Reklama

Papieskie nauczanie o migrantach napotyka opór, również w Kościele

2018-01-16 12:56

kb/ Radio Watykańskie

AFPPHOTO/NIKOLAY DOYCHINOV/East News

Nauczanie Franciszka o migrantach z trudem dociera do katolików we Francji. Pokaźnej grupie wiernych wadzi postawa aktualnego Papieża względem kryzysu migracyjnego. Jego wypowiedzi na ten temat przyjmowane są z niezrozumieniem, nieufnością czy wręcz wrogością – ostrzega w swym weekendowym wydaniu katolicki dziennik La Croix.

W związku z przypadającym dziś Dniem Migranta i Uchodźcy, reporterzy dziennika spotkali się z wiernymi, którzy nie podzielają papieskiej opinii na temat kryzysu migracyjnego. Okazuje się, że są to ludzie praktykujący, z wielkich rodzin, a nawet osobiście zaangażowani w pomoc migrantom w swoich parafiach.

Zastrzegają, że we francuskim społeczeństwie istniej dość powszechna zgoda na przyjmowanie uchodźców i azylantów. Czym innym jest jednak napływ migrantów, których integracja okazuje się problematyczna.

Reklama

Przypuszczają, że Franciszek nie zdaje sobie w pełni sprawy z trudności, jakie ma dzisiaj Europa i jej społeczeństwa z islamem, jaka jest sytuacja w muzułmańskich dzielnicach europejskich miast, jak są tam traktowane kobiety.

„Domagać się tak szerokiego otwarcia i integracji oznacza osłabić nasz sposób życia i naszą kulturę” – zauważa 43-letni Gabriel Roquebert, ojciec dziewięciorga dzieci, zaangażowany w pomoc irackim migrantom w swej parafii.

Świadkami wewnętrznego rozdarcia francuskich katolików są też ich duszpasterze. Ks. Eric de Nattes przyznaje, że zamiast dyskutować o przyczynach napływu migrantów, on preferuje opcję ewangeliczną: „tymi, którzy już są we Francji, tymi którzy żyją na ulicy, trzeba się po prostu zająć”. Podkreśla, że do pomocy migrantom zobowiązuje nas sam Chrystus. Przyznaje jednak, że nie wszystkim głosi to w ten sam sposób. „Staram się zachęcać do nawrócenia, tam gdzie jest to konieczne” – dodaje paryski kapłan.

Tagi:
emigracja Francja Franciszek

Reklama

Kanada: Polonia pielgrzymowała do sanktuarium Męczenników Kanadyjskich w Midland

2019-08-12 20:55

xap, ks. mf / Midland (KAI)

Ponad 9 tysięcy pielgrzymów przybyło w niedzielę, 11 sierpnia, do sanktuarium Męczenników Kanadyjskich w Midland. Polonia kanadyjska spotkała się w tym miejscu po raz 63, a 37 raz przyszła tu piesza pielgrzymka, w której szło około 800 osób.

Joanna Strzeżek / Radio Maryja

Pielgrzymi wyruszyli w drogę 5 sierpnia, po Mszy św., którą odprawił ks. Janusz Błażejak OMI, w kościele św. Patryka w Brampton. Pielgrzymi szli w trzech grupach, a towarzyszyło im siedmiu kapłanów.

Jeden dzień z pielgrzymami szedł w drodze bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Centralnym punktem pielgrzymowania było spotkanie modlitewne w Midland.

Spotkanie to rozpoczęło się od nabożeństwa różańcowego. Następnie Mszy św., przy ołtarzu polowym z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, przewodniczył bp Przybylski.

Biskup pomocniczy z Częstochowy w homilii nawiązał do tradycji pielgrzymowania na Jasną Górę, w którą wpisuje się również pielgrzymowanie Polaków w Kanadzie.

Bp Przybylski podkreślił, że „główną intencją każdej pielgrzymki jest odnowienie wiary”. – Wiara nam jest niezbędna, żeby Bóg mógł nas uzdrawiać, uwalniać, rozwiązywać nasze problemy, czy też prowadzić do zbawienia – mówił bp Przybylski i dodał: „Tym bardziej więc musimy się troszczyć o swoją wiarę i przekazywać ją innym”.

Biskup z Częstochowy wskazał na trzy ważne elementy wiary. – Ma ona kształtować w nas nowego człowieka, który w każdych warunkach staje po stronie Boga i Jego przykazań. Jest ona wiarą przeżywaną w Kościele – wskazał biskup i przypomniał słowa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, który nauczał: „Każdy kto będzie chciał niszczyć naród, zacznie od niszczenia Kościoła”.

– Polacy w Kanadzie doskonale rozumieją, jak wielką rolę odgrywa Kościół w utrzymaniu jedności w wierze oraz wspólnoty całej Polonii – kontynuował biskup i poprosił pielgrzymów o modlitwę za Kościół w Polsce, który przeżywa czas próby w konfrontacji z wrogimi ideologiami. Poprosił też kanadyjską Polonię o solidarność modlitewną z abp. Markiem Jędraszewskim z Krakowa i innymi polskimi biskupami, którzy stają w obronie chrześcijańskich wartości. – Innym elementem wiary jest odważne głoszenie Jezusa w swoim środowisku. Polscy katolicy, żyjący w Kanadzie, mają szczególną misję uobecniania Chrystusa w swoim nowym kraju, szczególnie, że Kanada bardzo potrzebuje czytelnych świadków wiary – zauważył bp Przybylski.

W trakcie pielgrzymki wiele osób podjęło Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. Polonia kanadyjska podjęła też inicjatywę obrony lekarzy i służb medycznych przed próbą zmuszania ich do wykonywania eutanazji lub pomocy w jej wykonywaniu. Obecnie w Kanadzie toczy się debata nad rozszerzeniem prawa do eutanazji oraz nałożenia obowiązku na wszystkich lekarzy do przeprowadzania śmierci „na życzenie”.

Pielgrzymka zakończyła się wspólną modlitwą do Bożego Miłosierdzia. Doroczne spotkanie całej Polonii kanadyjskiej w Midland to jedno z największych i najważniejszych wydarzeń dla wszystkich Polaków żyjących w Kanadzie. Trud organizacji pielgrzymki podejmują pracujący w Kanadzie ojcowie oblaci.

Sanktuarium Męczenników w Midland powstało w 1926 r. na terenach Starej Huronii. W marcu 1940 r., miejsce pierwotnej misji raz jeszcze przeszło w ręce jezuitów. Otworzyło to drogę dla przyszłych badań archeologicznych i, w efekcie, odkrycie grobów św. Jeana de Brebeufa i św. Gabriela Lalemanta. Do sanktuarium w Midland 15 września 1984 r. pielgrzymował św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-10-17 11:44

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

W związku z toczącą się obecnie dyskusją, przypominamy materiał o standardach edukacji seksualnej WHO, które wedle woli licznych środowisk i samorządów powinny być prezentowane dzieciom i młodziezy w polskich szkołach na zajęciach prowadzonych przez tzw. edukatorów seksualnych. W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

candy1812/fotolia.com
Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu "holistycznym" do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące dotąd w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jakiej nie znamy – zaproszenie na warsztaty

2019-10-18 12:46

Jasnogórski Instytut Maryjny

W sobotę 19 października i niedzielę 20 października 2019 r. w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym odbędą się warsztaty pt. „Maryja jakiej nie znamy” – będzie to spotkanie Maryją i Jej Ikonami! Przewodnikiem w nauce odczytywania słowa zapisanego w Ikonie będzie o. Roman Łaba, paulin z Kijowa; biblista i krajowy duszpasterz Rodzin przy Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Jasnogórski Instytut Maryjny

Organizatorzy mają nadzieję, że spotkanie z żywym SŁOWEM i IKONĄ, pozwoli uczestnikom odnowić swoją relację oraz więź z Maryją. Termin:19 i 20 X 2019, godz. 16.00 -19.00. Wstęp wolny. Warsztaty odbędą się w budynku Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego (dawny Dom Pątnika).

W czasie Katechezy uczestnicy będą mogli dowiedzieć się również kto jest w centrum każdej Ikony, jakich farb używał św. Łukasz, gdzie jest ukryta „siódma stągiew” z Kany Galilejskiej oraz dlaczego św. Józef trochę się bał Maryi?

Sobór Konstantynopolitański IV, zwołany na przełomie 879/880 roku stwierdził w trzecim kanonie: „Święte ikony Pana Naszego Jezusa Chrystusa nakazujemy otaczać równą czcią, jak księgę świętej Ewangelii”. To zestawienie Ikony i Ewangelii, nie jest przypadkowe – ma głębokie uzasadnienie. Pierwszym i najważniejszym jest tajemnica Wcielenia, która jest niejako sercem Pisma Świętego, bo przez nie Bóg w Jezusie Chrystusie uczynił widzialną swoją Miłość. A skoro Bóg wszedł w nasz świat, stając się jednym z nas, to tym samym przyjął uwarunkowania obowiązujące w komunikacji międzyludzkiej, w której wzrok, jak i słuch, pełnią równorzędną rolę. Dzięki słuchowi słyszymy Słowo Ewangelii, a dzięki wzrokowi – Słowo kontemplujemy na świętej Ikonie.

By poprawnie odczytać Słowo Boże zapisane na kartach Pisma Świętego, musimy pilnować reguł, których Matka Kościół wiernie strzeże i przekazuje z pokolenia na pokolenie. Nie można bez wskazówek Kościoła odczytać, interpretować oraz zrozumieć co naprawdę Słowo Boże znaczy…

Tak też jest i z Ikoną. Aby odczytać przesłanie Świętego Obrazu, również musimy zapoznać się z jego mową, z symboliką, a przede wszystkim odczytywać Obraz w duchu, w którym został on napisany – w duchu wiary Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem