Reklama

„Wędrowcom nieść pomoc”

Niedziela w Chicago 10/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Barbara Hanna Otto: - Za trzy miesiące, 2 maja, minie trzy lata od dnia, kiedy Konferencja Episkopatu Polski wybrała Waszą Eminencję swoim delegatem ds. duszpasterstwa na emigracji. W jaki sposób fakt, iż Ksiądz Biskup pracował przez wiele lat w Papieskiej Komisji ds. Duszpasterstwa Migracji i Podróżujących wpływa na kształt obecnej pracy Waszej Eminencji?

Bp Ryszard Karpiński: - Zaznajomiłem się wówczas z całym wachlarzem problemów Kościoła powszechnego w dziedzinie emigracji. Poznałem wielu biskupów z różnych krajów i ludzi odpowiedzialnych za duszpasterstwo na świecie. Zapoznałem się ze strukturami głównych urzędów poszczególnych krajowych konferencji. Oczywiście, od czasu gdy opuściłem Rzym, minęło już dwadzieścia lat. Niektóre ze znanych mi osób przeszły do wieczności, inni przestali zajmować się sprawami duszpasterstwa emigracji, przyszli nowi pracownicy, ale znacznie łatwiej jest nawiązywać kontakty mając wieloletnie doświadczenie i rozeznanie w problematyce migracji.
Poznałem też różnorodne międzynarodowe organizacje, które zajmują się sprawami uchodców i migrantów, jak Międzynarodowa Komisja Katolicka ds. Migracji, z siedzibą w Genewie w Szwajcarii i Międzynarodowe Biuro ds. Emigrantów. Zdobyta wcześniej wiedza bardzo pomaga w wypełnianiu moich obecnych obowiązków.

Reklama

- Jaka jest rola polskich misji katolickich we współczesnym świecie? Czy tylko stricte religijna?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Ta rola nigdy nie była wyłącznie religina, duszpasterska, ale także społeczna i edukacyjna. Kościół obejmuje swą troską nie tylko życie duchowe Polonii, ale musi też przejmować inicjatywy w innych dziedzinach. Zarówno duszpasterze, jak i współpracownicy misji katolickich udzielają pomocy emigrantom polskim w załatwianiu wielu rozmaitych spraw. W różnych krajach odmiennie to oczywiście wygląda. Często ta działalność rozwija się ściśle we współpracy z placówkami dyplomatycznymi Polski, ambasadami i konsulatami. Kościół za pośrednictwem misji prowadzi sobotnie i niedzielne szkoły, gdzie młode pokolenie może uczyć się przedmiotów ojczystych - przede wszystkim języka polskiego, historii i geografii Polski, a także religii prowadzonej w ojczystym języku. Kościół dba w ten sposób o podtrzymanie polskości na emigracji.

- Jaka jest lub powinna być rola katolików świeckich we współczesnym Kościele na emigracji?

Reklama

- Ta rola jest ogromna. Duszpasterz nie może dotrzeć do wszystkich. Polacy są rozsiani po całym świecie, rozrzuceni tam, gdzie znajdują pracę, albo tam, gdzie są tańsze mieszkania i utrzymanie. I dlatego przykład katolików świeckich, słowa zachęty z ich strony, czyli apostolstwo świeckich na emigracji ma bardzo duże znaczenie. W Europie działa Rada Katolików Świeckich, która wspomaga i mnie osobiście i poszczególnych rektorów misji w różnych krajach. Często podnosi ważne sprawy dotyczące problemów osób migrujacych także na forum międzynarodowym. Rada współpracuje z różnymi organami w Episkopatach poszczególnych krajów.

- Wasza Eminencja ma możliwość obserwacji Polonii na całym świecie. W jakim kierunku Polonia zmienia się? Czy można określić jakieś znaczące trendy?

- Przybyło na emigracji dużo młodych wykształconych ludzi. Niestety, przybyło także problemów, głównie w odniesieniu do rozbitych rodzin. W sytuacji np. gdy mąż został w Polsce, bo ma pracę, z której dochód wystarcza na bieżące życie, ale żona wyjechała za granicę, żeby zarobić na kształcenie dzieci, rodzą się przeróżne problemy. Rozdzielenie rodzin, niewierność małżenska to sytuacje, które dotyczą nie tylko Europy, ale także i Stanów Zjednoczonych. Ogólnie można powiedzieć, że fenomen migracji Polaków, który dawniej łączyliśmy ze zjawiskiem komunizmu, teraz mimo odzyskanej wolności, nie przestał istnieć, a nawet w ostatnich latach natężył się w związku z trudną sytuacją ekonomiczną w Polsce.

- Znane są zasługi Księdza Biskupa dla spopularyzowania wśród amerykańskiej Polonii Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Proszę opowiedzieć Czytelnikom w jakich okolicznościach Ksiądz Biskup przywiózł „Niedzielę” na kontynent amerykański?

Reklama

- Sprawa zaczęła się właśnie tutaj, na plebanii parafii Trójcy Świętej. Dyrektorem misji był wówczas ks. Władysław Gowin, tak bardzo oddany i zasłużony dla Trójcowa i dla chicagowskiej Polonii kapłan. W sierpniu 1994 r. przybyłem tutaj na zaproszenie ks. Gowina, potem uczestniczyłem w południowej części miasta w uroczystościach ku czci Matki Boskiej Częstochowskiej. Korzystając ze spotkania z polskimi duszpasterzami zaproponowałem czterem kapłanom, aby odważyli się zaprenumerować po 20 egzemplarzy Niedzieli. Nie było to zbyt wielkie ryzyko, nawet gdyby czasopismo nie zostało sprzedane. Dystrybucja szczęśliwie rozwinęła się, mimo, iż początkowo Niedziela przesyłana pocztą lotniczą była sporo opóźniona w stosunku do daty wydania w Polsce. Następnie podjęto inicjatywę o sprowadzaniu tygodnika samolotem, dzięki czemu czytelnicy mają obecnie dostęp do aktualnych wydań pisma. Po latach sprawa dojrzała do tego stopnia, iż w 2003 r. na spotkaniu z księżmi w Chicago doszliśmy do wniosku, że już czas na wydawanie specjalnego amerykańskiego dodatku. Znowu trzeba było kilku spotkań kapłańskich, konsultacji z biskupem - nominatem Tomaszem Paprockim, bp. Tadeuszem Jakubowskim, aby sfinalizować zamysł. Wybrano ks. dr Adama Galka, który przyjął obowiązki redaktora prowadzącego. Pierwszy numer Niedzieli w Chicago ukazał się z okazji święceń biskupich ks. Tomasza Paprockiego, a następnie od Wielkanocy 2003 r. co tydzień po dzień dzisiejszy regularnie do wydania ogólnopolskiego dołączona jest edycja chicagowska.

- Jaką rolę upatruje Wasza Eminencja dla polskojęzycznych wydawnictw katolickich na emigracji w dziele nowej ewangelizacji?

- Wszędzie powtarzam, i w Polsce, i poza jej granicami, że czasopismo katolickie zabrane po Mszy św. do domu jest przedłużeniem tego przeżycia duchowego, którego wierni doświadczają w kościele, uzupełnieniem i pogłębieniem. Ksiądz nie jest w stanie w ciągu kilku czy nawet kilkunastu minut homilii powiedzieć wszystkiego, co pragnie wiernym przekazać. Niemożliwe jest poinformowanie o całokształcie wydarzeń w życiu Kościoła powszechnego, a pismo katolickie czyni to w sposób wyczerpujący. Dodatek diecezjalny, jak Niedziela w Chicago, to właściwe miejsce na lokalne wiadomości. Czytelnik poprzez prasę katolicką czuje się lepiej poinformowany, bardziej zjednoczony z Kościołem, współodpowiedzialny za tę wspólnotę ludu Bożego, do której on sam przynależy.

- Proszę Waszą Eminencję o wskazania dla nas, świeckich współpracowników mediów katolickich, jak powinniśmy pisać, jakie tematy poruszać, żeby nasz Czytelnik wyniósł jak największą korzyść z naszego dziennikarstwa.

Reklama

- Rolą dziennikarzy świeckich jest podejmowanie tematów, które nie tylko związane ściśle z Kościołem, ale także z interesującymi wydarzeniami, które się dzieją w lokalnym środowisku. Polonia w Chicago poprzez swoje liczne organizacje działa bardzo aktywnie i to także powinno znaleźć oddźwięk w prasie katolickiej. Młode pokolenie emigrantów nie bardzo orientuje się w tym bogactwie życia społecznego i kulturalnego Polonii, dlatego należy im te sprawy przybliżać. Równocześnie nowoprzybyli do USA Polacy stykają się z wieloma nieznanymi im dotychczas wyzwaniami i tutaj rolą świeckich dziennikarzy jest pokazanie tych problemów, doradzanie, wspieranie i poszukiwanie rozwiązań.

- Jaką zasadniczą różnicę widzi Ksiądz Biskup między katolicką Polonią chicagowską a Polonią na świecie.

- Polonia chicagowska jest zdecydowanie najbardziej uprzywilejowana. Miasto i przedmieścia są pod jedną wspólną jurysdykcją archidiecezji, której przewodzi kard. Francis George, bardzo otwarty na grupy etniczne i starający się je dowartościować. Fakt, iż 124 kapłanów w archidiecezji jest Polakami lub ma polskie pochodzenie i posługuje się językiem polskim, świadczy dobitnie o znaczeniu katolickiej Polonii w tej części USA. Dla porówniania - prawie taka sama populacja Polaków mieszka w okolicach Nowego Jorku i samym mieście, ale rozbicie na różne diecezje: w Newark, w Nowym Jorku, na Brooklynie nie pozwala na ujednolicone działania, ani na przywilej, żeby mieć biskupów polskiego pochodzenia, tak jak jest to tutaj, gdzie Polonia może cieszyć się obecnością hierarchów Kościoła, którzy nie tylko potrafią przemówić do wiernych w ojczystym języku, ale i faktycznie zrozumieć ich problemy.

Reklama

- W imieniu Redakcji „Niedzieli w Chicago” i czytelników składam serdeczne podziękowania Waszej Eminencji za refleksje na tak ważne dla nas tematy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Ksiądz Biskup jest tu z nami na Trójcowie, właśnie w tej parafii, która jest w stu procentach polonijną parafią. W naszym kościele, jako jedynym w całej archidiecezji Chicago, wszystkie nabożeństwa odprawiane są po polsku i czujemy się wyróżnieni tym, że dane jest nam w bieżącym roku obchodzić stulecie konsekracji naszej świątyni.

- Serdecznie błogosławię parafii Trójcy Świętej z dyrektorem ks. Pawłem Bandurskim i współpracownikami w roku pięknego jubileuszu i dziękuję za gościnę. Bóg zapłać.
Gratuluję ks. Adamowi Galkowi, redaktorowi prowadzącemu Niedzielę w Chicago pionierskiej pracy dla dobra wspólnoty polonijnej w Chicago. Życzę, aby było jak najwięcej polonijnych Czytelników zainteresowanych stałą lekturą Niedzieli, by wierni chętnie sięgali po prasę katolicką i po przeczytaniu przekazywali czasopisma dalej, tym, którzy jeszcze jej nie znają. Całej redakcji, wszystkim dziennikarzom, współpracownikom i konsultorom z Rady Programowej, a także Czytelnikom z serca błogosławię.

- Bóg zapłać, Wasza Eminencjo.

* „Wędrowcom nieść pomoc” - tak brzmi dewiza biskupia bp. R. Karpińskiego

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W tej diecezji robią konkurs na proboszcza. Chętnych nie brakuje

2026-05-12 13:54

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

konkurs na proboszcza

Karol Porwich/Niedziela

Muszą mieć przynajmniej 15-letnie doświadczenie kapłańskie i wizję prowadzenia wspólnoty parafialnej - lubelska kuria poszukuje kandydatów na proboszczów do 16 parafii. Chodzi o zwiększenie przejrzystości wyboru i lepsze dopasowanie duszpasterzy do potrzeb lokalnych wspólnot. - To ogromna szansa na budowanie autentycznej współodpowiedzialności za Kościół lokalny, którego podstawową komórką jest właśnie parafia - uważa ks. prof. Paweł Kaleta z Instytutu Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Konkursy na proboszczów w lubelskich parafiach to unikatowe rozwiązanie w skali kraju. Zmiana związana jest z ustaleniami zakończonego jesienią ubiegłego roku III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. Chodzi o rozwiązanie zakładające, że w parafiach, w których nie ma proboszczów, mogą zostać ogłoszone konkursy na to stanowisko. I tak się stało w przypadku 16 parafii w archidiecezji lubelskiej. Aktualnie poszukiwani są proboszczowie m.in. do parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie, pw. Świętego Ducha w Chełmie czy pw. Przemienienia Pańskiego w Firleju.
CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: muzułmanie najliczniejszą grupą uczniów

2026-05-12 10:23

[ TEMATY ]

Austria

muzułmanie

Wiedeń

najliczniejszą grupą

uczniów

Adobe Stock

Muzułmanów jest już więcej niż chrześcijan w wiedeńskich szkołach

Muzułmanów jest już więcej niż chrześcijan w wiedeńskich szkołach

Obecnie prawie 39 procent uczniów podlegających obowiązkowi szkolnemu wyznaje islam (tendencja wzrostowa), około 36 procent to chrześcijanie (tendencja spadkowa), a około jedna czwarta nie wyznaje żadnej religii. Zmiana ta nie jest gwałtownym zerwaniem, lecz wyrazem długoterminowych zmian demograficznych. Ogółem 44 procent wiedeńskich uczniów podlegających obowiązkowi szkolnemu nie uczęszcza na lekcje religii w szkole - poinformowała Andrea Pinz, dyrektor Archidiecezjalnego Urzędu ds. Szkolnictwa i Edukacji w Wiedniu, w poniedziałkowym programie Ö1-Morgenjournal.

W ponad 160 klasach szkół uczniowie wyznania katolickiego, ewangelickiego i prawosławnego uczą się razem. Jako przyczynę tej zmiany Pinz podała wyraźną zmianę w rozkładzie wyznań religijnych w wiedeńskich szkołach.
CZYTAJ DALEJ

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki: bł. kard. Stefan Wyszyński to jest gigantyczny autorytet

2026-05-12 20:30

[ TEMATY ]

katakumby

szef kancelarii prezydenta

Zbigniew Bogucki

„Gotowi na Dobro”

Agata Kowalska

Zbigniew Bogucki

Zbigniew Bogucki

- To jest oczywiście problem, że młodzi ludzie co do zasady stronią od polityki. Jeżeli dobrzy ludzie się nie zaangażują, to ta strefa polityki, strefa życia publicznego nie będzie lepsza - mówił Zbigniew Bogucki - Szef Kancelarii Prezydenta podczas ogólnopolskiego spotkania młodzieży katolickiej i młodych liderów zaangażowanych społecznie "Gotowi na Dobro". Podczas wydarzenia Zbigniew Bogucki podzielił się także swoim krótkim świadectwem wiary.

Szef Kancelarii Prezydenta był gościem panelu pod hasłem: "Dobro, które zobowiązuje. Autorytet, odpowiedzialność, decyzje". Odpowiadając na pytania młodych, co powinni robić, by przekonać innych przekonać pozostałych do tego, że polityka to nie tylko wieczna walka, przepychanki partyjne i wszystko co najgorsze odpowiedział:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję