Reklama

Polska

Prymas Polski na Jasnej Górze: pielgrzymka jest modlitwą

Abp Wojciech Polak przewodniczył Mszy św. na zakończenie Pieszej Pielgrzymki Archidiecezji Gnieźnieńskiej do Matki Bożej Jasnogórskiej. „Pielgrzymka jest modlitwą. Jest wychodzeniem z Jezusem na górę” – mówił nawiązując do obchodzonego 6 sierpnia święta Przemienienia Pańskiego.

Komentując czytaną dziś Ewangelię wg. św. Łukasza metropolita gnieźnieński zwrócił uwagę na niezauważany często, a obecny tylko u tego Ewangelisty fragment, który mówi, że „Jezus się przemienił, gdy się modlił”. To, co zobaczyli towarzyszący Mu uczniowie – tłumaczył – „nie było fajerwerkiem czy magiczną sztuczką, ale właśnie owocem modlitwy”.

„Tak się dzieje również za każdym razem w życiu jezusowych uczniów. Modlitwa w Chrystusie i w Duchu Świętym przemienia bowiem osobę od wewnątrz i może oświecić innych oraz otaczający świat” – powtórzył za papieżem Franciszkiem Prymas.

Wskazał też, że pielgrzymka, którą pątnicy z archidiecezji gnieźnieńskiej kończą co roku w tak symbolicznym dniu, w święto Przemienienia Pańskiego, jest również „wchodzeniem na górę” i to nie tylko w sensie dosłownym.

Reklama

„Sami dobrze wiecie, że ten fizyczny wysiłek, że ten trud drogi i przemierzanie kolejnych kilometrów tak naprawdę mają sens tylko wtedy, gdy są jak najbardziej podobne do tego dzisiejszego jezusowego wyjścia z uczniami na górę” – mówił do pielgrzymów abp Polak.

„Pielgrzymka jest przecież waszym wyjściem, aby się modlić – stwierdził dalej. – Jest drogą modlitwy, i nie tylko dlatego, że pielgrzymowaniu jakoś naturalnie zawsze przecież towarzyszy modlitwa, że ona jest modlitwą, że również tańcem czy śpiewem wciąż się modlicie. Pielgrzymka w tym swoim wychodzeniu na górę jest szansą, aby doświadczyć coraz głębszej relacji z Panem Bogiem, a przez to też z siostrami i braćmi, aby naprawdę zobaczyć skrawek nieba na ziemi” – podkreślił Prymas dodając, że tylko od nas zależy, czy jak uczniowie ją prześpimy, czy też dokona się w nas prawdziwa przemiana.

Metropolita gnieźnieński przywołał też hasło tegorocznej pielgrzymki „Oto ja”, które – jak przypomniał – towarzyszyło także styczniowym Światowym Dniom Młodzieży w Panamie. Maryja – mówił wówczas papież – odważyła się dać życie marzeniu Boga. „Czy i ty potrafisz. Czy chcesz nadać ciało twoimi rękoma, twoimi stopami, twoimi oczyma, twoim sercem marzeniu Boga?” – pytał za papieżem Prymas.

Reklama

Na koniec przyznał, że z góry trzeba kiedyś zejść, trzeba wrócić do rzeczywistości, ale przecież – jak napisał w czytanym dziś liście św. Piotr – „nie poszliśmy za jakimiś wymyślonymi mitami”.

„To marzenie jest konkretne – przekonywał abp Polak. – Po tej miłości, którą będziecie mieć jedni do drugich, wszyscy poznają, żeście uczniami moimi. To jest konkret! Nie tylko słowa, ale przecież życie. Życie, które promieniuje, które na tle tej naszej duchowej, płytkiej, powierzchownej codziennej szarzyzny jaśnieje i świeci” – mówił na koniec Prymas Polski.

Pielgrzymi z archidiecezji gnieźnieńskiej dotarli na Jasną Górę 5 sierpnia. Grupy kolorowe były w drodze dziewięć dni. Promieniste tyle samo lub nieco więcej. Do Matki Bożej pielgrzymowały też grupy rowerowe. Wczoraj pielgrzymi wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, a dziś rano w nabożeństwie Drogi Krzyżowej na jasnogórskich wałach.

Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło „Oto ja”, a rozważania koncentrowały się wokół owoców Ducha Świętego. Dziś pątnicy ruszą w drogę do domów.

Msza św. kończąca tegoroczne diecezjalne pielgrzymowanie do Matki Bożej Jasnogórskiej zainaugurowała jednocześnie pieszą pielgrzymkę kapłanów i kleryków z archidiecezji gnieźnieńskiej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Duchowni dotrą do celu 11 sierpnia. W drodze będą się modlić o Boże miłosierdzie dla kapłanów, o świętość kapłanów oraz o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

2019-08-06 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski do księży jubilatów: moc jest z Boga, a nie z nas

2020-06-03 14:52

[ TEMATY ]

prymas Polski

abp Wojciech Polak

Grzegorz Gałązka

Abp Wojciech Polak

Przed pokusą zamykania oczu i poddania się znużeniu serca przestrzegał abp Wojciech Polak kapłanów obchodzących 25-lecie święceń kapłańskich. Trzeba na nowo rozpalić charyzmat Boży – mówił za św. Pawłem przypominając, że „moc jest z Boga, a nie z nas”.

Jubileuszowa Msza św. pod przewodnictwem Prymasa Polski i z udziałem abp. Henryka Muszyńskiego, który ćwierć wieku temu udzielił kapłanom jubilatom święceń kapłańskich, sprawowana była 3 czerwca w katedrze gnieźnieńskiej. W homilii metropolita gnieźnieński nawiązał do wypowiedzianych wówczas przez poprzednika słów, że kapłaństwo to wielki dar zadany również po to, aby ci, którzy go otrzymali, coraz pełniej upodabniali się do Chrystusa Dobrego Pasterza.

„Nie chodzi bowiem tylko o to, żebyście Jego mocą i władzą udzieloną wam przez Niego sprawowali urząd kapłański, ale żebyście – jak to pięknie ujął wasz konsekrator – pasterzując objawili w sobie znaki Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza, który nigdy nikogo za życia nie odpisał, ale podchodził do każdego, by podtrzymywać, ratować, zbawiać, utwierdzać i umacniać” – cytował abp Wojciech Polak.

Wskazał też za św. Janem Pawłem II i papieżem Franciszkiem, że trzeba i warto – jak dziś księża jubilaci – wracać do źródła, aby „odczuć ożywczą świeżość”. Zwłaszcza dziś, kiedy w różnych sytuacjach i różnych zakątkach świata, w kapłanach i osobach konsekrowanych, dostrzec można swoiste zmęczenie drogą.

„Przyczyn takiej sytuacji jest wiele – stwierdził Prymas. – Z pewnością oprócz osobistych są też i te, które dziś wspólnie w Kościele i jako Kościół przeżywamy. Widzimy kruszenie się tak wielu pewników i rozpadanie czy podważanie tak wielu fundamentów. Doświadczamy publicznych ran na ciele Kościoła, zgorszeń i ran naszych grzechów czy zaniedbań” – mówił.

„Wszystko to – kontynuował – i pewnie jeszcze wiele innych czynników, może, niestety, zrodzić, jak wskazywał papież, jedną z najgorszych możliwych herezji naszych czasów: myślenie, że Pan i nasze wspólnoty nie mają już nic do powiedzenia czy dania temu nowemu rodzącemu się światu” – skonstatował abp Polak, przestrzegając przed poddaniem się pokusie takiego myślenia.

„Zawiedzione nadzieje i znużone serca. Lęk i obawa, czy to czym dziś żyjemy i co czynimy ma sens. Gdzie w tym wszystkim jesteśmy? Pokusa, by zamknąć oczy, by zamknąć się w sobie, by sobie powiedzieć, że skoro wszystko jest tak złe, pozostaje apatia i rozczarowanie. Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w Tobie od nałożenia moich rąk” – powtórzył za św. Pawłem abp Polak.

„Może właśnie to słowo – dodał – jest nam wszystkim, kapłanom, dziś tak bardzo potrzebne, przypomina nam bowiem, i to niezależnie od tego ile już lat przeżyliśmy w służbie Panu, że On jest naszą mocą i siłą, że moc jest z Boga a nie z nas”.

Za dar powołania i ćwierćwiecze posługi kapłańskiej dziękowali kapłani, którzy w 1995 roku przyjęli święcenia kapłańskie w Gnieźnie i Włocławku: ks. Krzysztof Danowski (Sicienko), ks. Mirosław Jasinski (Gniezno), ks. Tomasz Kapczyński (Orle), ks. Przemysław Kodzik (Bydgoszcz), ks. Paweł Kowalski (Szaradowo), ks. Grzegorz Makowski (Lisewo Kościelne – Dźwierzchno), ks. Tomasz Nawrocki (Cerekwica), ks. Robert Nurski (Pobiedziska), ks. Przemysław Tabaczka (Parchanie-Gąski), ks. Witold Zieliński (Ostrowo Mogileńskie).

CZYTAJ DALEJ

Polacy hojnie odpowiedzieli na apel papieża Franciszka

2020-06-05 11:50

[ TEMATY ]

Franciszek

katolikwpiera.pl

Papież Franciszek na początku pandemii ustanowił w ramach Papieskich Dzieł Misyjnych specjalny ogólnoświatowy fundusz solidarnościowy, aby pomóc mieszkańcom krajów misyjnych dotkniętych epidemią koronawirusa. Polacy szybko odpowiedzieli na apel Ojca Świętego.

Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce natychmiast uruchomiły specjalną zbiórkę na portalu katolikwspiera.pl. Dzięki wsparciu mediów informacja trafiła do wielu ludzi z wrażliwym sercem.

Papież Franciszek mówił o sytuacji w związku z koronawirusem: „Jedną z rzeczy, której mogliśmy nauczyć się podczas trwania pandemii jest ta, że nikt nie może uratować się sam, o własnych siłach”.

„Te środki zostaną przekazane na bezpośrednią ochronę przed epidemią najbiedniejszych na terenach misyjnych, ale też na wsparcie tych niezamożnych, zazwyczaj bardzo młodych jeszcze struktur misyjnych, instytucji służących duszpastersko i ewangelizacyjnie” – mówi dyrektor krajowy PDM ks. Tomasz Atłas.

„Kościół katolicki w Bangladeszu jest zawsze blisko biednych i najbardziej bezbronnych. Wyrażamy naszą wdzięczność, ponieważ nasza wspólnota w archidiecezji Dhaka mogła skorzystać z funduszu ustanowionego przez papieża w ramach Papieskich Dzieł Misyjnych” – powiedział Agencji Fides ks. Rodon Hadima, krajowy dyrektor PDM w Bangladeszu. Ks. Hadima opisał sytuację: „Z powodu lockdownu narzuconego w całym kraju większość ludzi w Bangladeszu nie ma pracy, pieniędzy na zakup żywności i w konsekwencji cierpi głód. Chrześcijanie i nasze instytucje religijne robią, co mogą, dzieląc się zasobami, aby pomóc rozwiązać tę trudną sytuację, dając cenne świadectwo wiary i dzieląc się miłością”.

Warto podkreślić, że pomimo bardzo trudnej sytuacji wspólnota chrześcijan w tym kraju także chce odpowiedzieć na apel papieża Franciszka. „Jeśli chodzi o specjalny fundusz solidarnościowy ustanowiony przez papieża w ramach PDM, ludność Bangladeszu chce wnieść swój wkład. Wysłaliśmy list z prośbą do wszystkich diecezji i instytucji religijnych, prosząc o ofiary, a wszyscy pozytywnie odpowiadają, przesyłając drobne datki. Mamy nadzieję, że wykonamy naszą misję jako PDM w Bangladeszu. Z drugiej strony chcemy wyrazić naszą wdzięczność, ponieważ nasza społeczność była jednym z beneficjentów tego specjalnego funduszu” – dyrektor krajowy PDM w Bangladeszu.

Jak podaje Agencja Fides, dzięki specjalnemu funduszowi solidarnościowemu PDM z całego świata wsparcie dotarło już do niektórych krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Pomoc otrzymały siostry klaryski z klasztoru Matki Bożej z Guadalupe w Casablance (archidiecezja Rabat, Maroko). Pięć klarysek pochodzących z Meksyku już dawniej z trudem utrzymywało się dzięki produkcji hostii oraz wytwarzaniu produktów spożywczych sprzedawanych w sieci restauracji. Pandemia doprowadziła do zawieszenia tych inicjatyw i siostry nie były w stanie dłużej same się utrzymywać.

Wikariat apostolski w Puerto Gaitan w Kolumbii będzie mógł zapewnić utrzymanie kapłanom. Podobnie w Liberii, w diecezji Cape Palmas, wysłane dotacje posłużą do zagwarantowania wsparcia duszpasterzom, którzy przez wirusa nie są w stanie zarobić na utrzymanie. W liberyjskiej diecezji Gbarnga zgłoszono dwie pilne potrzeby duszpasterskie wynikające z kryzysu społeczno-gospodarczego: wsparcie księży i katechetów oraz stworzenie programów radiowych informujących w diecezjalnym radiu o koronawirusie.

W diecezji Francistown w Botswanie, gdzie wspólnoty katolickie są bardzo młode, pandemia ma poważny wpływ na duszpasterstwo wspólnot katolickich, z których prawie żadne nie są samowystarczalne. Wysłane dotacje zostaną zatem wykorzystane m.in. do zapewnienia działalności duszpasterskiej w 6 parafiach na obszarach wiejskich.

W diecezji Umzimkulu w Republice Południowej Afryki pandemia wpłynęła na życie ludności, działalność duszpasterską oraz sytuację ekonomiczną parafii, głównie położonych na obszarach wiejskich. Wsparcie z Funduszu pomoże lokalnym parafiom i wspólnotom religijnym w zaspokojeniu podstawowych potrzeb.

Na apel papieża Franciszka na portalu katolikwspiera.pl, gdzie zebrano 100 tys. zł, odpowiedziały 492 osoby. Część ofiarodawców wpłacała bezpośrednio na konto PDM – w 74 wpłatach przekazało 70 tys. zł. Wpłacały osoby indywidualne różnych stanów, parafie i wspólnoty zakonne. Łączna kwota, jaką dyrekcja krajowa PDM w Polsce przekaże papieżowi, to 170 tys. zł.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: od dziś kaplica relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ponownie otwarta

2020-06-06 09:08

[ TEMATY ]

rocznica

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie dziś zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się o godz. 11.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. złoty medalik, który miał na sobie ksiądz Jerzy, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, czy orzełka.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana. W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana “Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą. Jego relikwie obecne są w 448 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. “Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem popularyzatora, osoba ks. Popiełuszki i jego znaczenie jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że wiele materiałów nie zostało do tej pory opracowanych, nie przeprowadzono również kwerend w archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące działalności kapłana oraz tego, jak była ona na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że można dokonać kwerend w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa, w niektórych archiwach kościelnych czy choćby w regionalnych archiwach IPN. Zadaniem do zrealizowania jest z pewnością kompleksowe, wieloaspektowe opracowanie zagadnienia roli jaką spełniał kapłan w życiu publicznym. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieopracowanych i nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję