Reklama

Pierwsza Dama przygotowała świąteczne ozdoby w ramach akcji „Choinki Jedynki”

2018-12-03 07:13

www.prezydent.pl

Grzegorz Jakubowski/KPRM

Bożonarodzeniowa atmosfera zawitała już do siedziby Polskiego Radia, gdzie na wyjątkową aukcję charytatywną Małżonka Prezydenta przekazała własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne. W niedzielę została zainaugurowana siedemnasta edycja akcji „Choinki Jedynki” na rzecz fundacji „Mimo Wszystko” i „Pomóż mi żyć”.

- Z ogromną radością i przyjemnością już po raz czwarty biorę udział w akcji „Choinki Jedynki” - mówiła patronka wydarzenia, Agata Kornhauser-Duda, która wyraziła nadzieję, że inicjatywa - również w tym roku - wyzwoli wiele dobra, które przełoży się na konkretne wsparcie. - Naprawdę warto wspomóc podopiecznych tych dwóch fundacji: to są wspaniałe osoby, które oczekują, że będziemy je po prostu akceptować - podkreśliła Pierwsza Dama. Poprzez licytację prac stworzonych m.in. przez wybitne postacie ze świata kultury, sportu, rozrywki i nauki zostaną zebrane środki, które jak wyjaśniła Pierwsza Dama, posłużą rehabilitacji i terapii osób z niepełnosprawnościami, a także pomogą im rozwijać zainteresowania i umiejętności. - Są oni integralną częścią naszego społeczeństwa - podkreśliła Agata Kornhauser-Duda, zachęcając słuchaczy Programu Pierwszego Polskiego Radia do hojności w „tym pięknym okresie oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia”.

Małżonka Prezydenta zwróciła uwagę, że „często mały uczynek pociąga za sobą lawinę dobra i serdeczności, niwelując poczucie pustki i osamotnienia”. Pierwsza Dama przekazała na aukcję własnoręcznie wykonane metodą decoupage’u prace przywołujące świąteczny nastrój. Jednocześnie wyraziła nadzieję, że niewielki pejzaż na drewnie oraz medalion z wizerunkiem anioła przyglądającego się bożonarodzeniowemu drzewku, przysłużą się potrzebującym. - Nierzadko mały gest może pomóc. Dlatego dobrze, że jesteśmy tutaj dzisiaj razem i po raz kolejny możemy mieć swój udział w pomaganiu w ramach akcji „Choinki Jedynki” - zaakcentowała Małżonka Prezydenta.

Reklama

Misją fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” oraz fundacji „Pomóż mi żyć” jest wsparcie leczenia, rehabilitacji i edukacji dorosłych osób niepełnosprawnych intelektualnie. Z przedstawicielami obu stowarzyszeń Agata Kornhauser-Duda rozmawiała dziś o wyrównywaniu szans ludzi dotkniętych kalectwem, którzy niestety często zostają odseparowani od pozostałych obywateli. Fundacje - poprzez kampanie i przedsięwzięcia z udziałem osób niepełnosprawnych - zwracają uwagę na bariery mentalne w społeczeństwie, które dodatkowo utrudniają osobom z niepełnosprawnościami codzienną egzystencję. - Pomoc, którą uruchamia ta wspaniała akcja nie byłaby możliwa, gdyby nie słuchacze Radiowej Jedynki - zaznaczyła Pierwsza Dama, dziękując „przede wszystkim za wielkie serce i za wrażliwość”.

Licytacja prac na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia odbędzie się w dniach 3-8 grudnia br. (KS)

Tagi:
pomoc Duda

Reklama

Dobre wakacje w dobrym towarzystwie

2019-07-10 09:42

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 28/2019, str. VI

Ks. Mieczysław Puzewicz
Abp Stanisław Budzik wśród dzieci podczas „Dobrych wakacji”

Cały świat Sandry to ulice Zgodna, Składowa i Parkowa. Przy czym Zgodna jest bardzo niezgodna, co wieczór słychać na niej wrzaski i awantury, dla Sandry rzecz normalna. Najdalej chodzi przez Kąpielową nad Bystrzycę, gdzie może poleżeć na trawniku. W drugą stronę przez Ceglaną idzie z koleżankami pod tory kolejowe, ale nie za blisko, bo tydzień temu pociąg przejechał tam pijanego sąsiada ze Skibińskiej. Takich dzieci jak Sandra na lubelskich Bronowicach jest ponad sto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje dziecko nie chce chodzić do kościoła

2019-07-10 09:40


Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 10-13

„Nasze dziecko odwróciło się od Pana Boga i od Kościoła”.
Nikt nie zdoła policzyć, w ilu domach z ust rodziców, babć i dziadków da się usłyszeć tę bolesną skargę. Wychowywali swe latorośle, jak umieli, przynieśli do chrztu, przygotowali do I Komunii św., do bierzmowania – i oto nagle słyszą:
„Wypisuję się z Kościoła”, „Jestem niewierzący”, „Jestem dorosły, to moja sprawa, nie wtrącajcie się”.
Do tych deklaracji mogą jeszcze dochodzić agresja wobec Kościoła (czytaj: duchowieństwa), przystępowanie do sekt, życie bez sakramentalnego małżeństwa, związki homoseksualne...

©Cheryl Casey – stock.adobe.com

Joanna Krawczyńska, matka dorosłego syna

Problem się pojawił, gdy syn wyjechał na studia do dużego ośrodka akademickiego. Miałam nadzieję, że ten czas będzie dla niego etapem autentycznego rozwoju, także w wierze. że zaangażuje się w duszpasterstwo akademickie. Polecaliśmy mu z mężem wspólnotę, w której w czasach studenckich się poznaliśmy. W naszej rodzinie był to częsty temat wspomnień z okresu młodości – czasu pieszych pielgrzymek, ŚDM z papieżem Janem Pawłem II. Spodziewaliśmy się, że nasz syn znajdzie dla siebie wspólnotę, a tam... może przyszłą towarzyszkę życia. Tymczasem on nie odnalazł się w duszpasterstwie akademickim z różnych powodów. Próbował też sił w kościelnym wolontariacie, ale bez skutku. Gdy przyjeżdżał do domu, próbowałam go wypytywać, zachęcać, ale dostrzegłam, że te tematy zupełnie go nie interesują. Zaczęłam podejrzewać, że gdy zostaje na miejscu studiów na weekend, to w niedziele nie chodzi do kościoła. Aż któregoś dnia oświadczył, że nie pójdzie z nami w niedzielę na Mszę św., bo „on w Kościele nic dla siebie nie odnajduje i nie ma potrzeby tam chodzić”. Nie mogłam się z tym pogodzić, wciąż pytałam, co się stało – nasz syn, ministrant, lektor, absolwent szkoły katolickiej, odrzuca dziś Kościół. Gdzie popełniliśmy błąd? Może łatwiej by było, gdyby podał jakieś konkretne zarzuty, które można byłoby odeprzeć, podyskutować, wytłumaczyć...

Zaproponowałam, aby porozmawiał z zaprzyjaźnionym z księdzem, wiedziałam, że ma do niego zaufanie. Rozmawiali nawet niejeden raz. Początkowo udało się księdzu nakłonić naszego syna do odbycia spowiedzi. Ale po pewnym czasie wszystko wróciło.

Najpierw problem dusiłam w sobie, nie chciałam o tym mówić głośno. Nie było to trudne, gdyż syn rzadko przyjeżdżał. Zaczęły mnie dręczyć wyrzuty sumienia. Choć nie jest to mój grzech bezpośredni, czułam, że muszę go wyznać na spowiedzi. Spowiednik poradził mi, by synowi przypominać, że się za niego modlimy. Często się zdarza, gdy młodzi ludzie wyjeżdżają na studia, wydaje im się, że cały świat do nich należy. Po studiach, gdy pojawiają się problemy z pracą, z mieszkaniem, wracają i zaczynają szukać pomocy u Pana Boga. Ksiądz radził, by problem po prostu przeczekać i przemodlić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

2019-07-15 19:36

B. Sz.

Bożena Sztajner/Niedziela

W dniu 15 lipca 2019 roku Częstochowie otwarta została wystawa ”Śladami Jezusa”, przedstawiająca jedną z najważniejszych historii naszej cywilizacji w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy nie została opowiedziana.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Wystawa składa się z ośmiu multimedialnych sal, które pozwalają przenieść się do Jerozolimy z roku 33, aby poznać kolejne rozdziały historii Jezusa z Nazaretu w formie wciągającej opowieści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem