy” – stwierdza Soren Aabye Kierkegaard. Nam, wierzącym wiara daje poczucie Opatrzności Bożej. Pomaga na co dzień normalnie żyć. Ukierunkowuje na życie wieczne. Pozwala wreszcie z dystansem podchodzić do tej trudnej i niezrozumiałej rzeczywistości. I dlatego w czerwcu, w miesiącu w sposób szczególny poświęconym Sercu Jezusowemu, jeszcze bardziej pragniemy zbliżyć się do Jezusa, który zapewnia podstawową potrzebę każdego człowieka – potrzebę miłości – „Moje Boże Serce płonie tak silną miłością ku ludziom…” – czytamy w pierwszym objawieniu Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque.

Człowiek, który jest kochany, więcej dostrzega, rozumie i potrafi za wszystko dziękować. Dzisiaj, kiedy przeżywamy kolejne Święto Dziękczynienia, zadajmy sobie pytania; czy ja mam za co Bogu dziękować, czy dostrzegam sens okazywania wdzięczności, przekazywania podziękowań? Bo jako naród dziękujemy na pewno za: wiarę i chrzest, wolność, świętych rodaków, codzienny chleb, Opatrzność Bożą... A czy potrafię, zgodnie z przesłaniem: „Bogu dziękujcie (…). Ducha nie gaście” (por. 1 Tes 5,18-19), dziękować za doświadczenie pandemii?

CZYTAJ DALEJ

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Takim go zapamiętam…

2020-07-11 22:24

Maria Fortuna- Sudor

W poniedziałek 6 lipca br., w wieku 69 lat, zmarł Zbigniew Kruk - Strzeboński, były działacz „Solidarności” (także struktur podziemnych), internowany w stanie wojennym, związany z Duszpasterstwem Ludzi Pracy – tzw. Kamieniołomem przy kościele św. Józefa w Podgórzu, odznaczony m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności (2017), członek Stowarzyszenia Sieć Solidarności.

W stanie wojennym Zbigniew Strzeboński- Kruk został internowany – więziony w ZK w Załężu. Nawet tam protestował przeciwko złemu traktowaniu więźniów, brał udział w głodówkach, nie pozwolił sobie odebrać pamiątkowego krzyża, za co otrzymał dodatkową karę więzienia. Po wyjściu na wolność, 24 lipca 1982 r. pozostawał bez pracy. W końcu dzięki pomocy ks. K. Jancarza, został zatrudniony w Zakładzie Pszczelnictwa AR w Krakowie. W kolejnych latach był prześladowany, co przejawiało się m.in. zwalnianiem z pracy lub zmuszaniem do odejścia z niej. W latach 1982 – 1989 był współinicjatorem i współorganizatorem powstania grupy duszpasterstwa ludzi pracy przy parafii św. Józefa w Krakowie Podgórzu. Był to Zespół Apostolstwa Świeckich – tzw. Kamieniołom.

Pana Zbigniewa poznałam przy okazji pisania artykułu, w którym opowiedział on o wprowadzaniu stanu wojennego w Krakowie. W 2014 roku, przybliżając naszym czytelnikom postać Polaka- patrioty, napisałam m.in. : „Do grona osób, na los których tamten czas ( stan wojenny- przyp. red.) wpłynął w sposób szczególny, należy Zbigniew Kruk-Strzeboński. W latach 70. i na początku 80. asystent w Biurze Projektów Przemysłu Skórzanego Biproskór, gdzie zorganizował Komitet Założycielski „Solidarności”, a później pracownik MKZ Małopolska. Dziś człowiek schorowany, nadal jednak aktywny, zatroskany o los Polski, o jej teraźniejszość i przyszłość.”

I takim go zapamiętam. Otwartym na ludzi, szczerym, uważnie obserwującym otaczający świat. Gdy przy okazji spotkania zapytałam, czy po raz kolejny zdecydowałby się tak angażować w walkę z komunistyczną władzą PRL- u , gdyby znał, jakie będą losy tamtej Solidarności, zapewnił bez chwili namysłu: „No pewnie, że tak!” Wtedy też stwierdził: „…obserwuję świat, zmiany, które zachodzą, i jestem przekonany, że drugiej takiej „Solidarności” jak tej w latach 80. XX wieku, już nie będzie. Nie ta sytuacja, nie ten układ, nie tacy ludzie…”

Kilka lat później ktoś zapytał mnie, czy nie znam człowieka, którego warto by wytypować do konkretnej nagrody - nie pamiętam już dokładnie, o jaką nagrodę chodziło, ale uważałam, że pan Zbigniew jest idealnym kandydatem, więc opowiedziałam o nim, o jego roli w „Solidarności” i podałam numer telefonu do niego. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że gdy usłyszał propozycję, najpierw był nią zaskoczony, a potem stwierdził, że on nie robił tego dla nagród czy uznania. I prosił, aby tak pozostało…

Śp. Zbigniew Kruk – Strzeboński zostanie pochowany na cmentarzu w Grębałowie. Pogrzeb odbędzie się w najbliższy poniedziałek 13 lipca 2020 r. (godz. 13.40).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję