Reklama

Polska

Prymas do młodych: prawdziwa kultura spotkania buduje więzi

„Prawdziwa kultura spotkania to kultura, która mimo różnic pozwala iść razem, która buduje więzi” – mówił w Niedzielę Palmową do młodych Prymas Polski abp Wojciech Polak przypominając, że pójście razem nie oznacza jednak ślepego naśladownictwa czy chowania się w tłumie.

[ TEMATY ]

młodzi

prymas Polski

abp Wojciech Polak

Mazur/Episkopat.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metropolita gnieźnieński wziął udział w obchodach Niedzieli Palmowej w Wągrowcu, gdzie odbyło się jedno z wielu organizowanych tego dnia spotkań młodych w wymiarze dekanalnym. Właśnie w tej formule – w różnych miejscach i pod przewodnictwem duszpasterzy młodych – przebiegają diecezjalne obchody Światowego Dnia Młodzieży w archidiecezji gnieźnieńskiej.

Podobnie jak w innych miejscach tak i w Wągrowcu centralnym punktem spotkania była Msza św. koncelebrowana wieczorem w kościele pw. św. Jakuba Apostoła przez przybyłych księży pod przewodnictwem abp. Wojciecha Polaka. W homilii Prymas tłumaczył młodym, czym jest kultura spotkania, o której budowanie tak często prosi ich papież Franciszek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Kultura spotkania – mówi papież – jest tym, co sprawia, że idziemy razem z naszymi różnicami, ale z miłością, wszyscy zjednoczeni na tej samej drodze. A zatem, razem na tej samej drodze!” – powtórzył abp Polak dopowiadając, że kultura spotkania jest zatem kulturą budowania więzi.

Reklama

„Nie mamy iść samemu, nie mamy przedzierać się jakby ukradkiem, iść po kryjomu z naciągniętym na twarz kapturem, tak, by nikt nie wiedział, nie poznał, nie zobaczył, że to ja, że jestem, że idę. Nie zamykać się więc w sobie, nie izolować się od innych, nie zostawać ze swoim grzechem czy bólem jedynie sam na sam. Iść razem na tej samej drodze. Iść z Jezusem, który mocą swojej miłości przebacza nam grzechy i jedna nas z Ojcem i z nami samymi, i ze wszystkimi, których spotykamy w drodze” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał jednocześnie, że owo spotkanie i pójście razem nie oznacza ślepego naśladownictwa, czy bezmyślnego powtarzania jedni po drugich. Nie chodzi w nim o to – powtórzył za papieżem Franciszkiem – abyśmy wszyscy, jak jakieś zaprogramowane komputery, myśleli w ten sam sposób czy też bezmyślnie powtarzali te same rzeczy.

„Spotkać się to znaczy umieć czynić coś innego: wejść w kulturę spotkania, jest to powołanie i zaproszenie zarazem, by mieć odwagę podtrzymywać razem wspólne marzenie. Co to za marzenie? A może raczej, kto jest tym marzeniem? – pytał młodych Prymas i zaraz odpowiedział: „Marzenie to nazywa się Jezus”.

„Jesteś zaskoczony? Jesteś zaskoczona tym pytaniem? – pytał dalej. Ale odpowiedź – tłumaczył – to przecież rozwijanie marzenia, za które On oddał życie.

„Jezus nie pokochał nas w połowie, nie umiłował nas tylko trochę. Umiłował nas całkowicie, napełnił nas czułością, miłością, oddał za nas swoje życie” – mówił na koniec Prymas zachęcając młodych, by w najbliższych dniach zatrzymali się i uważniej popatrzyli na krzyż, na Ukrzyżowanego, który uczy nas miłości pokornej.

Przed Mszą św. młodzi spotkali się na wągrowieckim Rynku, skąd po zawiązaniu wspólnoty, wspólnie z Prymasem, kapłanami i wiernymi ruszyli w procesji z palmami ulicami miasta. Po Mszy św. z kolei wraz z mieszkańcami Wągrowca obejrzeli wystawione przy wągrowieckiej farze Misterium Męki Pańskiej.

2019-04-14 21:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do lekarza przyszedł Chrystus

Brudny, zarośnięty i śmierdzący siedział w przychodni lekarskiej. Nikt nie chciał obok NIEGO usiąść. Lepiej stać, niż męczyć delikatny nos zapachem. Jednym czas upływał na martwych spojrzeniach rzucanych na ścianę, innym na gapieniu się w superwielkie nowoczesne smartfony i jeszcze większe tablety. Patrzyli na NIEGO z pogardą, może trochę z litością, szepcząc coś pod nosem.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję