Reklama

Ksiądz społecznik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prałat Andrzej Puzon, dyrektor Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie, został uhonorowany tytułem Dobrze Zasłużonego dla Ziemi Lubelskiej - Bene Meritus Terrae Lublinensi. Tytuł ten jest przyznawany przez redakcje lubelskich mediów społecznikom - ludziom, którzy żyją z myślą o innych, wspierają potrzebujących, organizują akcje charytatywne, inicjują działania kulturalne i sportowe - są zwykłymi ludźmi, którzy w sposób niezwykły wypełniają misję bezinteresownej służby na rzecz bliźnich.
Kapituła przyznała wyróżnienia już po raz drugi. Wśród kilkunastu tegorocznych laureatów jako jedyny z Zamojszczyzny znalazł się ks. prałat Andrzej Puzon. Wśród laureatów pierwszej edycji nagrody był również kapłan z diecezji zamojsko-lubaczowskiej - ks. Julian Brzezicki - diecezjalny asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Trzęsinach.
Dyrektor Caritas Zamojsko-Lubaczowskiej został uhonorowany tytułem Dobrze Zasłużonego dla Ziemi Lubelskiej za swoją działalność w dziedzinie pomocy społecznej: materialnego wspierania nie tylko najuboższych, najmłodszych mieszkańców diecezji, ale też młodych Polaków z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Dzięki działalności diecezjalnej Caritas i zaangażowaniu jej dyrektora, w ubiegłym roku na wakacje wyjechało prawie 20 tys. dzieci i młodzieży z diecezji i zza wschodniej granicy, a 1,5 tys. uczniów codziennie może zjeść obiad w szkolnej stołówce. Potrzebujący otrzymują też od Caritas doraźne wsparcie: leki, żywność, odzież i obuwie. „Za Matką Teresą z Kalkuty mogę powtórzyć słowa: jestem tylko ołówkiem w ręku Boga. Jeśli mogę czynić dobro - w różny sposób - to po prostu je czynię. I chciałbym, żeby jak najwięcej osób z tego skorzystało” - mówi ks. Andrzej Puzon. I dodaje, że najlepszą zapłatą i największą radością z poświęcania czasu i sił dla innych jest świadomość, że tylu osobom można pomóc.
Kapituła nagrody Bene Meritus Terrae Lublinensi za godne wyróżnienia uznała także działania, które ks. prałat Andrzej Puzon podejmuje na rzecz przywrócenia pamięci o Kresach wschodnich. Dzięki jego zaangażowaniu od kilkunastu już lat są prowadzone renowacje polskich cmentarzy i mogił na Wołyniu. Ks. Puzon jest również animatorem kultury - z jego inicjatywy w Hrubieszowie odbywa się doroczny ogólnopolski festiwal pieśni wojskowej, z jego inicjatywy powstał i działa przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy zespół muzyczny „Lechici”, skupiający prawie 70 osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji krzyży w trakcie koncertu w Chwałkowie

2026-07-07 06:48

[ TEMATY ]

profanacja

skandal

Centrum Monitoringu Chrystianofobii Fidei Defensor

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji krzyży w trakcie koncertu w Chwałkowie. Lokalni wierni i księża organizują modlitwy ekspiacyjne.

O sprawie pisaliśmy tutaj: Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze podatników! Czy w Polsce można już bezkarnie deptać świętości? Organizatorzy festiwalu muzyki death-metalowej w Chwałkowie odcięli się od aktu profanacji, a zespół przekonywał, że nie chciał nikogo obrazić. Muzycy zadeklarowali jednak, że zrobiliby to jeszcze raz.
CZYTAJ DALEJ

775-lecie objawień Matki Bożej przekazującej szkaplerz

2026-07-08 14:31

archiwum organizatorów

Zbliżają się doroczne lipcowe uroczystości szkaplerzne w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej k. Krakowa – nazywanej „polską górą Karmel”.

Tegoroczne uroczystości odpustowe Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca i 28 Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Szkaplerznej 18 lipca w Czernej k. Krakowa odbędą się pod tematycznym hasłem „Bycie uczniem – misjonarzem w Rodzinie Szkaplerznej”. W tym roku przypada 775-lecie objawień Matki Bożej przekazującej szkaplerz karmelicie świętemu Szymonowi Stockowi.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję