Reklama

Jasna Góra

Jasnogórskiej Hetmance hołd prezydenta RP

Apelem Jasnogórskim, z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy, zakończyły się na Jasnej Górze uroczystości 3-majowe. W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja modlitwa sprawowana była w intencji Ojczyzny, Wojska Polskiego oraz wszystkich służ mundurowych, w tym lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.

W Kaplicy Matki Bożej zgromadzili się m.in. przedstawiciele Wojska Polskiego - Kompanii Honorowej Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu wraz z dowódcą płk. Michałem Strzeleckim. Wystawiono sztandar jednostki. Obecni byli także: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski oraz bp Andrzej Przybylski z Częstochowy, a Zakon pauliński reprezentowali: o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu i o. Waldemar Pastusiak, kustosz sanktuarium.

Rozważania apelowe poprowadził ks. kpt. Przemysław Tur z garnizonu lublinieckiego: „W poczuciu wielkiej odpowiedzialności za losy Rzeczypospolitej Polskiej, za jej daninę krwi, życia i nadziei na lepsze jutro, powtarzamy za ojcem sumienia narodu polskiego kard. Wyszyńskim: ‘Wszystko postawiłem na Maryję’”.

„W tym szczególnym czasie, kiedy przeżywamy w naszej Ojczyźnie czas epidemii, czas niepewności, strachu i lęku, chcemy Ci zawierzyć (Maryjo) całą naszą Ojczyznę, wszystkich rodaków i cały świat, prosząc o siłę serdecznej wiary – kontynuował ks. kpt. Tur - Umocnij naszą nadzieję na dobre jutro Polski, daj nam moc zwycięstwa, wolności i sprawiedliwości, pokoju i miłości, honoru i solidarności. Polecamy Tobie tych wszystkich, którzy służą drugiemu człowiekowi niosąc z narażeniem zdrowia i życia pomoc. Otaczaj ich płaszczem szczególnej ochrony”.

Reklama

„Dziś błagamy, niech z Twojego cudownego wizerunku spływa na nas łaska odwagi, mężnego wyznawania wiary. Ślubujemy, jak to uczynił Król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku w Katedrze Lwowskiej: Ciebie za patronkę, Królową Korony Polskiej obieramy, wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecamy, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu, przeciwko złu pokornie prosimy. Oddajemy się pod Twoją opiekę Królowo Polski. Obiecujemy Tobie, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu cześć i chwałę rozszerzać” – podkreślił kapłan.

„Dzisiaj, w Twoje święto, przypada kolejna rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Chcemy więc podziękować za tych, którzy dobro Ojczyzny przedłożyli na własne potrzeby i ambicje. To dla nas znak, a zarazem i zadanie, byśmy i my potrafili podobnie służyć” – zauważył ks. kpt. Tur.

Podczas Apelu odśpiewano Suplikacje prosząc o oddalenie pandemii koronwirusa, a także o deszcz dla polskiej ziemi.

Reklama

Na zakończenie modlitwy prezydent Andrzej Duda na ręce generała Zakonu Ojców Paulinów o. Arnolda Chrapkowskiego złożył wotum, jako symbol modlitwy w intencji naszej Ojczyzny, wszystkich rodaków, a także Wojska Polskiego i wszystkich służb mundurowych.

2020-05-04 16:15

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do chorych: Sursum corda, w górę serca!

2020-09-14 15:38

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Dekanalny Dzień Chorych

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

– Sursum corda, w górę serca! Pokładamy nadzieję w Chrystusie, który nie tylko wskazuje na niebo, ale przeprowadza nas sam przez bramę cierpienia i śmierci – mówił w homilii abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze, w intencji osób starszych, chorych i cierpiących na rozpoczęcie dekanalnych i regionalnych dni chorych. Msza św. była transmitowana przez Telewizję Trwam.

Tradycyjnie we wrześniu w archidiecezji częstochowskiej odbywają się Dekanalne i Regionalne Pielgrzymki Chorych i Starszych Wiekiem. Z uwagi na stan epidemiczny panujący w Polsce, dekanalne dni chorych, które zwykle odbywały się w różnych sanktuariach archidiecezji, w tym roku przybrały zmienioną formę. Księża proboszczowie zostali poproszeni o zorganizowanie Mszy Świętej z dodatkowymi nabożeństwami w intencji chorych w dowolnym terminie w miesiącu wrześniu br.

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

W homilii abp Depo podkreślił, że „tajemnicy krzyża Chrystusa nie należy nigdy oddzielać od Jego zmartwychwstania”. – Zwycięstwo ukrzyżowanego Chrystusa ukazane w tajemnicy zmartwychwstania jest najpełniejszą odpowiedzią miłości miłosiernej Ojca niebieskiego – powiedział abp Depo dodał za św. Janem Pawłem II: „Wszystko na tym świecie, a zwłaszcza człowiek z jego godnością i grzesznością opieczętowany jest paschalną tajemnicą Chrystusa i radykalnym objawieniem miłosierdzia”.

– Jego wywyższenie na krzyżu na Golgocie stało się darem miłości i zbawienia. Wszystko to, co możemy ogarnąć słowem krzyż – cierpienie, choroby, wszelki ból, niesprawiedliwość, prześladowanie i śmierć – jest zupełnie niezrozumiałe, jeżeli jest dostrzegane tylko przez pryzmat tego świata i jego złudnej przemądrzałości – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski wskazał, że „w spojrzeniu wiary te wszystkie doświadczenia jawią się jako forma jedności z Chrystusem, który pierwszy nas umiłował. Cierpienie, choroby nie są przeżywane jako cel sam w sobie, ale stają się formą współuczestnictwa w tajemnicy Chrystusa i Jego niezwykłej solidarności z człowieczeństwie z nami. Ta droga choć trudna jest drogą kroczenia za Nim z własnym krzyżem”.

– W świecie, w którym grozi nam, że będziemy ufać tylko w skuteczność i moc ludzkich środków wyzwolenia nas z cierpienia i śmierci, tak jak w przypadku pandemii koronawirusa, jesteśmy wezwani do odkrywania mocy Boga, dzięki której możemy wzrastać w upodobnieniu naszego życia do życia Chrystusa – kontynuował.

Arcybiskup zacytował również dwa świadectwa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. „Mam w pamięci zdarzenie, które przeżyłem wkrótce po upadku Powstania Warszawskiego. Do wojskowego szpitala frontowego koło Izabelina, wróciła grupa oficerów niemieckich – lekarzy, którzy tam pracowali. Jeden z nich zatrzymał mnie, gdy biegłem od jednego chorego do drugiego. Wyciągnąwszy z kieszeni jakąś fotografię, gwałtem niemal kazał mi ją oglądać. Rzuciłem okiem. Niezwykłe wydało mi się to spotkanie i swoisty przymus żołnierza niemieckiego. Spieszyło mi się bardzo, mnóstwo chorych i cierpiących czekało. A on swoje: Zobacz – powiada – zobacz. Przyglądam się więc – i cóż widzę? Chrystus z frontonu kościoła Świętego Krzyża w Warszawie, leżący na bruku ulicznym. Zdjęcie zrobione od strony Kopernika. Chrystus, leżący na bruku warszawskim, dłonią – przedziwnym zbiegiem okoliczności zachowaną – pokazywał w kierunku kościoła. Dłoń ta kierowała się na napis, który pozostał nietknięty na cokole: «Sursum Corda». Patrzyłem, ale jeszcze nie mogłem zrozumieć żołnierza: Czego ode mnie chciał? Co go w tym uderzyło? W pewnym momencie z ust jego wyrywają się słowa, od których niemal odzwyczaiło się nasze ucho, dawno już ich nie słyszeliśmy: «Ist noch Polen nicht verloren – Jeszcze Polska nie zginęła». Zdumiałem się. Po chwili podeszło bliżej jeszcze kilku oficerów. Spojrzałem na nich pytającym wzrokiem… Jeden z nich zawołał: «Sursum corda! Sursum corda!»… Było to na kilka miesięcy przed wyjściem [tej] «zwycięskiej armii» z powalonej Warszawy. Zdarzeniem tym byłem dogłębnie wstrząśnięty. Niewątpliwie i ja to wiedziałem. Niewątpliwie i ja tak wierzyłem. Ale nie przypuszczałem, że w chwilach smutku i tragizmu naszego Narodu, będę miał taką pociechę – i to z pomocą ludzi, których uważaliśmy za nieprzyjaciół. Tymczasem ich właśnie uderzyło to «Sursum corda». Na warszawskim bruku zburzonego miasta, zamienionego w popioły i zgliszcza – pozostał Chrystus. Obalony wprawdzie, niemocny, leżący na swym krzyżu, ale dłonią pokazujący zburzonej stolicy niebo, aby nie przestała wierzyć, iż może się odrodzić. Jednego tylko potrzeba – nadziei! «Sursum corda, w górę serca!»” – wspominał kard. Wyszyński.

– Ten obraz dedykuję wam ludzie chorzy. „Sursum corda”. Pokładamy nadzieję w Chrystusie, który nie tylko wskazuje na niebo, ale przeprowadza nas sam przez bramę cierpienia i śmierci – dodał abp Depo i przypomniał kolejne świadectwo Prymasa Tysiąclecia: „Już pod koniec powstania, idąc przez las, zobaczyłem stertę spopielonych kart przyniesionych przez wiatr. Na jednej z nich został niedopalony środek, a na nim słowa: „Będziesz miłował…”. Nic droższego nie mogła nam przynieść ginąca Stolica. To najświętszy apel walczącej Warszawy do nas i do całego świata. Apel i testament… „Będziesz miłował…”.

– Przez tajemnicę własnych powołań, własnych cierpień i choroby macie swoją cząstkę współuczestnictwa w cierpieniach samego Chrystusa za zbawienie świata, za zbawienie każdego bez wyjątku człowieka – mówił arcybiskup i zwracając się do lekarzy, pielęgniarek i wszystkich opiekujących się chorymi i cierpiącymi przypomniał, że „oddają przysługę samemu Chrystusowi w chorych i cierpiących”.

Początki Pielgrzymek Chorych w archidiecezji częstochowskiej sięgają roku 1993. Ich inicjatorem był abp Stanisław Nowak pierwszy metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

W piątek rozpoczyna się Juromania – święto Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Koncert muzyki filmowej w podczęstochowskim Olsztynie rozpocznie w piątek tegoroczną Juromanię, czyli trzydniowe święto Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Na kolejne dni organizatorzy zaplanowali w ponad 20 miejscowościach m.in. występy artystyczne i zwiedzanie Szlaku Orlich Gniazd.

Juromania to pomysł na wypromowanie Jury Krakowsko-Częstochowskiej i przedłużenie sezonu turystycznego. W organizację święta włączyły się samorządy województw śląskiego i małopolskiego, jurajskie gminy i miasta oraz wiele instytucji kultury i stowarzyszeń.

„Juromania za każdym razem przenosi uczestników w średniowieczne klimaty zamków i warowni. Dzięki niej można podziwiać turnieje rycerskie, pokazy historyczne, skosztować regionalnej kuchni czy uczestniczyć w licznych warsztatach i zajęciach edukacyjnych. Dla aktywnych czekają wspinaczki pod okiem instruktorów, rajdy i wycieczki z przewodnikiem” – podał Urząd Miasta Częstochowy.

Tegoroczną edycję święta zainauguruje w najbliższy piątek pod zamkiem w podczęstochowskim Olsztynie koncert muzyki filmowej Krzesimira Dębskiego z udziałem Orkiestry Kameralnej PRIMUZ, Anny Jurksztowicz i Macieja Miecznikowskiego. Jak zapowiadają organizatorzy, wydarzeniu towarzyszyć będzie widowiskowa oprawa wizualna i spektakularne efekty świetlne.

W kolejnych dwóch dniach, w ponad dwudziestu jurajskich miejscowościach, równolegle będą się odbywały różne wydarzenia, promujące tereny jurajskie, ze znanym Szlakiem Orlich Gniazd. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do: Olsztyna, Złotego Potoku, Siewierza, Żarek, Bobolic, Podlesic, Skarżyc, Podzamcza, Smolenia, Jerzmanowic, Korzkwi, Doliny Będkowskiej, Wierzchowia, Klucz, Ojcowa i Doliny Prądnika, Pieskowej Skały, Olkusza, Rabsztyna, Bydlina i Rudna.

W okolicach Częstochowy ciekawe propozycje, oprócz Olsztyna, mają np. Żarki, które zapraszają m.in. na Wehikuł Czasu na Jurajskim Szlaku czy przejazdy gazikami, Zamek Bobolice, który w sobotę zaplanował turniej rycerski i średniowieczny tor sprawnościowy czy Złoty Potok, który w niedzielę organizuje „Przyjęcie w ogrodach hrabiego Krasińskiego”, czyli XIX-wieczne garden party.

Szczegółowy program tegorocznej imprezy, współfinansowanej przez Urzędy Marszałkowskie w Katowicach i Krakowie oraz więcej informacji na temat poszczególnych wydarzeń znajduje się na stronie: www.juromania.pl.

Mianem Orlich Gniazd określane są dawne jurajskie fortyfikacje – zamki lub ich ruiny m.in. w Korzkwi, Ojcowie, Sułoszowie, Rabsztynie, Bydlinie, Smoleniu, Pilicy, Podzamczu, Morsku, Bobolicach, Mirowie oraz Olsztynie. Łącznie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej znajdują się pozostałości ponad 20 zamków - kiedyś strzegących granicy Królestwa Polskiego. Szlakiem Orlich Gniazd nazywany jest czerwony szlak turystyczny o długości ponad 160 km, łączący Kraków z Częstochową poprzez atrakcje turystyczne Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w tym część dawnych warowni.

Jura Krakowsko-Częstochowska to makroregion geograficzny - pas o długości ok. 80 km ciągnący się między Krakowem a Częstochową. Ze względu na walory krajobrazowe jest bardzo popularny wśród amatorów różnych sportów i rekreacji - m.in. turystyki pieszej, rowerowej, konnej, narciarskiej, motorowej. To również jeden z ulubionych w kraju obszarów dla wspinaczy skałkowych oraz grotołazów. (PAP)

Autor: Krzysztof Konopka

kon/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Liban prosi Kościół o solidarność

2020-09-18 14:59

[ TEMATY ]

Liban

Adobe Stock

„Tym, o co dzisiaj Liban prosi Kościół, jest solidarność” – powiedział przebywający w Bejrucie sekretarz generalny Caritas Internationalis. Celem wizyty jest wymiana informacji i koordynacja akcji pomocowej z działaniami lokalnych organizacji religijnych, a także okazanie wsparcia ze strony Kościoła dla pokrzywdzonych mieszkańców libańskiej stolicy.

Aloysius John określił sytuację w kraju cedrów jako tragiczną. „Liban przeżywa głęboki kryzys, zarówno polityczny jak i społeczny. Dramatyczną sytuację gospodarczą pogłębia pandemia koronawirusa. Bezrobocie jest rekordowe, podobnie jak inflacja. Kryzys doprowadził do załamania infrastruktury i usług socjalnych, przez co większość Libańczyków potrzebuje pomocy humanitarnej” – wyliczał sekretarz generalny Caritas Internationalis. Zaznaczył jednak, że obecna sytuacja ma swoje plusy – może stać się szansą na zmianę systemu i nadzieją na lepsze jutro.

„Około 300 tys. osób znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Większość z nich straciła swoje domy albo ich stan nie pozwala do ponownego zamieszkania. Niektórzy są wyrzucani przez właścicieli, którzy nie podejmują się remontów z obawy, że nie otrzymają wypłat ubezpieczeń. Celem mojego pobytu w Bejrucie jest więc okazanie bliskości Kościoła z pokrzywdzonymi, a także koordynacja działań lokalnego Caritasu we współpracy z miejscowymi przywódcami religijnymi. Spotkałem się też z wieloma rodzinami, które bezpośrednio ucierpiały w wybuchu, aby ocenić ich potrzeby – powiedział Aloysius John. – W tej trudnej sytuacji Caritas codziennie rozdaje 10 tys. paczek żywnościowych, a nasi wolontariusze są na miejscu od pierwszego dnia oferując również bardzo potrzebne wsparcie psychologiczne. I wszystko to dzieje się w sytuacji braku rządu, ubezpieczeń społecznych i pomocy socjalnej”.

Sekretarz generalny Caritas Internationalis zaznaczył, że w związku ze zbliżającą się zimą istnieje pilna potrzeba zapewnienia wszystkim osobom, które straciły domy i mieszkania, dachu nad głową, ciepłych koców i ubrań. Wiele osób obawia się, że nie przetrwa zimy. Zauważył także, że na kryzys w Libanie wpłynęły sankcje nałożone na Syrię przez Stany Zjednoczone. „Ludzie liczą na to, że nowy rząd opanuje sytuację. Mówią o tym, że Liban upadał tysiąc razy i tysiąc razy się podnosił i że teraz będzie podobnie” – powiedział Aloysius John.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję