Reklama

Bp Kamiński: poprzez modlitwę i wierność Bogu możemy przemieniać oblicze świata

2019-08-04 22:16

mag / Warszawa (KAI)

Episkopat News

Poprzez modlitwę i wierność Bogu w codzienności możemy przemieniać oblicze świata – podkreślił bp Romuald Kamiński przywołując postać. św. Jana Marii Vianneya. W 160 rocznicę odejścia proboszcz z Ars do wieczności biskup warszawsko-praski przewodniczył uroczystej Mszy św. w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie. W czasie liturgii dziękowano Bogu za 60 lat kapłaństwa ks. prał. Józefa Kamińskiego. Święcenia przyjął on 2 sierpnia 1959 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego.

W homilii bp Kamiński zwrócił uwagę, za czas jubileusz to okazja do oddania Bogu chwały. - Wszystko bowiem cokolwiek człowiek posiada i co udało mu się zrealizować w życiu są darem Pana. Nie można zatem przywłaszczać sobie tego, co się otrzymało i chełpić się tym, jak gdyby było nasze. Trzeba natomiast nie tylko dziękować, ale wręcz uwielbiać Boga za to, że posłużył się nami by pomóc innym, że dał nam łaskę wykorzystania tego czym nas ubogacił – mówił biskup warszawsko-praski. Przyznał, że by to dostrzec i nie przysłaniać sobą Boga potrzeba pokory.

Podkreślił, że podstawowym zadaniem kapłana nie jest budowania kościołów, czy zbytnia troska o stronę organizacyjno administracyjną parafii. - Najważniejsze jest troska o sprawy duchowe, a więc o zbawienie powierzonych ludzi poprzez głoszenie Bożego Słowa i sprawowanie sakramentów, które służą umocnieniu człowieka. tego co ludzkie nie można zaniedbywać, ale nie może być priorytetem – ostrzegł biskup.

Przyznał, że zaangażowania na polu duchowym nie da się wymierzyć. - Nie można policzyć naszej modlitwy, czy godzin spędzonych w konfesjonale czekając na penitentów – mówił bp Kamiński. Jak przykład człowieka, który postawił wszystko na Boga wskazał proboszcza z Ars. - Choć po ludzku nie miał on wielu talentów, to jednak poprzez swoją kapłańską gorliwość był tym który odmieniał ludzkie serca i zmieniał oblicze Francji po Wielkie Rewolucji – zwrócił uwagę biskup warszawsko-praski.

Reklama

W imieniu diecezjalnego duchowieństwa życzenia jubilatowi, złożył proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie, ks. prał Zygmunt Podstawka. Podziękował w nich za świadectwo wiary i gorliwą służbę, których wyrazem było stworzenie przez ks. Kamińskiego wspólnoty parafialnej i wybudowanie świątyni.

- Dziękując ludziom za życzliwość i wsparcie ks. Józef Kamiński, przyznał, że nigdy niczego mu nie brakowało. Kiedy pojawiały się potrzeby Bóg i ludzie przychodzili z pomocą

– wyznał.

Na zakończenie liturgii w świątyni odsłonięto tablicę upamiętniającą jego postać jako pierwszego proboszcza parafii i budowniczego świątyni.

Tagi:
Warszawa bp Romuald Kamiński

Bp Kamiński: Europie potrzeba otwarcia na Ducha Świętego

2019-08-09 20:55

mag / Studzianna (KAI)

Europie potrzeba dziś otwarcia na działanie Ducha Świętego - podkreślił bp Romuald Kamiński. Zgodnie z tradycją w święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, Edyty Stein – dziewicy i męczennicy, patronki Starego Kontynentu, biskup warszawsko-praski spotkał się z pątnikami Pieszej Praskiej Pielgrzymki Rodzin w sanktuarium Świętej Rodziny w Studziannej, gdzie odprawił uroczystą Mszę św.

Episkopat News

W homilii bp Kamiński podkreślił, że źródłem mądrości jest Bóg. – Być człowiekiem roztropnym w biblijnym tego słowa znaczeniu, to poznając Pana postępować w oparciu o Jego Słowo. Niestety tego brakuje dziś nie tylko pojedynczym osobom, ale całej współczesnej Europie. Jest ona wręcz zamknięta na działanie Ducha Świętego – ubolewał biskup warszawsko-praski.

Wskazując na przykład życia Edyta Stein zachęcał on pątników, by z odwagą i determinacją szukali prawdy o Bogu i postępowali w oparciu o Jego mądrość.

Podkreślił również wartość relacji rodzinnych. - Miejscem, które sprzyja scalaniu wzajemnych więzi jest wspólny stół. Tam uczymy się słuchać drugiego, tam poznajemy siebie nawzajem, w końcu tam również możemy zostać umocnieni – przekonywał biskup.

- Nie da się oszukać potrzeby bycia z rodziną brakiem czasu. Starajmy się zatem chociażby raz w ciągu dnia zasiąść razem i spojrzeć sobie w oczy – zaapelował bp Kamiński.

36. Piesza Praska Pielgrzymka Rodzin wyszła z Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Warszawie 5 sierpnia. Na Jasną Górę pątnicy dotrą 14 sierpnia. Wraz nimi idzie bp Marek Solarczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem