Reklama

Białystok: obchody Dnia Islamu w Kościele katolickim

2019-01-26 19:37

tm / Białystok (KAI)

geralt/pixabay.com

Białystok gościł dziś uczestników 19. Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Przedstawiciele obu religii zgromadzili się w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej, by modlić się i rozmawiać o współczesnych i historycznych relacjach miedzy katolikami i muzułmanami. Na spotkanie przybyli duchowni i wierni obu religii oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego krajów muzułmańskich.

Przybyłych na obchody Dnia Islamu powitał bp Henryk Ciereszko, przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi. Wyraził radość ze spotkania w Stolicy Podlasia, na ziemi gdzie od kilku stuleci katolicy budują dobre relacje z wyznawcami islamu – z zamieszkującymi tutaj polskimi Tatarami. „Doświadczenie współpracy obu religii jest nam tu na Podlasiu naturalne i bliskie” – stwierdził.

„Cieszę się z dobra, jakie te spotkania przyniosły obu stronom, katolickiej i muzułmańskiej, jak również i inne inicjatywy podejmowane na rzecz zbliżenia i dialogu. Służą one ukazaniu sobie nawzajem treści wiary i nauczania, które stwarzają również możliwość zanoszenia do Boga modlitw za siebie nawzajem” – mówił hierarcha.

Nawiązując do tegorocznego hasła Dnia Islamu „Od współzawodnictwa do współpracy”, zaznaczał, że spotkania międzyreligijne pozwalają przezwyciężyć tendencje do współzawodnictwa i rywalizacji. „Ich duch przynosi zgubne następstwa w postaci zazdrości, napiętych stosunków, wzajemnego oskarżania czy wręcz agresywnych konfrontacji, w których religia staje się narzędziem konfrontacji partykularnych politycznych interesów . W celu przezwyciężania tych tendencji trzeba zachowywać wspólne sobie wartości moralne i religijne i szacunek do tego, co w uprawniony sposób nas różni, aby przez to umacniać podstawy dialogu i pokojowych relacji oraz współistnienia obu tradycji religijnych” – mówił bp Ciereszko.

Reklama

Podkreślał również, że krocząc w duchu Soboru Watykańskiego II, Kościół jest otwarty na wszystko to, co jest dobre i pozytywne w innych religiach. „Szukamy tego, co nas łączy, co buduje wspólne dobro. Staramy się poznawać siebie nawzajem, bo to jednocześnie służy pogłębianiu naszej wiary. Staramy się także dostrzegać wyzwania, jakie przed nami stają, a które zauważamy w dzisiejszym świecie” – wskazywał.

Zdaniem przewodniczącego Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi, „muzułmanie i islam są to środowiska dzisiaj bardzo szerokie. Nie ma wśród nich jakiegoś wspólnego autorytetu, który by je wiązał, nie ma jednego punktu odniesienia, a miedzy nimi często również są poważne konflikty”.

Biskup Ciereszko dodał, że Kościół czyni wobec tych środowisk gesty otwartości i szuka wspólnej płaszczyzny spotkania teologicznego, czego świadectwem są mające odbyć się wkrótce pielgrzymki papieża Franciszka do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Maroka.

Mufti Tomasz Miśkiewicz, przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, podziękował przedstawicielom Kościoła katolickiego za dialog i obustronną współpracę między instytucjami kościelno-wyznaniowymi. Zaznaczył także, że duch współzawodnictwa, który wielokrotnie znaczył w historii wzajemne relacje, przynosił zawsze zgubne skutki. „Dzieje się tak, ilekroć religia staje się narzędziem rywalizacji” – powiedział.

Jego zdaniem wspólne spotkania mają wielkie znaczenie, bo są okazją do dzielenia się wspólnymi dla katolików i muzułmanów wartościami religijnymi oraz wyrazem troski o dobro człowieka, „najważniejsze bowiem jest dobro człowieka, a nie dobro danej religii”. „W czasie tych spotkań chcemy ukazywać nie to, co dzieli, ale to co łączy, chcemy wskazywać na przykłady dialogu i pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów” – stwierdził.

Zaznaczył, że dla polskich muzułmanów, dla polskich Tatarów, Dzień Islamu w Kościele katolickim jest bardzo ważnym dniem. „Ten dzień zbliża do siebie obie religie, koncentruje je wokół wartości, jakie pozostawił nam sam Bóg Stwórca, to dzień otwartości, której celem jest współdziałanie dla celów ważnych dla lokalnej społeczności, dla obywateli naszego kraju i dla ludzkości” - mówił.

Zauważył, że bardzo ważną kwestią staje się dziś zwalczanie nienawiści i mowy nienawiści oraz szacunek wobec drugiego człowieka, bez względu na jego pochodzenie czy wyznanie. „To są ważne dla obu religii wartości. Na co dzień żyjemy i pracujemy obok siebie, wymieniamy się swoimi doświadczeniami i sposobem patrzenia na przyszłość, mamy też wspólny cel, jakim jest pokój” - dodał.

W dwugłosie chrześcijańsko-muzułmańskim głos zabrał jezuita, o. Zygmunt Kwiatkowski, wieloletni misjonarz na Bliskim Wschodzie. Na podstawie swojego ponad 30-letniego doświadczenia pracy jako misjonarz w Syrii opowiadał o wzajemnej życzliwości i pracy na rzecz ubogich wyznawców obu współistniejących tam religii.

„W moim odczuciu hasło tegorocznego Dnia Islamu jest pobożnym życzeniem, gdyż nic nie kosztuje mówić, gdy nie bierze się pod uwagę sytuacji. Biorąc zaś pod uwagę sytuację, trudno znaleźć sposób, aby nasz świat doprowadzić do tego, aby nasz świat stał się braterski, przyjazny i pokojowy. Myślę, że wszelkie podejmowane próby przerastają nasze ludzkie siły. To zadanie, które przed nami stoi, a nie tylko wymiana naszych dobrych życzeń” - mówił.

Ojciec Kwiatkowski podkreślał, że „światu bardzo powinno na tym zależeć, bo od tego będzie zależeć to, jak będą żyli ludzie w Europie i w innych krajach”.

„Patrzę na dzisiejszą sytuację z pełnym realizmem. Myślę, że pełna współpraca nie jest realistyczna… Spójrzmy na nasze rodziny – w tak wielu z nich brakuje pełnej współpracy, brakuje jej w społeczeństwie naszego kraju, który posiada jeden język, religię i historię. Na tyle, na ile możemy, starajmy się więc współpracować w naszym najbliższym otoczeniu, okazujmy życzliwość wobec drugiego człowieka, którego spotykamy na co dzień, unikajmy uprzedzenia i wzajemnej niechęci, by nie przemieniło się to we wzajemną wrogość, agresję, niechęć czy odrzucenie” – zachęcał.

Następnie Artur Konopacki z Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów i historyk Uniwersytetu w Białymstoku przedstawił doświadczenie polskich Tatarów. W swoim wystąpieniu wskazywał, że na ziemiach polskich nigdy nie było współzawodnictwa: Tatarzy, którzy przybyli przed wiekami na ziemie Rzeczpospolitej, zawsze stanowili odrębną grupę, od czasów Jagiellonów, do XVIII w. Wiek XX przyniósł już konkretną współpracę w duchu soborowym. Przyczynił się do tego zwłaszcza Jan Paweł II i jego zaproszenie społeczności tatarskiej na spotkanie do Drohiczyna, a także powstanie Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. „To ewidentnie świadczy o współpracy, nie wspominając pomniejszych podejmowanych inicjatyw” – zauważył.

W części modlitewnej spotkania odczytane zostały fragmenty Pisma Świętego oraz Koranu. Spotkanie zakończyła muzułmańska modlitwa spontaniczna Du’a oraz katolicka Modlitwa Wiernych zakończona modlitwą „Ojcze nasz”. Po modlitwach wszyscy uczestnicy spotkania przekazali sobie znak pokoju.

Zapewnienie o modlitwie i łączności z uczestnikami spotkania przekazał listownie biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński, wieloletni przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.

W Dniu Islamu w Białymstoku uczestniczyli przedstawiciele gmin muzułmańskich, ambasador Indonezji, Członkowie Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów: współprzewodniczący Agata Skowron Agata Skowron-Nalborczyk i Rafał Berger – przedstawiciel ze strony muzułmańskiej, Grzegorz Olszewski – sekretarz generalny Rady, a także członkowie Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi KEP. Licznie zgromadzili się wyznawcy islamu z terenu Podlasia, profesorowie i alumni AWSD w Białymstoku oraz osoby zainteresowane.

Tagi:
islam Dzień Islamu

Reklama

Watykan widzi postępy w dialogu chrześcijańsko-islamskim

2019-10-09 13:33

ts (KAI) / Florencja

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kard. Miguel Angel Ayuso Guixot dostrzega postępy w dialogu chrześcijan i muzułmanów. Według mediów włoskich purpurat, który w kościele Świętego Krzyża we Florencji uczestniczył w zorganizowanym przez franciszkanów Dniu Braterstwa powiedział, że „otworzyły się nowe perspektywy pokoju i prawdziwego braterstwa”.

photosforyou/pixabay.com

W sposób szczególny mówca podkreślił znaczenie Deklaracji o Ludzkim Braterstwie, którą 4 lutego w Abu Zabi – stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich – podpisali papież Franciszek i wielki imam uniwersytetu Al-Azhar w Kairze szejk Ahmad Mohammad Al-Tayyeb. Informując o tym gazeta „Toscana oggi” przytoczyła też inne zdanie kardynała, iż dokument ten to „konkretne zaproszenie do powszechnego braterstwa, skierowane do każdego człowieka”.

Organizując Dzień Braterstwa zakon franciszkanów uczcił także spotkanie swego założyciela, św. Franciszka z Asyżu (1181/1182-1226) z sułtanem al-Kamilem Muhammadem al-Malikiem (ok. 1180- 1238) przed 800 laty w Egipcie.

Obok przewodniczącego Papieskiej Rady na spotkaniu we Florencji przemawiał też m.in. jordański książę Hassan ibn Talal – założyciel Królewskiego Instytutu Badań Międzyreligijnych. Według niego do niesprawiedliwości i „świętych wojen” w ciągu wielu lat dochodziło po wszystkich stronach. „Dziś jednak jesteśmy tu po to, aby się zastanowić, co możemy uczynić dla pokoju w duchu św. Franciszka, którego czasy nie bardzo różniły się od dzisiejszej rzeczywistości” – stwierdził gość z Jordanii.

2 października księcia, który jest wujem króla Jordanii Abdullaha II, przyjął w Watykanie Franciszek. Była to jego druga wizyta u papieża, poprzednio odwiedził on Ojca Świętego pięć lat temu – 4 września 2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Jarmillo: w Amazonii są kapłani, ale zamiast do lasu jadą do USA i Europy

2019-10-21 14:37

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Koncentracja synodalnej dyskusji na święceniu żonatych mężczyzn pokazuje, jak silny jest w Ameryce Łacińskiej klerykalizm. Wciąż pokutuje w nas przekonanie, że Kościół to kapłani – jak oni będą, problemy zostaną rozwiązane – uważa ks. Roberto Jarmillo z Kolumbii, przewodniczący jezuickiej Konferencji Prowincjałów Ameryki Łacińskiej. Zauważa on ponadto, że problemem jest nie tylko brak kapłanów, ale ich nierównomierne rozmieszczenie. W Amazonii są diecezje i zgromadzenia, w których jest wielu księży, ale zamiast pracować na miejscu z ludnością tubylczą, wolą posługiwać w Stanach Zjednoczonych czy Europie.

Magdalena Pijewska/Niedziela

Kolumbijski jezuita nie wyklucza możliwości dopuszczania do święceń, na drodze wyjątku, na wniosek biskupa i za zgodą Rzymu, żonatych mężczyzn. O wiele ważniejsze wydaje mu się jednak ożywienie laikatu, na którym już dziś niejednokrotnie opiera się życie lokalnych wspólnot. Nie należy sobie wyobrażać, że tam gdzie nie dociera kapłan, nie ma życia religijnego. Wręcz przeciwnie, ludzie gromadzą się co niedzielę w kaplicy, odmawiają różaniec, Kościół jest żywy – mówi ks. Jarmillo.

- Chcę to powiedzieć bardzo jasno: cała ta sprawa z viri probati nie jest rozwiązaniem problemów naszego Kościoła. Bo Kościół – mówiliśmy o tym w auli, a także w małych grupach – musi się zająć w pierwszym rzędzie formacją kapłanów, i świeckich, rolą kobiety w Kościele, wielością posług, które mogą pełnić świeccy. Musimy pracować nad poprawieniem współpracy między różnymi Kościołami lokalnymi – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Jarmillo. – Obok kwestii viri probati istnieje naprawdę bardzo dużo ważnych wyzwań. Dlatego warto na to zwrócić uwagę. Rozwiązanie problemów związanych z Eucharystią, która jest źródłem i szczytem życia Kościoła, to nie tylko pozyskanie nowych żonatych kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krzyżyk z drewna wraku „Titanica” sprzedany za 11600 euro

2019-10-21 21:14

ts / Wiltshire (KAI)

Na aukcji w Wielkiej Brytanii sprzedano krzyż, wyrzeźbiony z drewna pochodzącego z wraku legendarnego „Titanica”. Jak poinformowały media brytyjskie, prosty, 13-centymetrowy krzyżyk, sprzedano 19 października w Wiltshire w pobliżu kurortu Bath. Nabywca zapłacił za niego 10 tys. funtów (około 50 tys. zł). Dom aukcyjny oczekiwał, że będzie to cena około 12-18 tys. funtów.

F.G.O. Stuart (1843-1923)/pl.wikipedia.org

Krzyżyk wyrzeźbiono w zakładzie Samuela Smitha. Był on członkiem załogi statku SS „Minia”, który po katastrofie zbierał na swój pokład zwłoki zmarłych pasażerów. Członkowie załogi zbierali także wyrzucone przez morze przedmioty, w tym części wraku z drzewa dębowego. Z tego drzewa Smith wyrzeźbił później krzyżyk, upamiętniający ponad 1500 ofiar zatopionego „Titanica”. Do czasu aukcji znajdował się on w posiadaniu potomków byłego marynarza.

Luksusowy parowiec „Titanic”, swego czasu największy statek świata, podczas swego pierwszego rejsu z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku w kwietniu 1912 r. zderzył się z górą lodową i zatonął. Przedmioty z wraku odkrytego w 1985 r. osiągają wysokie ceny na aukcjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem