Reklama

Polska

Biskup polowy w godzinę "W": pokolenie powstańców miało sens!

W intencji powstańców warszawskich modlono się godzinę „W” pod pomnikiem Gloria Victis (Chwała Zwyciężonym) na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. „Wasze poświęcenie, utrata zdrowia a nawet życie złożone na ołtarzu Ojczyzny – miały sens” – mówił w 74. rocznicę wolnościowego zrywu biskup polowy Wojska Polskiego, Józef Guzdek.

2018-08-01 17:54

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

bp Józef Guzdek

Łukasz Krzysztofka

Publikujemy tekst modlitwy Biskupa Polowego WP przy pomniku Gloria Victis:

„Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego bez Chrystusa. (...) Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, (...) na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu”.

Panie Jezu ukrzyżowany i zmartwychwstały. Podzieliłeś los powstańczej Warszawy. Jednak ręka roztrzaskanej figury, leżącej na bruku Krakowskiego Przedmieścia, wskazywała na słowa wyryte na cokole pomnika: „Sursum corda” – „W górę serca”. Krzyż nie był ostatnim Twoim słowem. Było nim zmartwychwstanie. Ostatecznie zło zostało pokonane. Polska odzyskała wolność.

Reklama

Dziś stojąc w zadumie przy pomniku GLORIA VICTIS, obejmujemy miłością i modlitwą poległych i zmarłych uczestników Powstania Warszawskiego. Oddajemy cześć Zwyciężonym lecz Niepokonanym! Wasze poświęcenie, utrata zdrowia a nawet życie złożone na ołtarzu Ojczyzny – miały sens. To one przyczyniły się do tryumfu tych wartości, dla których warto żyć i za które warto umierać: wolność i suwerenność naszej Ojczyzny. Zwyciężyliście!

Wszechmogący i Miłosierny Boże, Obdarz nagrodą życia wiecznego powstańców, których doczesne szczątki spoczywają na tym cmentarzu i w wielu innych miejscach naszej umiłowanej stolicy. Niech ci, których zamierzano unicestwić, nadal żyją w naszej pamięci. Niech przykłady heroicznej miłości Ojczyzny i wierności Chrystusowi będą źródłem natchnień dla nas i dla kolejnych pokoleń Polaków.

Prosimy o to przez wstawiennictwo błogosławionych kapelanów Powstania Warszawskiego: ks. Józefa Stanka, o. Michała Czartoryskiego oraz sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Bp Józef Guzdek

Biskup Polowy Wojska Polskiego

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Guzdek apeluje o modlitwę w intencji polskich żołnierzy

2020-01-09 13:36

[ TEMATY ]

bp Józef Guzdek

episkopat.news

W związku z wczorajszym atakiem wojsk armii irańskiej na bazy amerykańskie bazy wojskowe na terenie Iraku biskup polowy WP Józef Guzdek apeluje o modlitwę o pokój.

„»Droga pojednania wymaga cierpliwości i zaufania«, dlatego apeluję do kapelanów Ordynariatu Polowego, aby w swoich wspólnotach parafialnych, jednostkach wojskowych i instytucjach, w których pełnią posługę duszpasterską, zachęcali do modlitwy w intencji polskich żołnierzy, pełniących służbę w Iraku i innych miejscach na świecie”, czytamy w skierowanym do wiernych Ordynariatu Polowego apelu. Poniżej pełna treść komunikatu:

Apel biskupa polowego WP Józefa Guzdka o modlitwę w intencji polskich żołnierzy

i o pokój na Bliskim Wschodzie

Warszawa, 8 stycznia 2019 r.

W nocy dotarła do mnie wiadomość o ataku odwetowym armii irańskiej na bazy amerykańskie w Al Asad i Irbilu. W Iraku, w ramach wojsk koalicyjnych, przebywa grupa polskich żołnierzy pełniących misję szkoleniową oraz doradczą irackim i jordańskim Siłom Specjalnym w zwalczaniu tzw. Państwa Islamskiego. Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej wynika, że w dzisiejszym ataku żaden z naszych żołnierzy nie został poszkodowany.

W intencji polskich żołnierzy pełniących służbę w tym i innych rejonach świata odprawiłem dziś rano Mszę św., w której dziękowałem Opatrzności Bożej za to, że żaden z żołnierzy nie odniósł obrażeń, z prośbą o dalszą opiekę, a także w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

Papież Franciszek w Orędziu na 53. Światowy Dzień Pokoju napisał, „że pokój należy budować bezustannie, jest [on] drogą, którą przebywamy razem, zawsze szukając dobra wspólnego i zobowiązując się do dotrzymywania danego słowa i poszanowania prawa”. Podkreślił też, że „droga pojednania wymaga cierpliwości i zaufania”, dlatego apeluję do kapelanów Ordynariatu Polowego, aby w swoich wspólnotach parafialnych, jednostkach wojskowych i instytucjach, w których pełnią posługę duszpasterską, zachęcali do modlitwy w intencji polskich żołnierzy, pełniących służbę w Iraku i innych miejscach na świecie.

Zwracam się też z apelem, aby w najbliższą niedzielę w modlitwie wiernych zostało dołączone wezwanie z prośbą o pokój na świecie.

Z pasterskim błogosławieństwem
+ Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

CZYTAJ DALEJ

Katolicy i Orkiestra

Niedziela Ogólnopolska 11/2003

W Polsce od kilkunastu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej". Orkiestra jest zjawiskiem bardzo złożonym, w którym dobro miesza się ze złem. Szlachetności wolontariuszy i darczyńców towarzyszy ideologia Wielkiego Dyrygenta, który promuje wizję życia obcą chrześcijaństwu.

Argumenty zwolenników

Po pierwsze - podstawowym argumentem zwolenników WOŚP jest cel akcji, tzn. zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych dzieci. Po drugie - w opinii zwolenników akcja Jerzego Owsiaka jest dobrą zabawą. Po trzecie - Wielka Orkiestra budzi wrażliwość dzieci, młodzieży i dorosłych na ludzi potrzebujących, szczególnie na potrzebujące pomocy noworodki. Po czwarte - zwolennicy akcji Jerzego Owsiaka podkreślają, że druga niedziela stycznia integruje nasze społeczeństwo wokół wspólnego dobra.

Filantropia a miłosierdzie

Przeciwnicy WOŚP nie negują racji jej zwolenników, ale ukazują drugą stronę akcji Jerzego Owsiaka. Pierwszy argument przeciwników stanowi przekonanie, że Wielka Orkiestra jest typową oświeceniową filantropią, która dzisiaj bardzo często zastępuje miłosierdzie chrześcijańskie. Filantropia (gr. phileo - kocham, anthropos - człowiek) to idea przyjaznego odnoszenia się do każdej istoty ludzkiej z racji wspólnoty w tym samym człowieczeństwie. W filantropii przedmiotem miłości nie jest konkretna osoba, ale ludzkość jako zbiorowość. Natomiast miłość chrześcijańska, w przeciwieństwie do filantropii, ma zawsze charakter osobowy. Terminologia chrześcijańska nie zna "umiłowania ludzkości". Jej podstawową zasadą jest "miłość bliźniego". Owocem miłości chrześcijańskiej jest miłosierdzie. W postawie miłosierdzia chodzi o pomoc bliźniemu płynącą z potrzeby serca. Pomagam drugiemu, ponieważ mu współczuję i widzę w nim bliźniego, z którym mamy wspólnego Ojca w niebie. Oświeceniowa filantropia jest obca chrześcijaństwu. Dla katolików wzorem ewangelicznego miłosierdzia nie jest medialny gwiazdor Jerzy Owsiak, ale Matka Teresa z Kalkuty, osoba wewnętrznie prawa, żyjąca w przyjaźni z Bogiem, kochająca innych ludzi i świadcząca pomoc bez rozgłosu.
Cele filantropii mogą być bardzo szlachetne. To nie zmienia jednak faktu, że filantropia nie jest miłosierdziem, ale jego świecką namiastką. Wartość moralna filantropii nie jest sama w sobie pozytywna, ale zależy od okoliczności i intencji działającego. Oceniając wartość moralną akcji Jerzego Owsiaka, musimy uwzględnić nie tylko zebrane pieniądze, ale także okoliczności i intencje ludzi zaangażowanych w to przedsięwzięcie. W przypadku WOŚP mamy do czynienia z filantropią, która w sposób niezwykle mocny podkreśla wymiar zabawy. Dla wielu uczestników akcji Jerzego Owsiaka zabawa staje się celem pierwszorzędnym, a pomoc innym schodzi na drugi plan. Niektórzy wyznają szczerze: "Pomagam, bo się przy tym dobrze bawię". W ten sposób dobroczynność staje się ubocznym efektem rozrywki. Zresztą sam Wielki Dyrygent przyznał w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim, opublikowanej w czerwcu 2000 r. w miesięczniku Więź, że rozpoczynając Orkiestrę, myślał o "hucpie, zabawie, happeningu, a wyszło wielkie przedsięwzięcie".

"Róbta, co chceta"

Drugim argumentem przeciwników WOŚP jest kultura luzu, którą promuje w mediach Wielki Dyrygent. Najgłębiej wyraża ją powiedzenie: "Róbta, co chceta". Styl życia proponowany przez Jerzego Owsiaka to przyzwolenie na rozprzężenie moralne. Zgodnie z tą perspektywą - młodzi ludzie mogą robić, co chcą, jeśli tylko raz do roku chodzą z serduszkami.

Koszty Organizacji

Trzecim argumentem krytycznym są koszty organizacji Wielkiej Orkiestry. Sama transmisja telewizyjna kosztuje TVP kilka milionów złotych. Telewizja publiczna lansuje całą imprezę "za darmo", czyli za pieniądze podatników. Do kosztów transmisji trzeba doliczyć organizację imprez w dziesiątkach polskich miast za publiczne pieniądze. Potężne sumy wydaje się w ciągu roku na plakaty, billboardy, reklamę. Kto policzył, ile kosztują organizowane w drugą niedzielę stycznia koncerty i pokazy sztucznych ogni? Niektórzy podejrzewają, że koszty organizacji Wielkiej Orkiestry mogą przewyższać zebrane fundusze.

Co dziesiąta złotówka

Czwarty argument to tzw. działania statutowe Fundacji WOŚP. Każdego roku 10% pieniędzy zebranych w ramach akcji Jerzego Owsiaka przeznacza się m.in. na wynagrodzenia, utrzymanie biura, samochody oraz organizowanie Przystanku Woodstock. Z tego wynika, że co dziesiąta złotówka dawana w styczniu Orkiestrze idzie na cele, których być może ofiarodawca nie akceptuje.

Woodstock

Piątym argumentem krytycznym jest Przystanek Woodstock. Został on pomyślany jako podziękowanie i możliwość wspólnej zabawy dla wolontariuszy WOŚP. Przystanek jest organizowany za pieniądze Orkiestry. Z biegiem lat stał się największym koncertem rockowym w naszym kraju. Naoczni świadkowie mówią o pijanych tłumach kołyszących się w rytm ostrej muzyki, powszechnie dostępnych i używanych narkotykach, "dzikim seksie" itp. Największe wrażenie wywołują obrazy nagich ciał tarzających się w błocie. Jeden z ewangelizatorów na Przystanku Jezus opowiadał, że duchowni muszą wysłuchiwać od "pokojowej młodzieży" Woodstocku niezliczonej ilości wściekłych wyzwisk, obietnic zaszlachtowania w nocy oraz bluźnierstw rzucanych pod adresem Boga i Kościoła. Siostra zakonna, pisząca o Przystanku Woodstock w dominikańskim miesięczniku W drodze, zatytułowała swoją relację tak: Widziałyśmy przedsionek piekła.

Hare Kryszna

Szósty argument to powiązania Jerzego Owsiaka z bardzo groźną sektą Towarzystwa Świadomości Kryszny. Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych sekt działających w naszym kraju. Hare Kryszna jest zakazana w wielu państwach. Doktryna i etyczny charakter tej sekty są całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem. Na Przystanku Woodstock największy namiot, tuż przy głównej scenie koncertowej, należy do Pokojowej Wioski Kryszny. Można odnieść wrażenie, że Towarzystwo Świadomości Kryszny ma duży wpływ na oficjalną ideologię Przystanku Woodstock.

Wolontariusze

Siódmy argument odnosi się do sposobu naboru wolontariuszy. W wielu miastach w przygotowania do Wielkiej Orkiestry angażują się szkoły, przedszkola, domy kultury i inne instytucje publiczne. W niektórych szkołach odwołuje się zajęcia lekcyjne, ponieważ dzieci muszą przygotować się do akcji Jerzego Owsiaka. Co więcej, słyszałem o szkole wyższej, w której zaliczenie danego przedmiotu było uzależnione od zaangażowania w WOŚP. Nie wolno nikogo w ten sposób zmuszać i nie wolno angażować instytucji publicznych w działania tylko jednej z wielu organizacji charytatywnych.
W tym kontekście wątpliwość budzi także wiek wolontariuszy. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem - w zbiórce pieniędzy mogą brać udział tylko osoby pełnoletnie. Dla WOŚP czyni się wyjątek. Czy wiek wolontariuszy i brak zabezpieczeń skarbonek nie są czasami pokusą, zachętą do nieuczciwości?

Niesprawiedliwość medialna

Ósmy argument krytyczny to nagłaśnianie przez media akcji Jerzego Owsiaka przy jednoczesnym pomijaniu innych działań charytatywnych. Po ósmym finale WOŚP w jednym z dzienników przeczytaliśmy: "Wielka Orkiestra gra raz w roku. W jej cieniu przez cały rok z mniejszym medialnym wsparciem działają inne organizacje charytatywne, których pomoc nie jest tak efektowna, ale bywa, że większa". Obowiązkiem mediów publicznych jest sprawiedliwe informowanie społeczeństwa o wszystkich działaniach dobroczynnych. Wystarczy porównać czas antenowy WOŚP z czasem przeznaczonym dla Caritas, PCK, PAH, lokalnych organizacji i wielu placówek kościelnych, aby głęboko zdumieć się absurdalnością sytuacji, w której żyjemy.

Poglądy

Dziewiąty argument dotyczy osobistych poglądów Jerzego Owsiaka. Wielki Dyrygent jest typowym luzakiem i swojakiem. O Radiu Maryja mówi, że je "spłukuje", ponieważ jest "radiem agresywnym, poniżającym ludzi" i wyzwalającym u odbiorców "najniższe instynkty". Z jednej strony Jerzy Owsiak chce pomagać noworodkom, z drugiej - jest zwolennikiem prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Czy katolikom wolno ratować chore dzieci pod sztandarami człowieka, który opowiada się za zabijaniem tych jeszcze nienarodzonych?

Fundament etyczny III RP

Dziesiąty argument to postrzeganie WOŚP jako dziecka kultury lewicowo-liberalnej, która zwalcza kulturę konserwatywno-religijną. W lutym 2000 r. Roman Graczyk opublikował w Gazecie Wyborczej artykuł pt. Demokratyczna asceza i jej wrogowie. W perspektywie dziennikarza Gazety święta narodowe 11 Listopada i 3 Maja są dla współczesnej młodzieży martwą tradycją. "Bo choć my autentycznie cieszymy się z odzyskanej wolności - podkreśla Roman Graczyk - nie potrafimy już tego wyrazić w kategoriach, które «kręciłyby» młodzież. A Owsiak, owszem, «kręci». (...) Jeśli chcemy odkryć etyczny fundament nowej, demokratycznej Polski, pomyślmy nad fenomenem Orkiestry".
Dla przedstawicieli kultury lewicowo-liberalnej moralnego fundamentu naszej Ojczyzny nie stanowi tradycja powstańcza, katolicyzm, dwudziestolecie międzywojenne czy mit "Solidarności". Ich zdaniem, naszym nowym fundamentem etycznym może być natomiast Orkiestra lub coś podobnego do niej. Nie ulega wątpliwości, że akcja Jerzego Owsiaka to także pewien projekt kulturowy. Wielka Orkiestra jest wyraźnym przykładem walki kultury lewicowo-liberalnej z tradycyjnym polskim etosem, zbudowanym na gruncie wartości narodowych i religijnych. W Orkiestrze chodzi nie tylko o pomoc chorym i biednym dzieciom, ale także o duchowy kształt naszego kraju.

* * *

Jednym z cieni polskiego katolicyzmu jest brak profetyzmu w sprawach społecznych. Wydaje się, że przejawem tej słabości jest także brak spójnej oceny religijno-etycznej WOŚP z perspektywy światopoglądu katolickiego. Katolicy w Polsce powinni usłyszeć od swoich duszpasterzy opinię Kościoła na temat "wielkiej młodzieżowej mszy" Jerzego Owsiaka. Nie wolno nam zapominać, że w dyskusji o Wielkiej Orkiestrze chodzi nie tylko o ocenę konkretnej akcji charytatywnej, ale także o kondycję naszego katolicyzmu i etyczny fundament III Rzeczypospolitej.

CZYTAJ DALEJ

700. rocznica koronacji Łokietka na króla Polski

2020-01-20 08:11

[ TEMATY ]

historia

Katedra na Waweli/Facebook.com

Władysław I Łokietek

700 lat temu po raz pierwszy w Katedrze na Wawelu odbyła się koronacja królewska - Władysława I Łokietka i jego żony Jadwigi kaliskiej.

W przededniu rocznicy koronacji abp Marek Jędraszewski odprawił w Katedrze na Wawelu mszę w intencji króla Władysława Łokietka.

20 stycznia 1320 roku w Katedrze na Wawelu w Krakowie arcybiskup gnieźnieński Janisław koronował Władysława Łokietka na króla Polski. To ważne wydarzenie naszej historii oficjalnie zamykało okres rozbicia dzielnicowego. Odtąd Kraków otrzymał status stolicy Polski i stał się oficjalnie miejscem koronacyjnym.

Tak ten dzień opisuje w swej "Kronice" Jan Długosz:

"W niedzielę tedy w dzień św. Fabiana i Sebastiana przybyli do Krakowa przedstawiciele wszystkich warstw i stanów, prałaci i baronowie Polski i książę Władysław Łokietek w katedrze krakowskiej namaszczony został przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława w asystencji biskupów: Jana Muskaty krakowskiego, Domarata poznańskiego i opatów tynieckiego, mogilskiego, jędrzejowskiego i brzeskiego i w obecności tłumu dostojników i rycerstwa niezliczonego, na króla, żona zaś jego księżna Jadwiga, córka Bolesława księcia poznańskiego, na królową Polski, oraz ukoronowani oboje koronami królewskimi."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję