Reklama

Kościół

Duszpasterstwa polonijne - raport KAI

Polonia to określenie pochodzące od łacińskiego słowa oznaczającego „Polska”. W szerszym znaczeniu w ten sposób określamy całą polską diasporę. W węższym znaczeniu słowo „Polonia” określa tych, którzy urodzili się poza Polską, ale poczuwają się do polskiego pochodzenia i związków z polskością. O Polonii mówimy najczęściej wobec Polaków, których dziadkowie bądź pradziadkowie emigrowali z Polski dekady temu. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

2018-12-05 07:41

[ TEMATY ]

emigracja

raport

BOŻENA SZTAJNER

Według danych MSZ poza granicami Polski żyje dziś ok. 18–20 mln Polaków i osób pochodzenia polskiego. Liczną grupą są Polacy, którzy pozostali na terenach wschodnich po przesunięciu granic państwa po II wojnie światowej. Pozostali to emigranci, którzy tworzą współczesną Polonię w krajach Zachodu. Największym skupiskiem Polonii są Stany Zjednoczone. W USA w 2012 r. ponad 9,6 mln osób zadeklarowało polskie pochodzenie.

Struktury duszpasterstwa polonijnego

Podwaliny pod struktury duszpasterstw polonijnych powstały w międzywojennej Polsce za sprawą kard. Edmunda Dalbora i kard. Augusta Hlonda. Po II wojnie światowej duszpasterstwo polskojęzyczne było otoczone troską przez Prymasa Polski i jego delegatów, spośród których ostatnim był abp Szczepan Wesoły. Po roku 1989 funkcję koordynatora duszpasterstwa polskojęzycznego powierzała wybranym biskupom Konferencja Episkopatu Polski. Obecnie funkcję delegata KEP ds. duszpasterstwa emigracji polskiej pełni bp Wiesław Lechowicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej. Jest on też przewodniczącym Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą. Przy Sekretariacie KEP w Warszawie znajduje się też Biuro ds. Duszpasterstwa Emigracji (www.emigracja.episkopat.pl).

Reklama

Duszpasterstwo polonijne prowadzone jest we wspólnotach podstawowych, takich jak: parafia personalna, misja „cum cura animarum” – jako ośrodek duszpasterski dla Polonii z własnym duszpasterzem, będący częścią parafii terytorialnej w Kościele lokalnym, wspólnota polskojęzyczna w ramach parafii Kościoła lokalnego. W niektórych krajach, gdzie liczba polskich emigrantów jest wyjątkowo wysoka, funkcjonują Polskie Misje Katolickie (Anglia i Walia, Niemcy, Francja). Na czele PMK stoi rektor, a sposób działania regulują umowy między biskupami z Polski i danego kraju. W większości krajów są obecni koordynatorzy duszpasterstwa polskojęzycznego, nominowani przez KEP, a mianowani przez biskupów miejscowych. W USA nie ma koordynatora ogólnokrajowego, każdy biskup diecezjalny, jeśli uzna za stosowne, może mianować koordynatora dla polskiej grupy etnicznej.

Ogólne normy prowadzenia duszpasterstwa polskojęzycznego zostały zawarte w dokumencie „Wytyczne Konferencji Episkopatu Polski dotyczące Duszpasterstwa Emigracji Polskiej”.

Jedną ze struktur duszpasterstwa polskiej emigracji jest Polska Rada Duszpasterska Europy Zachodniej, która powstała w 1992 r. Skupia ona przedstawicieli PMK i ośrodków duszpasterstwa polskojęzycznego w krajach europejskich. W jej skład wchodzi obecnie 75 osób z 18 krajów Europy. Na czele rady stoi delegat KEP ds. duszpasterstwa emigracji. Obrady PRDEZ mają miejsce raz do roku i koncentrują się na aktualnych wyzwaniach duszpasterskich. Przedstawiciele PRDEZ wchodzą też w skład europejskich organizacji katolików świeckich.

Instytucjami krajowymi wspierającymi Polaków, którzy mieszkają za granicami kraju, są m.in. Senat RP oraz pozarządowa organizacja Wspólnota Polska, która została powołana w 1990 r. z inicjatywy marszałka Senatu RP. Stowarzyszenie Wspólnota Polska na swojej stronie wskazuje prawie 200 organizacji działających w Polsce i poza jej granicami na rzecz Polaków za granicą. 70 z nich to organizacje i stowarzyszenia katolickie.

W 2002 r. Sejm RP ustanowił 2 maja Dniem Polonii i Polaków za Granicą. Za inicjatywą tą stało uznanie „wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność oraz przywiązanie do polskości, a także pomoc Ojczyźnie w najtrudniejszych momentach”. W Kościele to dzień modlitw za Polonię i jej duszpasterzy.

Formy duszpasterstwa polskojęzycznego

Zorganizowane formy duszpasterstwa polonijnego mają miejsce w 25 krajach: w Anglii i Walii, Argentynie, Australii i Nowej Zelandii, Austrii, Brazylii, Belgii, Chile, Danii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Izraelu, Kanadzie, Luksemburgu, Niemczech, Norwegii, Republice Środkowej Afryki, Szkocji, Szwajcarii, Szwecji, Turcji, na Węgrzech i we Włoszech. Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego szacuje, że na całym świecie ok. 2 tys. kapłanów pracuje w duszpasterstwie polskojęzycznym, zaś Msze św. są celebrowane w ok. 1,5 tys. ośrodków.

W opinii delegata KEP ds. Emigracji Polskiej bp. Wiesława Lechowicza nie ma takiej grupy Polaków na obczyźnie, która nie byłaby szczególnym wyzwaniem duszpasterskim dla Kościoła w Polsce. – Na tyle, na ile nas stać, próbujemy docierać z naszymi księżmi do Polonii, a także nawiązywać kontakty z Kościołami lokalnymi poprzez miejscowych biskupów, tak aby Polacy nie tworzyli za granicą enklaw, ale byli częścią tamtejszych Kościołów – powiedział bp Lechowicz.

Zwrócił uwagę, że polscy emigranci, żyjąc w globalnej wiosce, nie obawiają się osłabienia swoich więzi z krajem, uważając, że mogą podtrzymywać tożsamość narodową, równie dobrze mieszkając poza Polską. Dla niektórych Polaków żyjących poza ojczystym krajem emigracja przyczyniła się do odkrycia Kościoła i ożywienia relacji z Bogiem – twierdzi bp Lechowicz. Niestety, większość z różnych powodów rozluźnia te więzi i dlatego wciąż potrzebne jest wsparcie personalne ze strony duszpasterzy oraz coraz większe zaangażowanie ewangelizacyjne świeckich w środowiskach polonijnych. Co roku ok. 10 księży z Polski dołącza do grona duszpasterzy polonijnych. Zanim wyjadą do pracy z Polonią, biorą udział w kursie pastoralnym zorganizowanym przez delegata KEP.

Duszpasterstwo polonijne realizuje się najpierw na poziomie podstawowym, parafialnym, poprzez głoszenie słowa Bożego i sprawowanie sakramentów oraz towarzyszenie wiernym w ich rozwoju religijnym. Kolejną płaszczyzną duszpasterską są różnorodne wspólnoty, grupy i ruchy kościelne, w ramach których ma miejsce stała formacja chrześcijańska. Praca duszpasterska wśród Polonii dokonuje się też w sferze edukacyjnej (szkoły przyparafialne), kulturalnej (teatry, chóry, czasopisma, zespoły muzyczne i folklorystyczne), sportowej (zespoły i zawody, wyprawy turystyczne), charytatywnej (np. opieka nad ludźmi bezdomnymi), prawnej (pomoc prawna). Na uznanie zasługuje też współpraca wielu duszpasterskich ośrodków polonijnych z harcerzami i harcerkami. ZHP to najliczniejsza organizacja młodzieżowa wśród Polonii. Ważną cechą duszpasterstwa polonijnego i zarazem zadaniem jest systematyczna łączność i kontakt z przedstawicielami Kościoła lokalnego – osobami indywidualnymi i grupami. Piękną tradycją polonijną są pielgrzymki organizowane do miejscowych sanktuariów bądź do innych sanktuariów na świecie, w tym i do Polski. Podobnie jak i w Polsce, duszpasterstwo polskojęzyczne poza granicami kraju wymaga odpowiedniego zaplecza, stąd troska o stan materialny i nieruchomości służące duszpasterstwu także wpisuje się w ogólnie pojętą pracę duszpasterską.

Tym, co różni duszpasterstwo polonijne od duszpasterstwa w Polsce i wpływa tym samym na jego specyfikę, jest: rotacja wiernych należących do parafii, ograniczona liczba księży i sióstr zakonnych oraz punktów duszpasterskich, większe niż w Polsce odległości do kościoła, czasami brak zrozumienia dla polskich religijnych zwyczajów i tradycji, konfrontacja ze środowiskiem zazwyczaj obojętnym czy wrogo nastawionym do religii chrześcijańskiej, ze względu na pracę i dojazdy ograniczone możliwości czasowe, niewystarczające zaplecze parafialne do organizowania spotkań.

Życie na emigracji wiąże się też z całym bagażem nowych i nie zawsze pozytywnych doświadczeń. Dlatego duszpasterz emigrantów stoi przed zadaniami, których nie stawia duszpasterstwo w kraju ojczystym. W osobie duszpasterza wierni chcą widzieć nie tylko ojca duchownego, ale i pedagoga, psychologa, nauczyciela, inicjatora życia kulturalnego i człowieka integrującego środowisko polonijne.

Inicjatywy integrujące środowisko polonijne

Wśród inicjatyw, które podejmuje Kościół w ramach duszpasterstwa polonijnego, na uwagę zasługuje organizacja wakacji dla dzieci polonijnych. Dzięki pomocy finansowej ze strony Senatu RP na ponad 110 turnusów wyjechało w 2018 r. 7,5 tys. dzieci z 28 krajów świata. Od kilku lat wakacyjne spotkanie dla młodych z Europy Zachodniej organizują Siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Odbywa się ono w domu sióstr w Morasku koło Poznania. W ramach turnusu jest czas i na modlitwę, i na zabawę, i na wyjazdy służące poznawaniu ojczystego kraju i jego historii.

W wielu polonijnych ośrodkach duszpasterskich organizowane są parafiady. To pomysł rodem z Polski. Pierwsza parafiada zorganizowana w 1989 r. przez zakon pijarów według pomysłu o. Józefa Jońca odbyła się w Krakowie. Taka ogólnopolonijna parafiada została też zorganizowana w 2018 r. Łącznie w XXX Międzynarodowej Parafiadzie, która odbyła się na początku lipca w Warszawie, wzięło udział ok. 2 tys. osób, z czego 900 ze środowisk polonijnych.

Kolejna inicjatywa w wymiarze międzynarodowym to Kongres Młodzieży Polonijnej. Jej organizatorami są Komisja KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą, Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Katolicka Młodzieżowa Agencja Informacyjna MAIKA. I Kongres Młodzieży Polonijnej odbył się tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie w 2016 r. Wzięło w nim udział ponad 350 osób. Celem kongresu było pierwsze w historii spotkanie młodzieży mającej polskie korzenie z całego świata i stworzenie przestrzeni do współpracy młodzieżowych środowisk polonijnych oraz do wymiany doświadczeń duszpasterskich. W II Kongresie Młodzieży Polonijnej na przełomie lipca i sierpnia 2018 r. wzięło udział 250 osób z różnych części świata – młodzież z krajów skandynawskich, Europy Zachodniej, Brazylii, Paragwaju, Stanów Zjednoczonych, a także ze Wschodu: Ukrainy, Białorusi, Litwy, dalekiej Rosji czy Mołdawii, a jego program nawiązywał do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Podczas obu wydarzeń młodzież wzięła udział w warsztatach, wycieczkach krajoznawczych oraz Mszach św. z udziałem m.in. kard. Kazimierza Nycza, Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, metropolity łódzkiego abp. Grzegorza Rysia, bp. Marka Solarczyka, a także bp. Wiesława Lechowicza.

Zjazdy Polonii Świata

Manifestacją wspólnoty narodowej, jedności z Ojczyzną i troski Polaków z zagranicy o losy kraju są Zjazdy Polonii Świata. Nawiązują do tradycji II Rzeczypospolitej. Pierwsze od czasu zakończenia II wojny światowej oficjalne spotkanie reprezentantów całego polskiego narodu, również na emigracji, odbyło się w 1990 r. w Rzymie pod duchowym patronatem Ojca Świętego Jana Pawła II. Kolejne zjazdy organizowane były w latach 1992, 2001, 2007 i 2012. V Zjazd zwołany został w związku z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości i był głównym wydarzeniem polonijnym jubileuszowego roku. Organizatorami spotkania Polonii i Polaków z zagranicy są: Senat RP, Stowarzyszenie Wspólnota Polska i Rada Polonii Świata.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy pod hasłem „Łączy nas Niepodległa” odbył się 20–23 września w Warszawie. Wzięło w nim udział ponad 600 przedstawicieli Polonii. W ramach wydarzenia odbyły się sesje w Sejmie RP, złożenie kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz uroczyste Msze św. w archikatedrze warszawskiej i Świątyni Opatrzności Bożej. Jednym z tematów podjętych na zjeździe było duszpasterstwo polonijne.

W ramach V Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy odbyło się Światowe Forum Duszpasterstw Polonijnych. – Była to okazja do wymiany doświadczeń i zastanowienia się, w jaki sposób możemy nadal troszczyć się w ośrodkach polonijnych o ducha religijnego i patriotycznego. Chcielibyśmy utrzymywać nawiązane kontakty nie tylko od święta, ale systematycznie – wyjaśniał bp Lechowicz.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prześladowania chrześcijan: gorzej w Chinach, terroryści migrują

2019-10-24 18:45

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

prześladowania

Chiny

raport

terroryzm

chrześcinie

Vatican News

Mapa prześladowania chrześcijan

Prześladowania chrześcijan w świecie bynajmniej nie słabną. Pomimo podpisanych porozumień komunistyczne Chiny zaostrzają politykę względem wyznawców Chrystusa. Islamscy terroryści pokonani w Syrii i Iraku migrują do innych krajów. Mapa prześladowań poszerza się o nowe regiony. Dziś niemal 300 mln chrześcijan żyje w krajach, gdzie ich wiara jest prześladowana.

Dane te zostały zawarte w najnowszym raporcie papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Obejmuje on trzy ostatnie lata poczynając od 2017 r. Chrześcijanie nadal pozostają najbardziej prześladowaną grupą społeczną na świecie. Strategie mające poprawić ich sytuację nie przyniosły dobrych rezultatów – podkreślono na dzisiejszej prezentacji raportu w rzymskim sanktuarium nowych męczenników, czyli bazylice świętych Bartłomieja i Wojciecha w Rzymie.

Zauważono m.in., że poprawa relacji dyplomatycznych z takimi państwami jak Chiny czy Korea Północna nie doprowadziły do poprawy sytuacji chrześcijan. Wręcz przeciwnie, w Chinach w ostatnich latach doszło do zaostrzenia represji.

Jeśli chodzi natomiast o prześladowania ze strony muzułmanów, to rozgromienie tzw. Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii poprawiło sytuację żyjących tam chrześcijan, ale spowodowało też rozszerzenie dżihadu na inne kraje.

- Interwencja militarna w Syrii i Iraku, choć niezbędna, okazała się niewystarczająca. Doprowadziła bowiem do migracji ideologii islamskiej i samych terrorystów – mówi Radiu Watykańskiemu Alessandro Monteduro, dyrektor włoskiego oddziału Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Porzucili oni pole walki i znaleźli schronienie w innych krajach. Nie tyle w Europie, bo uniemożliwiają to stosowane u nas środki bezpieczeństwa, ale w Afryce subsaharyjskiej i południowej Azji. Już w 2015 r. pojawiły się tam sprzyjające temu czynniki, jak na przykład otwarcie ekstremistycznych szkół koranicznych czy organizacja obozów szkoleniowych dla dżihadystów. Dokonało się to, co jeszcze do niedawna było niewyobrażalne. Kraje takie jak Burkina Faso czy Sri Lanka stały się areną prześladowania chrześcijan ze względu na ich wiarę.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Nagrody im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego

2020-01-20 09:59

Agnieszka Marek

Abp Marek Jędraszewski i ks. prof. Waldemar Cisło

Z udziałem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio oraz licznych gości, w tym m.in. metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, abp. Stanisława Budzika i bp. Artura Mizińskiego, 18 stycznia w Lublinie odbyła się ogólnopolska konferencja pt. „Stefan Kardynał Wyszyński - absolwent Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL”.

Spotkanie, zorganizowane przez Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Katedrę Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL wpisało się w program licznych uroczystości poprzedzających beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

- Mamy to wielkie szczęście, że po naszych ulicach chodzili święci, wybitni przedstawiciele Kościoła w Polsce: Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński. Dziękujmy za wielkich ludzi, którzy zostawili nam przykład wielkiej miłości Kościoła i Ojczyzny. Niech będą dla nas inspiracją, by dawać świadectwo o naszej wierze i miłości - mówił abp Stanisław Budzik. Metropolita wyraził wdzięczność za organizację wydarzenia, które przywołuje piękną postać Prymasa Tysiąclecia, związanego z Lublinem i KULem jako student, biskup i przyjaciel.

Po Eucharystii odbyła się uroczystość wręczenia nagród im. Stefana kard. Wyszyńskiego oraz medali „Nauczyciel Praw Bożych”. Nagrody, przyznawane przez SAWP za wierność dziedzictwu Prymasa Tysiąclecia, za 2019 r. przyznane zostały kard. Gerhardowi Müllerowi, abp. Markowi Jędraszewskiemu i ks. prof. Waldemarowi Cisło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję