Reklama

Bp Przybylski: św. Jadwiga patrzyła na krzyż Zbawiciela i na Eucharystię

2019-06-10 05:35

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

„Patrzenie na krzyż Zbawiciela i na Eucharystię, to była tajemnica życia św. Jadwigi Królowej” - mówił późnym popołudniem 9 czerwca bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej w kościele pw. św. Jadwigi Królowej w Radomsku na zakończenie XX Radomszczańskich Dni Rodziny, które pod hasłem: „Rodzina Sercem Cywilizacji Miłości” odbyły się w Radomsku w dniach 27 maja - 9 czerwca.

Przed Mszą św. ulicami Radomska, którego patronką jest św. Jadwiga Królowa, przeszła procesja z relikwiami Św. Jadwigi Królowej. W uroczystościach wzięło udział duchowieństwo, na czele z członkami Kolegiackiej Kapituły Radomszczańskiej, władze samorządowe, z prezydentem Radomska Jarosławem Ferencem, oraz rzesza wiernych.

Zobacz zdjęcia: Bp Przybylski: św. Jadwiga patrzyła na krzyż Zbawiciela i na Eucharystię

Procesja, której przewodniczył bp Andrzej Przybylski wyruszyła z Kolegiaty pw. Św. Lamberta. Tuż po rozpoczęciu przemarszu władze miasta złożyły kwiaty pod pomnikiem Patronki. Następnie procesja ruszyła w kierunki parafii św. Jadwigi Królowej. Radomszczanie zatrzymywali się kolejno na trzech stacjach: przy Urzędzie Miasta - „Święta Jadwiga, wzór sprawiedliwej władzy”, I Liceum Ogólnokształcącym - „Święta Jadwiga krzewicielka oświaty i kultury” oraz Przychodni Lekarskiej - „Święta Jadwiga opiekunka cierpiących i ubogich”.

W homilii bp Przybylski podkreślił, że „kiedy w życiu spotykamy człowieka, któremu coś się w życiu udało i osiągnął coś bardzo wyjątkowego, to stawiamy pytanie, co on takiego miał, co było źródłem jego sukcesu, świętości?” - Na każdym odcinku życia św. Jadwiga przynosiła owoce. Ona nie tylko była królową, ale odnowicielką bardzo wielu dziedzin życia. Jej siłą była wiara – mówił bp Przybylski.

Reklama

Biskup przypomniał o mistycznej rozmowie Jadwigi z Chrystusem ukrzyżowanym przed słynnym czarnym krzyżem w katedrze na Wawelu. - Rozmodlona i zatopiona w modlitwie królowa Jadwiga usłyszała z czarnej figury Jezusa ukrzyżowanego słowa: „Czyń, co widzisz!”. I to było jej credo życia – mówił biskup.

- To na co się patrzysz jest bardzo ważne. Tacy się stajemy, na co się patrzymy. I może właśnie dlatego dzisiejszy świat tak bardzo walczy z obecnością znaków religijnych, z obecnością wiary w sferze społecznej. Dlaczego są ludzie, którym przeszkadzają figurki przydrożne, krzyże na polach i ulicach miast. Dlaczego ciągle są tacy, którzy z taką złością patrzą na krzyż zawieszony w sali szpitalnej, w klasie szkolnej – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

- Czy ukrzyżowany Chrystus chciałby komuś przeszkodzić, zagrozić. Przecież On jest źródłem miłości. Ale przeciwnik Boga i przeciwnik człowieka wie jedno. Człowiek się stanie tym, na co się patrzy. Jeśli przestanie patrzeć na Boga, to nie będzie miał Boga w sercu – podkreślił bp Przybylski i dodał: „To był klucz do mądrości królowej Jadwigi. Ona wiedziała na co się patrzeć”.

Biskup wskazał, że „my dzisiaj szczególnie musimy sobie o tym przypominać, bo żyjemy w kulturze i czasach obrazu. Już mało kto czyta, mało kto rozmyśla, wszyscy się patrzymy w ekran telewizora, komputera, na reklamy”.

- Św. Jadwiga patrzyła na dwie rzeczy. Na ukrzyżowanego z miłości do każdego z nas Zbawiciela i na Eucharystię. To była tajemnica Jadwigi, patrzenie się na Chrystusa eucharystycznego, patrzenie się na krzyż Zbawiciela. Tam jest cały program najpiękniejszego i najbardziej owocnego życia – podkreślił biskup.

Bp Przybylski odnosząc się do młodych ludzi zaznaczył: „Martwimy się dzisiaj o młode pokolenie, bo przecież nigdy wzrastające pokolenie nie napatrzyło się na tyle agresji, nieczystości, jaką muszą oglądać młodzi ludzie w dzisiejszych czasach”.

- Dla św. Jadwigi Chrystus nie był gdzieś wysoko w niebie, gdzieś w tle życia, ale był w centrum. Był jej mądrością i był jej mocą – kontynuował biskup i przypomniał, że Benedykt XVI wobec różnych kryzysów świata, Kościoła napisał w tym roku, aby wrócić znowu do Jezusa.

Mówiąc do duchowości św. Jadwigi bp Przybylski podkreślił, że na swoim królewskim pierścieniu św. Jadwiga miał dwa inicjały „MM” – Maria i Marta, kontemplacja i działanie, wiara i życie. - Jej wiara nie była oderwana od życia. Jej wiara nie była jakąś prywatną sprawą. Ona się wiary nie wstydziła. We wszystkich odpowiedzialnościach stawiała na Chrystusa – podkreślił bp Przybylski.

Starania parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Radomsku, przyjęte w 1998 r. przez Radę Miasta, zostały przedstawione Stolicy Apostolskiej. Kongregacja Kultu Bożego i Sakramentów 18 grudnia 1999 roku, na mocy pełnomocnictw udzielonych przez papieża Jana Pawła II, przychyliła się do prośby złożonej przez władze samorządowe, duchowieństwo i wiernych i zatwierdziła

św. Jadwigę Patronką u Boga miasta Radomska. Uroczyste ogłoszenie dokonało się 12 listopada 2000 r. w Radomsku.

Zobacz zdjęcia: Bp Przybylski: św. Jadwiga patrzyła na krzyż Zbawiciela i na Eucharystię

To szczególne wyróżnienie dla Miasta Patronatem św. Jadwigi było umotywowane historycznymi związkami miasta z Jej osobą. Albowiem to w Radomsku w latach 1382 – 1384 odbyły się zjazdy szlachty i dostojników polskich, którzy zatroskani o zaprowadzenie ładu w kraju, w okresie bezkrólewia, najpierw domagali się desygnowania córki zmarłego króla Ludwika na tron Polski, jako prawnej dziedziczki, a później słali petycje na dwór węgierski o rychłe przybycie Jadwigi celem objęcia tronu królewskiego, co też wkrótce się stało.

Tagi:
Radomsko bp Andrzej Przybylski

Pielgrzymujące Radomsko

2019-08-13 12:55

Damian Krawczykowski
Edycja częstochowska 33/2019, str. 6

Czas pielgrzymki to szczególny czas. Wspaniali ludzie, miłość, pokój i dobro. Gdy docierasz do celu, choć nogi odmawiają posłuszeństwa, czujesz, że serce ci rośnie. Mimo zmęczenia ogarnia cię wtedy wielka radość – tak wrażenia ze szlaku opisuje pani Lidia, uczestniczka radomszczańskich pielgrzymek na Jasną Górę

Patryk Ptak
Radomszczanie zauważają potrzebę pielgrzymowania i publicznego przyznawania się do wiary

Mimo że odległość z Radomska do Częstochowy nie jest tak duża jak w przypadku większości pielgrzymek, pokonanie ponad 40 km jednego dnia nie jest łatwym zadaniem. Podejmuje je kilkuset wiernych każdego roku, by zanieść swoje intencje do tronu naszej Królowej.

Pielgrzymowanie to czas spotkań – nie tylko z Bogiem, ale również z bliźnimi. Pani Lidia opowiada: – Idę zawsze z jakąś intencją, by prosić Mateńkę o Jej pomoc i dziękować za wyproszone łaski. Czas pielgrzymki kojarzy mi się z latami młodości, mojego męża poznałam właśnie w drodze na Jasną Górę.

Wierni z Radomska wędrują podzieleni na kilka mniejszych grup, całość koordynuje Kolegiata św. Lamberta. W tym roku kierownikiem radomszczańskiej pielgrzymki jest ks. Zbigniew Heluszka.

Sami radomszczanie zauważają potrzebę pielgrzymowania i publicznego przyznawania się do wiary. – Dziś jak nigdy dotąd powinniśmy wyjść na ulice, aby wspólnie wyznać swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, a także umiłowanie Kościoła – mówi pan Tomasz z parafii św. Marii Magdaleny. – Oczywiście nie chodzi o obnoszenie się ze swoimi wartościami, jednak w tych czasach, w których za wiarę w Boga jesteśmy wyśmiewani, powinniśmy pokazywać, że Bóg to całe nasze życie, a Kościół to nasza wspólna rodzina – z ranami, grzechami, ale także z mnóstwem miłości i dobra. I pielgrzymka na Jasną Górę jest do tego idealnym sposobem – podkreśla pielgrzym.

Z Radomska już od wielu lat oprócz tradycyjnych pielgrzymów idzie tzw. grupa laskarzy – którzy w jednym rytmie, uderzając laskami o podłoże, śpiewają pieśni sławiące Boga. Wygląda to imponująco i zwraca uwagę przechodniów. Radomszczańscy pielgrzymi to ludzie w różnym wieku, od starszych stażem pielgrzymów, którzy nie wyobrażają sobie roku bez marszu do Maryi, przez ludzi w średnim wieku, po malutkie dzieci, które część trasy pokonują w wózkach pchanych przez rodziców. Oprócz śpiewów pielgrzymi wspólnie się modlą i słuchają świadectw ludzi, którzy doświadczyli w swoim życiu namacalnej obecności i działania Boga. W zeszłym roku ks. Grzegorz z parafii św. Lamberta zaprosił do dzielenia się wiarą członków Szkoły Nowej Ewangelizacji.

Jak informuje kierownik pielgrzymki ks. Zbigniew, ze względu na remonty drogowe trasa pielgrzymki została w tym roku podzielona na dwa dni, z noclegiem w Skrzydlowie i prowadzić będzie przez: Radomsko, Gidle, Garnek, Skrzydlów i Mstów.

Pozostaje nadzieja, że wydłużony czas pielgrzymki przyniesie jeszcze więcej duchowych przeżyć, nawróceń i zbliżeń do Pana Boga przez Serce Maryi – bo taki właśnie jest sens pielgrzymowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: forma pogrzebu oczyszczeniem Kościoła poznańskiego

2019-11-18 11:36

msz / Poznań (KAI)

Jestem przekonany, że sytuacja w której znaleźliśmy się dzisiaj posłuży do oczyszczenia Kościoła poznańskiego – powiedział po pogrzebie abp. Juliusza Paetza abp Stanisław Gądecki.

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

Publikujemy tekst oświadczenia, jakie metropolita poznański wypowiedział podczas dzisiejszego briefingu w Poznaniu:

„W związku ze śmiercią ks. abp. Juliusza Paetza pragnę podkreślić kilka faktów z przeszłości i – za pośrednictwem środków społecznego przekazu – zwrócić się do wszystkich z krótkim przesłaniem: 2001 – komisja kierowana przez abp. Antoniego Stankiewicza dla zbadania wiarygodności oskarżeń przekazała swoje wnioski Stolicy Apostolskiej, 2002 – św. Jan Paweł II przyjął dymisję abp. Juliusza Paetza, 2002 – kard. Giovanni Battista Re zalecił, aby abp senior nie przewodniczył publicznym czynnościom liturgicznym, 2002 – św. Jan Paweł II potwierdził tę decyzję, 2013 – kard. Tarcisio Bertone zachęcił abp. seniora do życia w odosobnieniu, do przemyśleń i modlitwy, wezwanie to zostało powtórzone przez nuncjusza Celestino Migliore w 2016 r.

Dzisiaj rano miała miejsce Msza św. pogrzebowa w katedrze poznańskiej, miejscem pochówku abp. seniora będzie cmentarz parafialny rodziny zmarłego na poznańskiej Starołęce.

W trosce o jedność Kościoła proszę wszystkich wiernych o to, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu.

Jestem przekonany, że sytuacja w której znaleźliśmy się dzisiaj posłuży do oczyszczenia Kościoła poznańskiego”.

Przeczytaj także: Abp Paetz nie został pochowany w katedrze
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem