Reklama

Pierwszy wiadukt na węźle A1 Częstochowa Jasna Góra jest przejezdny

2019-09-30 09:37

Maciej Orman

GDDKiA

Drogowcy otrzymali zgodę na użytkowanie pierwszego wiaduktu na węźle Częstochowa Jasna Góra. – Aktualnie ruch pojazdów odbywa się już nad autostradą, lewą jezdnią, po wiadukcie drogowym nr 361 w ciągu drogi krajowej nr 43, który jest częścią węzła Częstochowa Jasna Góra – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad

Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach kontroluje kolejne obiekty m.in wiadukt w ciągu drogi wojewódzkiej nr 491 łączącej Częstochowę z Kamykiem. Obiekt powinien być przejezdny jeszcze w tym tygodniu.

– Jednocześnie prowadzone są intensywne prace budowlane na całym kontrakcie. Układane są kolejne warstwy bitumiczne jezdni oraz nawierzchnia betonowa autostrady. W ramach realizacji obecnego kontraktu ułożyliśmy już prawie 153 tysiące m kw. nawierzchni betonowej oraz 10 tysięcy ton mieszanki mineralno-asfaltowej – informuje GDDKiA.

Tagi:
Częstochowa autostrada A1

Reklama

XXII Mistrzostwa WSD w Tenisie Stołowym

2019-11-13 18:22

ks. mf, mor / Częstochowa

Klerycy z 18 wyższych seminariów duchownych rywalizują w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie o indywidualne i drużynowe mistrzostwo Polski w tenisie stołowym. Już 22. edycja turnieju obywa się w hali sportowej seminarium częstochowskiego w dniach 12-14 listopada.

screenshot/youtube

– Dobrze, że jesteście. W dobie pewnego kryzysu powołań jesteście reprezentantami określenia się po stronie Chrystusa, a poprzez zmagania sportowe udowadniacie, że można czerpać z nich radość – powiedział do uczestników turnieju abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

W tegorocznym turnieju rywalizuje 63 kleryków z Częstochowy, Sosnowca, Ełku, Rzeszowa, Koszalina, Wrocław, Sandomierz, Tarnów, Bydgoszcz. Kielce, Przemyśl, Kalisz, Toruń, Krakowa, Legnicy, Świdnicy. Są także klerycy z seminariów zakonnych: paulini i salwatorianie.

W Mistrzostwach Polski WSD obowiązują aktualne przepisy gry w Tenisa Stołowego zatwierdzone przez Polski Związek Tenisa Stołowego. Rozgrywki odbywają się w dwóch konkurencjach: drużynowej (minimum 3 zawodników, fakultatywnie 1 zawodnik rezerwowy) i indywidualnej (maksimum 4 zawodników).

Na zakończenie mistrzostw 14 listopada o godz. 19.30 odbędzie się koncert zespołu Trzecia Godzina Dnia (TGD).

Pierwsze Mistrzostwa Polski WSD w tenisie stołowym zorganizowano w 1999 r. z inicjatywy ks. dr. Jana Wątroby, ówczesnego rektora częstochowskiego seminarium oraz kleryków działających w Klubie Uczelnianym Akademickiego Związku Sportowego WSD Częstochowa.

Początkowo rywalizowano w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej, jednak już IV Mistrzostwa w 2002 r. odbyły się w nowo oddanej do użytku hali sportowej przy Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej.

Klub Uczelniany Akademickiego Związku Sportowego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej został powołany w 1998 r. Częstochowskie Wyższe Seminarium Duchowne jest pierwszą Uczelnią duchowną w Polsce, przy której powstał Klub Uczelniany AZS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe oblicze Justyny Steczkowskiej


Edycja wrocławska 27/2007

Tomasz Limberger: - 1 czerwca ukazała się Twoja najnowsza, ósma już płyta pt.: „Daj mi chwilę”. Jaki jest ten krążek?

Justyna Steczkowska: - Najlepiej jej posłuchać. Po co dużo mówić o muzyce - najlepiej posłuchać.

- Ta płyta to zdecydowana odmiana - „czarna” i „drapieżna” Justyna Steczkowska zmieniła się w bardziej łagodną kobietę. Czy tak jest w rzeczywistości?

- Myślę, że zawsze taka byłam, tylko nie wszyscy o tym wiedzieli. A płyta „Daj mi chwilę” pokazuje to bardziej niż pozostałe moje płyty.

- Czym Twój już ósmy album różni się od poprzednich?

- Każda moja płyta jest trochę inna. Każda jest zapisem mojego życia, emocji, spraw, które były dla mnie ważne. Podobnie jest z tą płytą. Wiele historii tam zaśpiewanych kiedyś mnie dotyczyło. Niektóre są zasłyszane od przyjaciółek. Co prawda większość tekstów jest napisana przez mężczyzn - trzech mężczyzn pracowało nad tekstami na tej płycie: Łukasz Rutkowski, Kuba Wandachowicz i Michał Aleks, no i jeszcze ja napisałam kilka tekstów.
Ta płyta jest spokojniejsza od moich poprzednich. Zależało mi, aby po pięciu latach pracy dla telewizji, gdzie zrobiłam dwa duże spektakle „Alkimja” i „Femme Fatale”, wrócić do radia, do moich słuchaczy, do tych fanów, którzy uwielbiali mnie za to, że śpiewałam dla nich piosenki, które oni mogli śpiewać razem ze mną. Zatęskniłam po prostu za radiem, bo dawno tam nie byłam, dawno nie rozmawiałam z dziennikarzami i dawno nie słyszałam tam swoich piosenek, więc pomyślałam, że czas tam wrócić. Cieszę się, że udało mi się to piosenką „To nie miłość (To tylko złudzenie)”, która rzeczywiście zaszła wysoko na listach przebojów, na wielu dotarła nawet do pierwszych miejsc. A płyta jest taka trochę jak moje życie, bardziej spokojna, wyciszona, dojrzała. Dużo na tej płycie jest o kobiecości i o kobietach, więc myślę, że dziewczyny w moim wieku najlepiej ją zrozumieją. To nie znaczy, że nie będą jej kochali również mężczyźni, bo ma dobre bity zrobione przez Bogdana Kondrackiego, bardzo ładne i dobrze zharmonizowane melodie... Mam nadzieję, że będzie się podobała wielu ludziom.

- Czy singiel promujący „To nie miłość (To tylko złudzenie)” jest wizytówką całej płyty?

- Nie do końca. Jest to jedna z wielu piosenek, które się znajdują na płycie. Na pewno jest dobrą piosenką, przynajmniej dla mnie, ale to Państwo muszą ocenić, czy piosenka jest dobra, czy nie. Natomiast jest kilka piosenek naprawdę świetnych, ale może mniej radiowych, choć absolutnie wartych uwagi, na przykład „Wracam do domu” - piękna ballada, bardzo wzruszającą, ze świetnym tekstem, „Tu i tu” z kolei bardzo lekki i przyjemny utwór, szczególnie w letnie dni. Ogólnie wszystkie piosenki bardzo mi przypadły do serca, poza tym gdybym nie widziała w nich czegoś pozytywnego i dobrego i przede wszystkim dobrej jakości, to bym ich po prostu nie zaśpiewała…

- Czyli po prostu czerpiesz radość z grania i ze śpiewania?

- Oczywiście. Tak było od dzieciństwa. To było coś, co lubiłam najbardziej, co głęboko czułam. Zawsze chciałam być muzykiem i cieszę się, że mi się to w życiu udało.

- Jakie znaczenie dla twojej twórczości mają osobiste doświadczenia: wiara, rodzina… Jakie jest przesłanie Twoich piosenek?

- Wiara dla mnie ma olbrzymie znaczenie, rodzina też - to jest jasne. Swoimi piosenkami nie opowiadam jednak o tym. Wiara wydaje mi się czymś tak bardzo intymnym i ważnym, że nie potrafię w sposób sensowny przenieść tego na papier i muzykę, szczególnie muzykę komercyjną. Natomiast w czasie Wielkiego Postu, razem z moją rodziną, gramy koncerty charytatywne dla różnych ludzi potrzebujących pomocy. Udało nam się zagrać kilka bardzo dobrych koncertów na rozbudowę kościoła, na leczenie chorego chłopca, dziewczynki. Były to przepiękne wielkopostne koncerty. Ja bardzo lubię okres Wielkiego Postu, jest to dla mnie piękne święto, w którym wszystko może się odrodzić na nowo. W ogóle Świętą Wielkanocne są symbolem odrodzenia, choćby nie wiem ile złego się zdarzyło, zawsze mamy szansę wrócić tam, gdzie jest dobro. A Wielki Post to czas wyciszenia, skupienia, czas pieśni wielkopostnych, które mają w sobie tyle melancholii, smutku i głębokiej mądrości. Bardzo cenię te koncerty z tego względu, że są niekomercyjne, nie jesteśmy ograniczeni czasem, ani piosenkami. Po prostu dużo improwizujemy, wprowadzamy do kościoła atmosferę spokoju, wyciszenia, by ludzie mogli się przy tej muzyce modlić. Graliśmy też kilka razy na adoracji, już nie jako koncert, ale dla własnej radości, tak by ludzie, którzy przychodzą do kościoła adorować Jezusa Chrystusa, mogli swoją modlitwę jeszcze głębiej przeżyć. Gramy więc też zupełnie inaczej - jest głos, jest fortepian, jest kontrabas… naprawdę wydaje mi się to bardzo piękne, ludzie są zawsze poruszeni taką muzyką i my sami grając ją również.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

- Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Oprac. Karol Białkowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Rekolekcje Programu "Skrzydła"

2019-11-17 15:26

Kamil Krasowski

W Domu Rekolekcyjno-Powołaniowym "Jackówka" w Paradyżu od 15 do 17 listopada odbywały się rekolekcje stypendystów Programu "Skrzydła". W rekolekcjach w "Jackówce" uczestniczyły 32 osoby. W sumie w diecezji z Programu korzysta 41 stypendystów.

Karolina Krasowska
Uczestnicy rekolekcji w "Jackówce" z dyrektorem diecezjalnej Caritas ks. Stanisławem Podfigórnym i Dominiką Łapuchą, koordynatorką Programu Skrzydła

- Rekolekcje w Paradyżu dla stypendystów objętych Programem "Skrzydła" to obowiązkowa część naszej formacji duchowej. W tym czasie przede wszystkim chcemy się podzielić naszym doświadczeniem, problemami, ale jednoczyć się też w tym, że jest ktoś taki, jak nasi darczyńcy, którzy wspierają nas finansowo i w ten sposób dodają nam skrzydeł. Dzięki temu każdego dnia staramy się być coraz lepsi, chcemy poprawiać swoje wyniki w szkole, ale też chcemy pokazać, że możemy zrobić jeszcze więcej - mówi Dominika Łapucha, koordynator Programu "Skrzydła" Caritas.

- W czasie rekolekcji nawiązują się ciekawe relacje między "Skrzydlatymi", którzy po zakończeniu trzydniowych rekolekcji i wyjeździe utrzymują ze sobą kontakt, wspierają się, ale też zapraszają się wzajemnie na swoje koncerty, dzielą się swoimi osiągnięciami, ponieważ niektórzy z nich grają na gitarze czy skrzypcach - dodaje Dominika.

Uczestnicy rekolekcji poznawali działalność diecezjalnej Caritas, a także Centrum Wolontariatu. Byli zachęcani do dzielenia się dobrem, które otrzymali w ramach Programu Skrzydła, przez czyny, dobre słowo, czy obecność przy drugim człowieku.

- Myślę, że jest to też jakaś forma jałmużny, gdzie dzielimy się tym, co mamy świadomie i dobrowolnie, ale nie z tego, co nam zbywa, ale z tego, co rzeczywiście potrafimy dać z przekonaniem, świadomie na rzecz osób potrzebujących, w tym wypadku na rzecz dzieci z Programu "Skrzydła" - mówi dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Stanisław Podfigórny. - W tym miejscu oczywiście trzeba podziękować tym, którzy w naszej diecezji wchodzą w tą pomoc i bardzo im dziękuję w imieniu biskupa Tadeusza Lityńskiego, który wspiera nasz Program. Dzięki naszym darczyńcom, ci młodzi ludzie mogą rozwinąć skrzydła w różnych kierunkach - edukacyjnych, sportowych, muzycznych i wielu innych zainteresowań, które mają.

W rekolekcjach w "Jackówce" uczestniczyły 32 osoby. W sumie w diecezji z Programu korzysta 41 stypendystów.

O tym, co sami stypendyści mówią o Programie Skrzydła przeczytacie w wydaniu drukowanym Niedzieli 24 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem