Abp Marek Jędraszewski i abp Grzegorz Ryś odebrali 14 maja w auli Collegium Novum UJ w Krakowie tytuły Małopolan Roku 2017. Wyróżnienie przyznaje Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski.
Przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski Kazimierz Barczyk podkreślał podczas uroczystości, że wyróżnienia zostały przyznane metropolicie krakowskiemu „na powitanie”, a łodzkiemu - „na pożegnanie”. Mówił, że dzieje Małopolski i Wielkopolski są ze sobą splecione, a Kościół stanowi ważną część tożsamości duchowej i kulturowej regionu.
„Kraków to „mały Rzym”, uznawany za jedno z najważniejszych biskupstw w Europie. Do Krakowa przybywali prominentni Wielkopolanie i w takiej roli przybył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, szlakiem wielu prymasów i biskupów gnieźnieńskich oraz poznańskich” - podkreślał Barczyk.
Odbierając wyróżnienie małopolskich samorządowców, abp Jędraszewski wyznał, że zdaje sobie sprawę, „jak bardzo ten tytuł zobowiązuje wobec Krakowa i Małopolski, ziemi, która od ponad roku jest mi szczególnie droga i ważna”. „Dziękuję za zwrócenie uwagi na wielką rolę Kościoła” - dodał metropolita krakowski.
Reklama
Abp Ryś mówił o tym, ile zawdzięcza Małopolsce, swojej „małej ojczyźnie”, w której spędził 30 lat kapłaństwa. „Ta nasza ojcowizna małopolska jest mistrzynią o wielu twarzach. Ta wielość twarzy powstrzymuje nas przed wieloma uproszczonymi sądami. Być może ta nagroda jest potwierdzeniem tego co Kościół mówi sam osobie, o tym co jest jego funkcją w świecie: być skutecznym narzędziem jednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” - zaznaczył.
Podczas uroczystości wręczono również tytuły Człowieka Roku, które otrzymali Zofia Romaszewska i Andrzej Wielowieyski.
Tytuł Małopolanina Roku przyznaje od 1995 r. Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski. Pierwszym uhonorowanym Małopolaninem był papież Jan Paweł II. Wśród obdarzonych tym tytułem są też kardynałowie Franciszek Macharski, Stanisław Dziwisz i Kazimierz Nycz, abp Wiktor Skworc, abp Ignacy Tokarczuk oraz wybitni ludzie kultury, nauki i sportu, m.in. Andrzej Wajda, Wisława Szymborska, Jerzy Trela czy Adam Małysz, Justyna Kowalczyk i Kamil Stoch.
Co łączy bł. ks. Władysława Bukowińskiego i Stasia z „W pustyni i w puszczy”? Podkrakowska Rudawa. Pierwszy miał tu swoje prymicje, drugi donosił świeże mleko Henrykowi Sienkiewiczowi...
Wakacje w pełni. Nie każdy ma szansę podróżować w dalekie kraje. Ale to nie znaczy, że nie może stać się wakacyjnym odkrywcą. Niedaleko nas ukryte są perełki, o których istnieniu nie wiemy. Czas odkryć jedną z nich.
Pomimo utrzymującego się od ponad dwóch lat sprzeciwu społecznego, tworzenie nowych, współczesnych witraży w katedrze Notre-Dame w Paryżu wkracza w ostatnią fazę. Publiczna instytucja Rebâtir Notre-Dame de Paris (Odbudować Notre-Dame de Paris) potwierdziła, że prace Claire Tabouret zostaną zamontowane w październiku i listopadzie, a ich oficjalne odsłonięcie nastąpi w grudniu br.
Podczas wizyty w pracowni Simon-Marq w Reims, gdzie powstaje sześć nowych witraży do katedry Notre-Dame, Philippe Jost, szef Rebâtir Notre-Dame de Paris ogłosił, że witraże zostaną ukończone we wrześniu, a następnie zainstalowane „w październiku-listopadzie, aby wszystko było gotowe do odsłonięcia w grudniu”. Według Anne-Catherine Perreau, kierowniczki pracowni Simon-Marq, projekt jest obecnie ukończony w około 70%. Trzy z sześciu są już ukończone, czwarty ma zostać ukończony w najbliższych dniach, a dwa pozostałe są „w trakcie realizacji”.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.