Reklama

Z ŻYCIA KATOLICKIEGO STOWARZYSZENIA MŁODZIEŻY ARCHIDIECEZJI CZĘSTOCHOWSKIEJ

Byle do wakacji?

2019-02-28 13:53

ak

AK

Ferie już za nami. To był na pewno dobry i potrzebny czas. Młodzież naładowała baterie na kolejne miesiące nauki, trudu i potu. Pamiętacie, jak proponowaliśmy i Wam ferie z KSM-em? Nadszedł czas na krótką relację z tego tygodnia spędzonego w malowniczym Gliczarowie i okolicach.

Julia, KSM-owiczka wspomina rekolekcje na nartach w ten sposób: Ferie były świetnym czasem spędzonym ze znajomymi i przede wszystkim z Bogiem. Codzienna Msza Święta dodawała mocy i chęci do działania. Podczas rekolekcji odbyła się przepiękna adoracja, podczas której można było przystąpić do spowiedzi. Przed adoracją była okazja do wspólnego rachunku sumienia, który pomógł mi otworzyć się na działanie Boga. Codziennie mogliśmy jechać na stok do Kotelnicy Białczańskiej. Podszkoliłam swoje umiejętności jazdy na nartach, zawarłam nowe znajomości, miałam okazję porozmawiać z osobami, z którymi dotychczas miałam mały kontakt, a także lepiej poznać osoby, które znam. Pozwoliło mi to jeszcze bardziej otworzyć się na wspólnotę, jaką jest KSM i wejść w nią jeszcze bardziej. Podsumowując - jestem bardzo zadowolona z wyjazdu na rekolekcje, ponieważ dały mi one wszystko, co najlepsze!

Dominika z KSM-u dodaje: Ferie zimowe są czasem aktywnego odpoczynku, regeneracji sił i integracji z przyjaciółmi, ale jak to wszystko połączyć? Już od czterech lat biorę udział w feriach KSM-owych w Gliczarowie Górnym. Codzienne wyjazdy na narty, wspólna modlitwa oraz integracja w grupach sprawia, że człowiek może wypocząć, pogłębić swoją relację z Bogiem i poznać nowych ludzi. Każdego roku wyjazdy są bardzo podobne, lecz miejsce, w którym odbywają się te rekolekcje sprawia, że coroczny turnus ma w sobie coś wyjątkowego.

Reklama

PS nie czekajcie do wakacji, by zachwycać się pięknem otaczającego świata i przyrodą! Korzystajcie z każdej nadarzającej się okazji, kiedy znajdujecie chwilę dla siebie, zatrzymajcie się, odpocznijcie, pomyślcie… Dla zdrowia ciała i duszy!

Tagi:
ferie ferie zimowe

Odpoczywali z Podkarpackiego i z Lubelszczyzny

2019-02-27 11:01

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 9/2019, str. I

Zakończył się dwutygodniowy wypoczynek feryjny dla uczniów ze szkół w województwach podkarpackim i lubelskim. Najpopularniejszy w te ferie kierunek wyjazdów zmierzał w stronę gór, a szczególnie w Pieniny i okolice. Popularny był aktywny ruch na stokach narciarskich i wypoczynek w termach. Oto kilka miejsc w które udało się zajrzeć

Ks. Adam Stachowicz
Grupa z parafi i Gawłuszowice podczas pobytu w centrum oazowym na Kopiej Górce w Krościenku nad Dunajcem

Z Gawłuszowic w Pieniny

Z wypoczynku feryjnego w Pieninach mogły skorzystać dzieci i młodzież z parafii Gawłuszowice. W wyjeździe pod opieką nauczycieli uczestniczyło 40 uczniów. W drodze do miejsca docelowego, jakim była Szczawnica, uczestnicy zimowiska wstąpili do Centrum Ruchu Światło-Życie w Krościenku nad Dunajcem. Wizyta w tym ważnym dla oazowiczów miejscu rozpoczęła się od Mszy św. w kaplicy Chrystusa Sługi na Kopiej Górce, której przewodniczył i homilię wygłosił opiekun duchowy ks. Piotr Klocek. Następnie była możliwość zwiedzenia całego kompleksu oazowego.

W dniach od 18 do 22 lutego uczniowie nie tylko biernie wypoczywali, ale czas intensywnie spędzali na stoku narciarskim oraz zwiedzali okolicę. Odwiedzili m.in.: Nidzicę, Czorsztyn oraz miejscową zaporę, a także okoliczne miejscowości w Słowacji. Niewątpliwie wielką atrakcją było szusowanie na stoku. Młodzi w czasie wyjazdu uczestniczyli również w codziennej Mszy św. W drodze powrotnej odwiedzili Karpacką Troję w Trzcinicy.

– Mieliśmy okazję uczestniczyć w dwóch rodzajach warsztatów: „Słowiańskim ornamentem zdobione” i „Grot-promień-pióro”. Uczestnicy mogli ozdobić płócienną torbę słowiańskim ornamentem oraz własnoręcznie wykonać strzałę do łuku. Zapoznali się również z materiałami i narzędziami używanymi na przestrzeni wieków – relacjonuje ks. Piotr Klocek. Całość wypoczynku zakończyła się udziałem we Mszy św. w Sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej.

Harcerze z Zaklikowa

Odpowiedzialni w 5. Szczepie Harcerskim „Brzask” z Zaklikowa dla swoich podopiecznych zorganizowali feryjny wypoczynek w Pieninach i Gorcach. Akcja trwała w dniach od 11 do 16 lutego. Opiekę duchową sprawował ks. Kamil Dziurdź. Wyjazd rozpoczął się od wizyty w Tarnowie i w Starym Sączu.

– W Tarnowie zobaczyliśmy ratusz z największym w Polsce ręcznie nakręcanym zegarem, katedrę z najwyższymi w Europie 13-metrowymi nagrobkami Tarnowskich – założycieli miasta, Bimę – pozostałość po synagodze żydowskiej, spalonej w 1939 r. przez Niemców, oraz grający pomnik kataryniarza. Nie zabrakło także akcentów harcerskich. Zobaczyliśmy dom, w którym w listopadzie 1918 r. Jerzy Braun napisał pieśń „Płonie ognisko i szumią knieje” oraz pomnik Andrzeja Małkowskiego, który uczył się w miejscowej szkole – informują organizatorzy przedsięwzięcia.

I dodają: – W Starym Sączu zobaczyliśmy zabytkowy klasztor Klarysek, gdzie mieszkała i zmarła św. Kinga, oraz nie mogło zabraknąć odwiedzin ołtarza papieskiego. Na koniec odwiedziliśmy zabytkowy rynek. Po dotarciu do Ochotnicy Dolnej rozpoczęło się „świeczkowisko” wprowadzające w temat tegorocznego zimowiska, a było nim wydarzenie z 1905 r., kiedy to nastąpiło oderwanie się norweskiego klifu Preikestolen, co wywołało 40-metrowa falę.

Kolejne dni zimowiska to wędrówki górskie, szusowanie na stokach, dyskoteka, maraton gier planszowych oraz terenowych, kulig, grill, śpiewanki i otwarcie „kapsuły czasu”. Jak na harcerzy przystało, nie mogło zabraknąć doskonalenia się w korzystaniu z krótkofalówek, wiązaniu węzłów ratowniczych i zaciskowych, kodowaniu wiadomości, udzielaniu pierwszej pomocy oraz korzystaniu z map i busoli. Uczestnicy zimowiska zwiedzili ruiny zamku czorsztyńskiego oraz sanktuarium maryjne w Ludźmierzu. Regeneracja sił miała miejsce podczas wizyty w termach. Po ostatnim apelu harcerze napisali list do siebie z przyszłości i zamknęli go w „kapsule czasu”, którą otworzą dopiero na następnym zimowisku. W drodze powrotnej uczestnicy zimowiska wstąpili do Gorczańskiego Parku Narodowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP prosi w Rzymie o modlitwę, aby św. Jan Paweł II był ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy

2019-11-16 14:41

BPKEP / Rzym (KAI)

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik, zwrócił się do uczestników konferencji pt. „30 lat bez Muru” zorganizowanej w Rzymie przez włoskie stowarzyszenie katolickie Alleanza Cattolica, o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II został ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy.

Bożena Sztajner/Niedziela
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

W swoim wykładzie rzecznik Episkopatu przypomniał, że św. Jan Paweł II spełnia trzy warunki, by zostać ogłoszonym Doktorem Kościoła: został ogłoszony przez Kościół świętym, wyróżnia się wyjątkowym stopniem świętości i jego przesłanie teologiczne jest aktualne w każdym czasie.

Ks. Rytel-Andrianik zauważył też, że 27-letni pontyfikat papieża Wojtyły przypadł na czas wielkich przemian w Europie i na świecie, ale jego nauczanie nawiązuje do bieżących kwestii, jak godność człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, właściwe korzystanie z wolności, godność pracy ludzkiej, towarzyszenie młodym w rozeznawaniu powołania, wartość modlitwy i cierpienia, godność ludzkiego ciała i miłości, rodzina chrześcijańska.

„W duchu listu przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego do papieża Franciszka, zwracam się z prośbą o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II mógł być ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Z kolei ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański wygłosił wykład nt. roli św. Jana Pawła II w upadku Muru Berlińskiego i jego zasług w tym doniosłym wydarzeniu, które zmieniło oblicze dotychczas podzielonej Europy.

Konferencję zakończy Eucharystia sprawowana w kościele San Salvatore in Lauro pod przewodnictwem abp. Giacomo Morandi, sekretarza Kongregacji Nauki Wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: czyny miłosierdzia są pozyskiwaniem swojej duszy

2019-11-17 17:00

xpk / Łódź (KAI)

Każdy czyn miłosierdzia, każdy czyn miłości jest pozyskiwaniem swojej duszy – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś podczas łódzkich obchodów III Światowego Dnia Ubogich.

Ks. Paweł Kłys

Już po raz trzeci archidiecezja łódzka włączyła się w obchody Światowego Dnia Ubogich, który został zainaugurowany z inicjatywy Ojca Świętego Franciszka w 2017 roku. Centralne obchody odbyły się w niedzielę 17 listopada, a poprzedzone zostały wieloma inicjatywami towarzyszącymi, które skierowane były do wszystkich najbardziej potrzebujących mieszkańców Łodzi.

Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej katedrze o godz. 12:30 przewodniczył abp Grzegorz Ryś, a uczestniczyli w niej podopieczni różnych instytucji charytatywnych archidiecezji, a także ci, którzy z potrzeby serca przybyli do świątyni, aby modlić się za potrzebujących i ubogich miasta Łodzi oraz tych, którzy im posługują.

Rozważając słowo Boże łódzki metropolita zwrócił uwagę na to, że "prawdziwa bieda człowieka polega na tym, że nie ma w nim pragnienia do nieskończoności, albo gdy chce człowiek w sobie to pragnienie zagłuszyć, zabić lub sprzedać. (…) To jest rzeczywista bieda. Możesz wszystko mieć, a być biedakiem, bo nie masz duszy. Niczego co jest duchowe. Wszystko w sobie wyeliminowałeś, zagłuszyłeś, sprzedałeś - jesteś nikim".

Kaznodzieja zauważył, że prawdziwa ekonomia polega na używaniu pieniędzy dla ludzi, a nie dla pieniędzy. "Co więcej, jestem przekonany, że używanie pieniędzy dla ludzi jest o wiele bardziej ekonomiczne, niż używanie pieniędzy dla pieniędzy" - dodał.

- Dzisiejsze słowo stawia nam dwa pytania. Pierwsze: każdy powinien siebie zapytać – czy nie jest biedakiem? Drugie: ile potrafię z siebie wykrzesać, żeby pomóc ludziom, którzy są w biedzie – rozmaitej biedzie. To jest jasne, że każdy czyn miłosierdzia, każdy czyn miłości jest pozyskiwaniem swojej duszy, bo katechizm powie, że dusza jest zalążkiem wieczności, a wieczność to jest życie w Bogu, którzy jest miłosierdziem – zaznaczył hierarcha.

Po komunii abp Ryś udzielił specjalnego błogosławieństwa wolontariuszom, którzy po Mszy świętej wyszli na ulice miasta Łodzi, aby podzielić się z mieszkańcami chlebem.

Przed katedrą łódzką znajdowały się stoiska przygotowane przez wolontariuszy i pracowników Caritas Archidiecezji Łódzkiej, Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta, Ojców Bonifratrów, Wyższego Seminarium Duchownego oraz Zupy na Pietrynie. Każdy mógł tam otrzymać zupę, gorąca herbatę i ciasto.

Owocem tegorocznych obchodów łódzkiego Światowego Dnia Ubogich jest akcja Zupa na Pietrynie. Od dziś - co tydzień w niedzielę o godz. 16:00 na skrzyżowaniu ulicy św. Stanisława Kostki i ul. Piotrkowskiej będzie wydawana gorąca zupa. Każdy będzie mógł przyjść i skorzystać z ciepłego posiłku, ale także zaangażować się jako wolontariusz lub sponsor w przygotowanie Zupy na Pietrynie.

Światowy Dzień Ubogich ustanowiony został przez papieża Franciszka i jest owocem Roku Miłosierdzia, który obchodzony był w całym Kościele powszechnym w 2017 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem