Reklama

Wydawnictwo Gaudium

Ocalone przed zagładą

Nakładem Archidiecezjalnego Wydawnictwa Gaudium ukazała się książka Ewy Kurek pt. „Dzieci żydowskie w klasztorach”, która przybliża czytelnikowi mało znane, lecz istotne fakty, opowiadające o udziale żeńskich zgromadzeń zakonnych w akcji ratowania dzieci żydowskich w Polsce w latach 1939-45.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan Karski, legendarny kurier polskiego podziemia w czasie II wojny światowej, w przedmowie do angielskiego wydania książki E. Kurek Your live is worth mine (1997 r.), napisał: „Przedstawiona w książce Ewy Kurek historia ratowania dzieci żydowskich przez polskie zakonnice jest lekturą fascynującą. Prezentowane w niej tezy odpowiadają wszelkim normom akademickim w zakresie badań, dokumentacji i obiektywizmu. Nie znajdziemy w tej pozycji typowej dla tego typu literatury «partyzantki» i propagandy; książka pozwala czytelnikowi zrozumieć naturę i wyjątkowość holokaustu”. Ponadto dodaje: „Na wszystkich jej kartach nieprzerwanie i na różne sposoby przeplatają się dowody ludzkiego buntu w obliczu niebezpieczeństwa, strachu i heroizmu, miłości i obojętności, żądzy zysku i najwyższego poświęcenia”.
Książka, pomimo tego iż jest pracą naukową, napisana jest językiem przystępnym. Oparta na dostępnych źródłach historycznych i relacjach świadków tamtych wydarzeń, opowiada o heroicznej walce żeńskich zgromadzeń zakonnych, które włączyły się w akcję ratowania dzieci żydowskich przed zagładą. Nie ma tu jednostronnej gloryfikacji postaw, jest za to obraz okrutnej okupacyjnej rzeczywistości, w której przyszło żyć tamtemu pokoleniu. Autorka przytacza szereg przykładów bohaterstwa, niejednokrotnie okupionego najwyższą ofiarą, jak również przykłady tchórzostwa i obojętności wobec holokaustu. Podstawową trudnością, z jaką przyszło zmierzyć się autorce, był brak dostatecznej bazy źródłowej; trzeba ją było stworzyć z relacji świadków i uczestników wydarzeń. Autorka musiała wychwycić zniekształcenia w przekazie, spowodowane odległością czasową, od opisywanych wydarzeń, a także swoistą wybiórczością dostarczanych informacji. Ten ostatni aspekt okazał się szczególnie istotny w przypadku relacji pochodzących z zakonnych archiwów i opracowań zakonnych.
Książka pokazuje niezwykłe przykłady heroicznej walki żeńskich zgromadzeń zakonnych, by uratować niewinne istnienia przed zagładą. Ryzykując swoje życie, siostry otwierały klasztory dla żydowskich dzieci, stając się dla nich jedyną nadzieją na ocalenie, chociaż zdarzały się sytuacje, że zakonnice odmawiały udzielenia pomocy. W wyniku badań E. Kurek udało się ustalić listę 49 żeńskich zgromadzeń, działających w 109 miastach i miasteczkach. W sumie było to 190 klasztorów, zlokalizowanych w granicach przedwojennej Polski. Prawdopodobnie nigdy nie uda się ustalić dokładnej liczby uratowanych dzieci żydowskich. Trafiały one do zgromadzeń różnymi drogami, a wszystko odbywało się w głębokiej konspiracji „Z dużą dozą prawdopodobieństwa - podkreśla Kurek - stwierdzić można, iż dolna granica liczby uratowanych w polskich klasztorach nie mogła być mniejsza niż 1200. Ile zaś ponad tę liczbę, prawdopodobnie na zawsze pozostanie tajemnicą”.
Więcej informacji zainteresowani znajdą na kartach omawianej książki. Szczególnie polecam obszerny i fascynujący rozdział „Relacje i listy”, w którym autorka zebrała relacje sióstr zakonnych i uratowanych dzieci, które dzielą się wspomnieniami. Bardzo ciekawe są też wywiady z przedstawicielami środowisk żydowskich, dzięki którym możemy dowiedzieć się, jak sami Żydzi oceniali działalność sióstr zakonnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki o ataku w opactwie: Oczekuję, że służby dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii

2026-09-24 16:11

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie - pisze prezydent Karol Nawrocki w serwisie x.com.

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Chodzi o dużo więcej niż „wtórny analfabetyzm”

2026-09-26 08:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.

Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję