Reklama

Wydarzenia z diecezji

Opłatek samorządowców

Niedziela płocka 3/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

18 grudnia ub.r. w Domu Darmstadt na dorocznym opłatku wigilijnym spotkali się także członkowie Rady Miasta i Rady Powiatu Płockiego. Pełniący honory gospodarza spotkania wiceprzewodniczący Rady Miasta Tomasz Korga, witając gości, zwrócił uwagę na to, że zbliżający się okres świąteczny jest także czasem pewnych podsumowań. Rada Miasta, jego zdaniem, mimo pewnych kłopotów i zawirowań działa bardzo dobrze. W tym roku ustalono wiele uchwał, które może nie od razu, ale później okażą się korzystne dla Płocka. Wiceprzewodniczący podkreślił jednocześnie, że mimo konfliktów, do których doszło w tym roku, pracownicy Rady Miasta stanowią dziś jedną, zwartą drużynę.
Do tych słów odniósł się, składając życzenia, biskup płocki Stanisław Wielgus, obecny na spotkaniu. „Ogromnie się cieszę, że państwo stanowicie niejako jedną, wielką rodzinę - powiedział - mimo że czasem zdarzają się konflikty. Ale to jest zrozumiałe. Istotne jest, aby być człowiekiem dobrej woli. Można się spierać, można dyskutować, ale dla jakichś wyższych celów, dla dobra wspólnego”.
Ksiądz Biskup dodał także: „Pierwsze wspomnienia wigilijne łączą nam się z rodziną. Jest to jedyna instytucja naturalna, niestworzona przez człowieka, w odróżnieniu do innych. Jest nie tylko wspólnotą o charakterze społecznym, prawnym czy ekonomicznym; jest przede wszystkim wspólnotą miłości i solidarności, i nikt i nic rodziny nie zastąpi”. Biskup Stanisław przypomniał również, że rodzina jest nośnikiem wszelkich wartości. W tym kontekście mówił też o wielkiej roli kobiet, które wychowują przecież młode pokolenia. „Żyjemy w czasach, gdy spotykamy się z agresywnym feminizmem - zauważył Biskup Płocki. - Tymczasem chrześcijaństwo od samego początku broni godności kobiety. Jej znaczenie jest olbrzymie. Oczywiście niejednokrotnie kobiety były spychane na margines, ale czasami mają po prostu inne funkcje do zrealizowania”.
Ksiądz Biskup wspomniał też o walce o kształt konstytucji europejskiej, a szczególnie jej preambuły. „Ona wytycza kierunek, w jakim należy iść - powiedział. - I to nie była rzecz przypadkowa, że niektórzy tak zaciekle walczyli, żeby w preambule nie było odwołania do chrześcijaństwa. Chcieli zamiast odwołania do Boga wprowadzić hasła Rewolucji Francuskiej. Uczciwy człowiek, bez względu na przekonania, musi walczyć o właściwe oblicze naszego narodu i społeczeństwa. Mamy określoną tożsamość narodową, mamy wspaniałą kulturę. I tego trzeba bronić swoją postawą” - podkreślił bp Stanisław Wielgus.
O tym, że rok 2004 był rokiem owocnym i dobrym dla Płocka, mówił prezydent miasta Mirosław Milewski, dokonując krótkiego podsumowania najważniejszych wykonanych prac i podjętych inicjatyw. Przypomniał też o przyznanym dla Płocka unijnym dofinansowaniu.
Jako że Wigilia to także czas pamięci o tych, którzy już odeszli, podczas tego spotkania wielokrotnie przywoływano sylwetkę zmarłego w 2004 r. Stanisława Nawrockiego, który pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To był piękny i owocny czas wspólnoty

2026-02-24 11:18

[ TEMATY ]

Krajowa Rada KSM

KSM Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Basia Krumholc (trzecia od prawej) została wybrana na Zastępcę Przewodniczącego Krajowej Komisji Rewizyjnej KSM

Basia Krumholc (trzecia od prawej) została wybrana na Zastępcę Przewodniczącego Krajowej Komisji Rewizyjnej KSM

W Drohiczynie odbyła się Krajowa Rada Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W spotkaniu owocnie uczestniczyła delegacja z naszej diecezji!

Krajowa Rada KSM była czasem pełnym modlitwy, rozmów, obrad i ważnych decyzji dla całego stowarzyszenia. Podczas spotkania, które odbyło się w dniach 20–22 lutego przeprowadzono wybory na Przewodniczącego Krajowej Rady, do Prezydium oraz Krajowej Komisji Rewizyjnej. Kandydaci przyjechali z różnych diecezji, gotowi podjąć odpowiedzialność za dzieło, które ich łączy.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: co druga świątynia w diecezji Leiria-Fatima uszkodzona przez orkany

2026-02-23 17:58

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.

Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję