Reklama

Niedziela Częstochowska

U Najpiękniejszej z Niewiast

W obchodzonym 8 marca Dniu Kobiet, na Jasnej Górze po raz 12. zorganizowano Święto Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast. Spotkania, oprócz modlitwy i zawierzenia Matce Bożej, mają na celu ukazanie piękna kobiecego powołania i jego znaczenia dla rodziny i narodu. Do wspólnego świętowania zapraszane są również całe rodziny. Tegoroczne motto to słowa „Wychowanie do wartości”.

2019-03-09 11:56

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Dzień Kobiet

Magda Nowak/Niedziela

Tradycyjnie spotkanie rozpoczęła wieczorna Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Do sprawowania Eucharystii został użyty kielich mszalny nazwany Kielichem Życia i Przemiany, złożony na Jasnej Górze w 1982 r. przez polskie kobiety jako wotum dla Jasnogórskiej Matki.

W homilii bp Andrzej Przybylski wskazał na Maryję jako na najbardziej znaną i wpływową kobietę w historii świata: – Czy jest jakaś inna kobieta, o której by napisano tyle książek, tyle tekstów? Czy jest jakaś inna kobieta w historii świata, którą by namalowano na tylu obrazach, wyrzeźbiono w tylu figurach? – I dobrze wiemy z historii, że to jest też najbardziej wpływowa kobieta na dzieje narodów, kontynentów, świata. Przecież nie kto inny, jak Matka Boża nieraz stanęła przy odradzającej się Francji. To Ona w Portugalii doprowadziła do ożywienia całego narodu, przestrzegała przed wojnami, mówiła nawet, że Rosja się nawróci. Przecież ta wpływowa Kobieta ocaliła pod Wiedniem całą Europę przed nawałą Tatarów, muzułmanów – mówił biskup. I dodał: – Nie ma ani jednego wieku w historii naszej Ojczyzny, który byłby bez wpływu tej Kobiety, u której jesteśmy.

Zobacz zdjęcia: U Najpiękniejszej z Niewiast

Ksiądz Biskup podkreślił dalej, że Maryja jest cała piękna, dlatego że jest cała zanurzona w Bogu. – Piękno w kobiecie to nie jest tylko piękno zewnętrzne, piękno wyglądu, stroju, ale to jest duchowe piękno – tłumaczył. Z przykrością mówił o kobietach brzydkich czyli wulgarnych, agresywnych, stosujących przemoc, występujących przeciwko życiu. – Dzisiaj modlimy się za każdą kobietę na świecie, by w tej duchowej walce, stanęła po stronie Boga, bo wtedy będzie najpiękniejsza, bo wtedy będzie najszczęśliwsza – podkreślił bp Przybylski.

Reklama

Po Mszy św. w Kaplicy Różańcowej miało miejsce spotkanie z gośćmi: Małgorzatą Nawrocką, pisarką, dziennikarką, autorką książek oraz Jadwigą Wiśniewską, polską polityk, pedagog, deputowaną do Parlamentu Europejskiego. Wieczór zakończył udział w Apelu Jasnogórskim.

Małgorzata Nawrocka zaapelowała do kobiet w dwóch sprawach. Pierwszy apel dotyczył bardzo niskiego czytelnictwa w Polsce. Pisarka prosiła, aby w polskich domach mamy, babcie pielęgnowały tradycję czytania z dziećmi i dzieciom, aby w ten sposób rozwijać w pociechach miłość do książek. Drugi apel związany był z dbaniem o czystość i piękno języka mówionego. Wskazała na negatywny wpływ stosowania w obecności dzieci wulgaryzmów i zachęcała, aby stworzyć dla nich sferę bezpieczeństwa przynajmniej we własnym domach.

Jadwiga Wiśniewska opowiadała m.in. o swojej pracy w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego. Mówiła o wychowaniu dzieci do wartości. Przypomniała o szczególnej misji kobiety, jaką jest macierzyństwo. Podjęła także temat stworzenia aktywnym zawodowo matkom właściwych warunków pracy, by mogły godzić obowiązki domowe z zawodowymi.

Organizatorami Święta Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast były: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” – oddział w Częstochowie oraz Klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracownicy hospicjów i Wadowiczanie na modlitwie z Janem Pawłem

2020-01-17 17:00

[ TEMATY ]

Jasna Góra

opieka paliatywna

hispicjum

Artur Stelmasiak

Kaplica Matki Bożej. Msza św. z udziałem pielgrzymów z Wadowic i uczestników konferencji hospicyjnej

Pod hasłem: „Nie lękajcie się prawdy” (Jan Paweł II) przebiega tegoroczna 23. Konferencja Naukowo-Szkoleniowa Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych. W spotkaniu w dniach 16-18 stycznia udział biorą lekarze, psychologowie, pielęgniarki oraz ci, którym bliska jest idea opieki hospicyjnej i realizują na co dzień świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej, w sumie ok. 300 osób.

Konferencja, trwająca w dniach 16-18 stycznia, odbywa się w Hotelu Arche przy ul. Oleńki 20. Tam prowadzane są warsztaty, wykłady oraz sesje plenarne. W ciągu dwóch dni zaplanowano cykl sześciu sesji.

Wśród zagadnień pojawią się tematy związane z medycznymi aspektami opieki paliatywnej, prawami i potrzebami osób nieuleczalnie chorych.
W trakcie wykładów omówione zostaną również aktualne wyzwania zespołów opieki paliatywnej i hospicyjnej w Polsce. Tradycyjnie konferencję od strony duchowej uzupełniają Msze św. oraz Apel na Jasnej Górze.

Na zakończenie konferencji co roku odbywa się Pielgrzymka Hospicjów Polskich. „To ważny moment zjazdu, kiedy wspólnie możemy się spotkać w Kaplicy Matki Bożej, aby zawierzać swoje oraz naszych pacjentów intencje” - mówi w rozmowie z Radiem Jasna Góra Izabela Kaptacz, sekretarz zarządu Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, wiceprzewodnicząca komitetu naukowego Konferencji. W sobotę, 18 stycznia, o godz. 7.30 w Kaplicy Matki Bożej Mszę św. w ramach dorocznej Pielgrzymki Hospicjów Polskich odprawi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Uczestnicy konferencji modlili się już podczas Mszy św. odprawionej w czwartek, 16 stycznia przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył ks. inf. Jakub Gil, który jak w każdy 16. dzień miesiąca przybył wraz z wiernymi z Wadowic do sanktuarium podziękować za dar wielkiego papieża pochodzącego z ich rodzinnego miasta - św. Jana Pawła II.

„Co miesiąc przybywamy na Jasną Górę, żeby dziękować Matce Bożej za dar Wielkiego Papieża pochodzącego z Wadowic, za św. Jana Pawła II” - mówił ks. inf. Jakub Gil.

Homilię wygłosił ks. Tomasz Knop, kapelan Hospicjum Częstochowskiego.

Zobacz także: JG1-2020

„Dla nas członków ruchu hospicyjnego ta Eucharystia jest początkiem konferencji naukowo-szkoleniowej, którą tu będziemy przeżywać, jest także początkiem naszego pielgrzymowania - mówił ks. Knop - Przychodzimy w tym roku, by rozważać słowa 'Nie lękajcie się prawdy' - słowa wielkiego wadowiczanina, Karola Wojtyły, a właściwie Jana Pawła II. To On na początku pontyfikatu powiedział to słynne: ‘nie lękajcie się’. Pamiętamy, że chodziło o to, że papież przekazywał światu, by się nie lękał Chrystusa. Nie lękajcie się, to Jego wielkie przesłanie, które do nas wraca dziś echem, i słyszymy je, jako także: ‘nie lękajcie się prawdy’”.

„Wiemy, że ludzie w tych ostatnich miesiącach, tygodniach swojego życia bardzo potrzebują prawdy, że prawdą leczy się tak, jak lekami, że okłamywanie chorych w tych okolicznościach już nie pomaga im, a szkodzi. Ale i my, pracownicy potrzebujemy prawdy dla naszego życia, potrzebujemy sił, potrzebujemy życia szczęśliwego i spójnego, potrzebujemy być prawdziwi. I znowu wracamy do Jana Pawła II, który mówił, że aby człowiek poznał prawdę o sobie, potrzebuje Chrystusa, bo w Chrystusie Bogu-człowieku ukryta jest prawda o człowieku, to Chrystus wie najlepiej, co to znaczy być człowiekiem, jak być człowiekiem, jak jako człowiek także żyć prawdą. Chcesz wiedzieć, kim jesteś? Chcesz wiedzieć i poznać prawdę o sobie? Popatrz w oczy Chrystusowi, spójrz w oczy prawdzie, a wtedy zobaczysz, kim jesteś”.

Ks. Tomasz Knop poprowadził także modlitwę Apelu Jasnogórskiego.

Zobacz także: JG2-2020

Przewodnictwo naukowe nad Konferencją objęła prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden-Gałuszko. Głównym organizatorem jest Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, współorganizatorami Zakład Medycyny i Opieki Paliatywnej Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej.

CZYTAJ DALEJ

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrzest

katolicy

islam

muzułmanie

katolicyzm

chrześcijanie

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – Był Pan muzułmaninem, choć niepraktykującym. W 2018 r. został Pan ochrzczony i stał się katolikiem. Skąd ten wybór?

Massimo Mourad Ayari: – Prawdę mówiąc, to było coś, o czym marzyłem od dziecka. Mój ojciec był osobą umiarkowaną. Miałem wielkie szczęście, że dorastałem w dość świeckim otoczeniu, gdzie nikt nie zmuszał mnie do chodzenia do meczetu. Kiedy jeszcze mieszkałem w Tunisie, tata prowadzał mnie natomiast do zakonnic na letnie korepetycje. Uczęszczanie do klasztoru sprawiło, że darzyłem szacunkiem te chrześcijańskie kobiety, a fakt, że spędziłem dzieciństwo z chrześcijańskimi i żydowskimi rówieśnikami, poszerzył moje horyzonty.

- Co Pana nie przekonywało w islamie?

- Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, czytanie Koranu budziło we mnie niepokój i strach. Za każde wykroczenie przeciwko wierze grozi kara.

- Zaczął Pan więc zrywać z islamem. Na długo przed wyjazdem do Włoch?

- Około 20. roku życia zdałem sobie sprawę, że ten świat i ta kultura nie należą już do mnie. Opuściłem Tunezję i wyjechałem do Rzymu – tu znalazłem pracę w sektorze bezpieczeństwa, uzyskałem włoskie obywatelstwo i ostatecznie zdecydowałem się przejść na chrześcijaństwo. To było moje wyzwolenie i spełnienie mojego przeznaczenia, ponieważ wierzę, że zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia.

- Urodził się Pan w kraju islamskim, jest synem muzułmanów, a dziś, już jako katolik, wstąpił Pan do włoskiej Partii Antyislamizacyjnej (Partito Anti Islamizzazione – Pai). Jak to możliwe?

– Przez długi czas rozmawiałem z moimi przyjaciółmi o brutalności tzw. żołnierzy Allaha, ale także o braku wdzięczności muzułmanów w stosunku do włoskiego państwa, które zaoferowało im wszystko: gościnność, możliwość godnego życia i swobody myślenia. Pomimo tego tylu muzułmanów pogardza kulturą włoską i zachodnią. Gorzej – próbuje ją zniszczyć. Aby zatem wyrazić mój sprzeciw wobec tego zjawiska, wstąpiłem do PAI.

- Ciągle słyszymy jednak deklaracje, że islam jest religią pokoju i że większość muzułmanów jest umiarkowana...

- Islam rodzi się z dżihadem, a dżihad rodzi się z islamem – jest to religia narzucona bronią. Jeśli jesteś muzułmaninem wśród innych muzułmanów, to tak – jest to religia pokoju, ale w stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany. Chociaż są też umiarkowani ludzie, którzy wyznają religię islamską w sposób nieortodoksyjny.

W stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany

- Czy w Europie istnieje realne ryzyko islamizacji?

– Problem polega na tym, że w tej chwili ryzyko islamizacji nie jest dostrzegane. Ale za każdym razem, gdy na włoskiej ulicy widzę kobietę z welonem, czuję, że ona zdradza nie tylko siebie jako kobietę, ale także kraj, który ją przyjął. Należy uniknąć tego, co ma miejsce we Francji: stworzenia całych dzielnic – gett muzułmańskich, w których obowiązuje prawo szariatu. Jeśli w takiej dzielnicy podczas ramadanu odważysz się zjeść kanapkę, wyrwą ci ją siłą z rąk. Gdy do takiej sytuacji dojdzie również w innych krajach europejskich, będzie to początek końca.

- W niektórych krajach islamskich muzułmanie, którzy wyrzekają się swojej wiary, są oskarżani o apostazję i ryzykują więzieniem lub karą śmierci. Czy kiedykolwiek czuł się Pan zagrożony po nawróceniu na katolicyzm?

– Na szczęście już dawno zerwałem więzi ze środowiskiem islamskim i teraz czuję się całkowicie wolny, nawet od strachu. To jest piękno chrześcijaństwa, które jest prawdziwą gwarancją laickości Europy. Jako chrześcijanin mam również możliwość przeżywać prywatnie moją wiarę, pielęgnować osobistą relację z Bogiem, bez zobowiązań i obawy przed sankcjami ze strony wspólnoty. Tego jednak nie można powiedzieć o islamie, który sam w sobie jest nie do pogodzenia z wolnością jednostki i demokracją.

David Garrison, profesor na Uniwersytecie Chicagowskim i autor książki A Wind in the House of Islam, szacuje, że na świecie może żyć od 2 do 7 mln byłych muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Według tego amerykańskiego islamoznawcy, „przeżywamy największe w całej historii zjawisko nawracania się muzułmanów na Jezusa Chrystusa”. „Niezwykle interesujące są nie tylko wielkość tych zjawisk (...), ale też fakt, że nie ograniczają się one do jednego miejsca na świecie, zauważamy je wszędzie – od Afryki Zachodniej po Indonezję. Bez względu na liczbę wydaje się niezaprzeczalne, że mamy tu do czynienia z ruchem strukturalnym dotykającym wszystkie kontynenty, który przybierze jeszcze większy wymiar w przyszłości” – twierdzi Garrison.

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel: Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności

2020-01-18 20:42

[ TEMATY ]

Toruń

Bp Wiesław Śmigiel

BP KEP

Bp Wiesław Śmigiel

Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w katedrze Świętych Janów. W Toruniu trwają obchody powrotu Torunia do wolnej Polski – W 1920 r. nikt z torunian nie urodził się w wolnej Polsce, a mimo to nie stracili nadziei i nadal byli Polakami.

Główne uroczystości rozpoczęły się 18 stycznia od złożenia kwiatów pod pomnikiem gen. Hallera oraz inscenizacji wkroczenia wojsk polskich pod dowództwem żołnierzy płk. Stanisława Skrzyńskiego do miasta, powitanych m.in. przez Ottona Steinborna, późniejszego burmistrza komisarycznego oraz ks. Stanisława Pełkę, najstarszego toruńskiego kapłana.

Następnie korowód torunian z władzami miasta na czele przeszedł historyczną trasą na Rynek Staromiejski, gdzie miały miejsce uroczystości patriotyczne. Nie zabrakło również rekonstrukcji przekazania kluczy polskim władzom miasta oraz przemówienia wygłoszonego przez generała 21 stycznia 1920 r. ze słynnym zdaniem: „Serdeczne dzięki wam od wojska polskiego za świetne powitanie, które wskazuje, że tu była, jest i będzie tylko Polska, że jesteście gotowi do spełnienia wszystkich obowiązków narodowych i do ofiar dla dobra odrodzonej Polski”.

O godz. 16.00 w katedrze Świętych Janów miała miejsce Msza św. dziękczynna pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla. Hierarcha zwrócił uwagę, że w historii ewangelicznego Łazarza z Betanii można odczytać dzieje Polski i naszego regionu. „Jednak żałoba narodowa nie ograniczała się do łez. Modlono się, prosząc o cud wskrzeszenia ojczyzny, zabiegano o zachowanie tożsamości narodowej, pielęgnowano historię, a nawet zbierano siły do walki zbrojnej” - powiedział.

Przypomniał również walkę o zachowanie języka i kultury oraz przywołał postaci patriotów związanych z regionem. „Tamte wydarzenia to dla nas lekcja na dziś i na jutro”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję