Reklama

Abp Depo o Powstaniu Warszawskim

2013-08-02 09:54

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

„Trudno dziś wyliczyć wszystkie dramaty, cierpienia i ofiary, jakie przyniosła II Wojna Światowa, a której tylko epizodem pozostanie sierpniowe Powstanie sprzed 69 lat” - mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W 69. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie.

W uroczystej koncelebrowanej Mszy św. rozpoczynającej obchody 69. rocznicy Powstania Warszawskiego wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzyści ziemi częstochowskiej, przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Częstochowy, kombatantów, młodzieży i drużyn harcerskich. Obecne były również uczestniczki Powstania Warszawskiego: Barbara Sielewicz i Bogumiła Kulik. Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrował ks. por. Władysław Golis - członek „Szarych Szeregów”.

Uroczystości rozpoczęły się o godz. 17 minutą ciszy za poległych w Powstaniu Warszawskim. Na początku Mszy św. abp Depo odniósł się do jednej z publikacji prasowych, w której autor pisał o tym gdzie znajduje się duchowa stolica Polski. Metropolita częstochowski z bólem zauważył, że w artykule nie ma Częstochowy - Stawiam zasadnicze pytanie w centrum miasta na jakiej podstawie utraciliśmy tytuł duchowej stolicy Polski. Jeśli nie przyłoży się do tego wszystkiego wiary to Częstochowa znajdzie się w banku niepamięci narodowej - mówił abp Depo.

Następnie w homilii abp Depo podkreślił, że „Powstanie Warszawskie to nie był obłęd 44’, ale miłość i ofiara , abyśmy byli wolni”. - To było powstanie o życie narodu.- mówił abp Depo.

Reklama

„Młodzi opowiadajcie się po stronie honoru, Boga i Ojczyzny.”- zaapelował do młodych abp Depo. „Trzeba przypominać sobie nie tylko drugie powstanie w Warszawie, ale i to wcześniejsze w getcie warszawskim. To było powstanie o życie narodu. Dobrze, że jedyny ocalały jego uczestnik pseudonim „Kazik” mówił po polsku, dziękując żołnierzom Armii Krajowej za pomoc” - kontynuował metropolita częstochowski. - Musimy dziś przypominać te trudne fakty - dodał.

Odnosząc się do wydarzeń II wojny światowej metropolita częstochowski podkreślił, że „w czasie II Wojny Światowej ujawniła się możliwość zbrodniczego unicestwiania całych narodów przez ludzi, którzy postawili się w miejscu Boga i nie pozwolili Mu działać. Dotknęło to szczególnie naród polski i żydowski”. - Od krzyża na Golgocie, od chwili ukrzyżowania Chrystusa, prawdziwą wolność człowieka mierzy się Krzyżem, cierpieniem i męczeństwem - mówił abp Depo. „Człowiek powinien budować i przeżywać swoje życie z udziałem Boga. Aby świat powierzony nam przez Niego spotykał się z Bogiem, a nigdy nie był wymierzony przeciwko Niemu. Wtedy bowiem zawsze obróci się on przeciwko człowiekowi” - kontynuował metropolita częstochowski.

Po Mszy św. odbył się przemarsz pod Pomnik - Grób Nieznanego Żołnierza w alei Sienkiewicza, w podjasnogórskich parkach. Tu uczestnicy uroczystości uczcili minutą ciszy ofiary Powstania Warszawskiego.

Od początku jego wybuchu, losami Powstania Warszawskiego i powstańców interesowali się mieszkańcy Częstochowy. Miasto niosło powstańcom pomoc militarną. Reakcja okupantów niemieckich na ten czyn była natychmiastowa. 6 sierpnia 1944 r. Niemcy odpowiedzieli rozkazem, na mocy którego miano aresztować i wymordować niemal 10 tys. mieszkańców Częstochowy, którzy starali się za wszelką cenę wspomóc walczącą Warszawę.

14 sierpnia 1944 na pomoc powstańcom warszawskim, po mobilizacji oddziałów Armii Krajowej, wyruszyło 2,5 tys. żołnierzy, a z nimi zgrupowania Jerzego Kurpińskiego „Ponurego” i Marcina Tarchalskiego „Marcina”. W nocy z 16 na 17 sierpnia na Starym Mieście w Warszawie zginął Eugeniusz Stasiecki, który w 1944 r. pełnił funkcję zastępcy naczelnika Szarych Szeregów, twórca konspiracyjnego harcerskiego hufca częstochowskiego „Obraz”. Z Częstochową związany był m.in. Wojciech Omyła, który walczył m.in. o zdobycie obozu „Gęsiówka”. Zginął 8 sierpnia 1944 r. na terenie cmentarza ewangelickiego na Woli.

Z Częstochową związany był również Antoni Zębik, twórca radiostacji „Błyskawica”. W Warszawie w czasie powstania obecny był również ks. Antoni Marchewka, późniejszy redaktor naczelny „Niedzieli” w latach 1945-53, który w schronach spowiadał powstańców.

Częstochowianie starali się wspierać także materialnie uciekinierów i wysiedlonych z Warszawy. 13 września 1944 r. otwarto biuro dla ewakuowanych z Warszawy, pomocy udzielał także Polski Komitet Opiekuńczy.

Mieszkańcy powstańczej Warszawy uzyskiwali wsparcie od Kościoła. 7 października 1944 r. biskup częstochowski Teodor Kubina wydał Odezwę Arcypasterską w sprawie zbiórki dla wysiedlonych z Warszawy. 19 października Siostry Zmartwychwstanki uruchomiły kuchnię w barakach przy ul. Chłopickiego.

Mieszkańcy stolicy znaleźli też schronienie i opiekę w domach zakonnych i przy parafiach. Szczególną rolę odegrała parafia św. Jakuba i jej proboszcz ks. Wojciech Mondry (pierwszy redaktor naczelny „Niedzieli”, w latach 1926-37). Przy kościele św. Jakuba schronienie i opiekę odnaleźli kapłani, których losy wojenne przywiodły do Częstochowy.

Po Powstaniu Warszawskim swoje miejsce w Częstochowie odnaleźli ludzie kultury, inteligencja, m.in. Zofia Kossak Szczucka, która wraz z ks. Antonim Marchewką podjęła starania o wznowienie wydawania Tygodnika Katolickiego Niedziela. W Częstochowie od 7 października 1944 r. przebywał także gen. Leopold Okulicki, szef Armii Krajowej, skąd obejmował dowództwo nad całością prac konspiracyjnych. W okresie od października 1944 r. do stycznia 1945 r. Częstochowa była stolicą podziemnej Polski.

Tagi:
abp Wacław Depo Msza św. powstanie

Reklama

Abp Depo do ministrantów: Trzeba ukochać Chrystusa w Kościele

2019-06-15 17:53

Ks. Mariusz Frukacz

„Trzeba ukochać Chrystusa w Kościele, a wtedy odkryjemy jeszcze więcej radości i duchowej siły” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski do blisko 800 ministrantów, lektorów i ceremoniarzy, którzy wzięli udział 15 czerwca w VIII Pielgrzymce Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej, która pod hasłem: „Św. Tarsycjusz- miłośnik Eucharystii”, odbyła się do Sanktuarium Matki Bożej w Dankowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Pielgrzymka rozpoczęła się od spotkania ewangelizacyjnego, które poprowadzili ojcowie duchowni z Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie: ks. Michał Pabiańczyk i ks. Łukasz Dyktyński. Pielgrzymi wysłuchali również koncertu ewangelizacyjnego w wykonaniu zespołu muzyczno-wokalnego „Your Time” z parafii NMP Częstochowskiej w Częstochowie.

Następnie Mszy św. na błonach przed sanktuarium przewodniczył abp Wacław Depo. Mszę św. koncelebrowali kapłani i duszpasterze ministrantów z terenu archidiecezji.

Zobacz zdjęcia: VIII Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej

- To radość, że jesteśmy tutaj razem. Bardzo ważna jest ta jedność kapłanów i Liturgicznej Służby Ołtarza. Pomimo, że czasy próbują nas podzielić i odebrać zaufanie młodych ludzi, ministrantów i rodzin wobec kapłanów – mówił na początku Mszy św. abp Depo i przypomniał: „Jasna Góra, Zamość i Danków to miejsca niezdobyte przez Szwedów podczas tzw. potopu”.

- Pokładamy nadzieję w Chrystusie, a z nami jest także Matka. Kiedy na Was patrzę, to proszę razem z Wami o dar nowych powołań kapłańskich i zakonnych, żeby nie brakło ludzi młodych, którzy opowiedzą się po stronie Chrystusa – mówił abp Depo.

Następnie w homilii metropolita częstochowski podkreślił, że „stajemy na progu tajemnicy Trójcy Przenajświętszej” - Rozumiemy to, że nie mielibyśmy dostępu do tej tajemnicy, gdyby Pan Bóg nie wszedł w nasze życie poprzez dar swojego Syna Jezusa Chrystusa. Nie tylko wszedł w nasze życie, ale dokonał naszego zbawienia poprzez tajemnicę krzyża i zmartwychwstania. Ta tajemnica ma swoje przedłużenie poprzez wspólnotę Kościoła – mówił metropolita częstochowski.

- Jesteśmy wspólnotą z Bogiem i pomiędzy sobą. To nas odróżnia od różnych grup politycznych czy społecznych – podkreślił arcybiskup.

- Kiedy miałem radość 4 czerwca 1991 r. witać Jana Pawła II na progu seminarium w Radomiu wypowiedziałem słowa: Witam Waszą Świątobliwość słowami Karola Wojtyły jako człowieka, w którym sprawy nieba wiążą się ze sprawami ziemi. A Ojciec Święty odpowiedział mi: A widzisz – wspominał arcybiskup.

- Dzisiaj widzę wspólnotę zjednoczoną w sprawach nieba i ziemi. Trzeba nam dostrzegać piękno tej wspólnoty. Pomimo, że dzisiaj będzie mieli na przekazach interentowych, komórkowych i każdych innych tajemnicę grzechu i brudu w Kościele. Nie dajcie się nabrać na tego rodzaju oszukańcze propozycje. Bo to, że grzech jest, to Pan Bóg dał na to swoją odpowiedź. Dał swojego Syna. To On założył Kościół, żebyśmy w Kościele odnajdywali swoją godność poprzez przeproszenie za nasze grzechy, błędy i słabości –wołał abp Depo.

Metropolita częstochowski zaapelował: „Odkrywajmy piękno Kościoła. Piękno pracy moich współbraci kapłanów, którzy pochylają się nad Wami i chcą Was wychować w duchu Bożym i ludzkim, a nie dla siebie. Odkrywajmy radość współpracy z rodzinami, z nauczycielami, którzy pragną waszego dobra, a nie tylko wykształcenia”.

- Kiedy miałem może cztery lub pięć lat mama zabrała mnie w wielki świat, właśnie do Radomia. Wstąpiliśmy do kościoła w środku starego miasta. Jako mały chłopiec zwróciłem uwagę na ambonę w kształcie okrętu z masztem i sieciami przerzuconymi za burtę. I stałem tak wobec tego obrazu Kościoła, jako łodzi. A mama mówi: Idziemy dalej. I podprowadziła

mnie pod ołtarz i piękny duży krzyż. Kiedy modliliśmy się, to zrozumiałem, że przed moimi oczami jest ten sam Pan Jezus, który jest w moim rodzinnym kościele – dzielił się swoim świadectwem abp Depo i dodał: „Życzę wam takiej radości odkrycia na każdym miejscu. Jezus nas uprzedza. I to jest piękno Kościoła, że Jezus jest z nami”.

- Trzeba Go ukochać. Kogo ? Chrystusa w Kościele –wskazał metropolita częstochowski.

- Przed wielu laty oglądałem film zatytułowany „Trzeba go ukochać”. Pokazuje tam sytuację pewnej rodziny i tragedię śmierci najbliższych, i pozostaje w tej rodzinie trójka dzieci, w tym niepełnosprawny i nie w pełni zdrowy umysłowo chłopiec. Pokazane są sceny, kiedy jego starszy brat musi zrezygnować nawet z drogi założenia własnej rodziny, bo musiał wybrać, tak jak mu powiedziała owa dziewczyna, pomiędzy nią a jego „głupim bratem”. Kiedy dziewczyna kazała mu dokonać takiego wyboru on wtedy powiedział: Usłyszałem prawdę o twojej miłości, ze ty mnie nie kochasz prawdziwie. I on przygotował później brata, wybierając go do paraolimpiady. Ten chłopiec wygrał dwie konkurencje. Ten starszy brat biegnie z trybun z krzykiem „To jest mój brat! To jest mój brat!”. I kiedy później podrzucają go do góry i ustawiają na płycie boiska, ten chłopiec patrzy na nich szeroko otwartymi oczyma, mówiąc „Jeśli będziecie mnie więcej kochać, dam wam jeszcze więcej radości”- kontynuował arcybiskup.

- Jako młody ksiądz oglądałem ten film płacząc, ale zrozumiałem, że w Kościele jest miejsce dla wszystkich. Bo Jezus kocha nas, oddając życie za nas. Miłość Chrystusa przynagla nas, żebyśmy odkrywali piękno i swoje miejsce w Kościele. Żebyśmy dawali świadectwo Chrystusowi na co dzień poprzez naszą służbę – mówił abp Depo.

Na zakończenie Mszy św. wszyscy zgromadzeni odmówili modlitwę św. Jana Pawła II o powołania kapłańskie.

Podczas pielgrzymki odbyło się losowanie nagród oraz zawody sportowe m. in., w przeciąganiu liny.

Organizatorami VIII Pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej było Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza, pod kierunkiem ks. Pawła Wróbla, Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej i parafia św. Stanisława BM w Dankowie.

„Po raz kolejny możemy ucieszyć się dużą ilością ministrantów na naszej pielgrzymce. Docenić trzeba ich wielkie zaangażowanie w to wydarzenie. Ta pielgrzymka przybliżyła postać św. Tarsycjusza, który tak bardzo kochał Eucharystię. Pomogli nam w tym ojcowie duchowni z naszego Wyższego Seminarium ks. Michał Pabiańczyk i ks. Łukasz Dyktyński. Ministrant jest kimś, kto powinien ukochać Eucharystię, nosić Jezusa w swoim sercu i zanosić Go do innych” – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” ks. Paweł Wróbel.

Św. Tarsycjusz, patron pielgrzymki miał być akolitą Kościoła Rzymskiego. Przypuszcza się, że św. Tarsycjusz poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza (lata 249-251 po narodzeniu Chrystusa). Św. Tarsycjusz zanosił potajemnie Komunię św. więzionym chrześcijanom. W 1675 roku relikwie Świętego przeniesiono z Rzymu do Neapolu, gdzie spoczywają w bazylice św. Dominika w osobnej kaplicy. Trumienka z częścią relikwii św. Tarsycjusza jest także w salezjańskim kolegium w Rzymie przy Via Appia Antica.

I Pielgrzymka LSO Archidiecezji Częstochowskiej odbyła się 16 czerwca 2012 r. do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bęczkowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja radomska: pielgrzymi będą przepraszać Boga za profanację wizerunków maryjnych

2019-06-18 16:36

rm / Radom (KAI)

Istotna zmiana w organizacji Pieszej Pielgrzymki Diecezji Radomskiej na Jasną Górę. Nie będzie mszy świętej we Mstowie w godzinach porannych, a zamiast niej zaplanowano nabożeństwo pokutne w południe przy sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce. Miejsce to określane jest jako polskie San Giovanni Rotondo. Tego samego dnia nabożeństwo będą mieć także pielgrzymi z diecezji kieleckiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Dotychczas tradycją była msza święta we Mstowie, która była celebrowana ostatniego dnia pielgrzymki. Tam łączyły się wszystkie kolumny diecezjalnej pielgrzymki z Radomia, Opoczna, Skarżyska-Kamiennej i Starachowic.

Ks. Mirosław Kszczot, dyrektor pielgrzymki wyjaśnił, że w tym roku wprowadzono na stałe istotną zmianę w ostatnim dniu pielgrzymowania. - Chcemy tego dnia w czasie nabożeństwa pokutnego przepraszać Boga za profanację wizerunków maryjnych, za każdy akt profanacji. Nabożeństwo zostanie odprawione przy sanktuarium św. Ojca Pio. Przewidziano również homilię ordynariusza radomskiego - powiedział Radiu Plus Radom ks. Mirosław Kszczot.

Na Przeprośnej Górce pielgrzymi będą mogli spożyć obiad. Wyjście na Jasną Górę rozpocznie się o godzinie 13.00.

Rezygnacja z porannej mszy świętej we Mstowie spowoduje, że ostatniego dnia pielgrzymi będą mieć dłuższy nocleg. Dotychczas mieli pobudkę o 4 nad ranem.

Pielgrzymi z Radomia wezmą udział we Mszy świętej o godz. 19.30 na wałach jasnogórskich. W liturgii będą też uczestniczyć pielgrzymi z Kielc, Włocławka i Sosnowca.

Sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce prowadzi zgromadzenie zakonne Apostołowie Jezusa Ukrzyżowanego. Jego zadaniem jest podtrzymywanie ducha jedności między ludźmi, niesienie ulgi cierpiącym, udzielanie pomocy ludziom w potrzebie. Duchowość dzieła opiera się na duchowości maryjnej i Ojca Pio. W 1994 r. abp Stanisław Nowak poświęcił kamień węgielny od budowę sanktuarium. Świątynia została poświęcona w 2011 r.

Przypomnijmy, że Przeprośna Górka pod Częstochową dla wielu jest ostatnim etapem pielgrzymowania i pierwszym miejscem, z którego można dostrzec cel wędrówki – Jasną Górę. W planach jest wybudowanie domu rekolekcyjnego i kilku pustelni, w celu stworzenia oazy ciszy, kontemplacji, modlitwy i pojednania.

41. Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej na Jasną Górę potrwa w dniach 6-13 sierpnia. Jest to jedna z największych pieszych pielgrzymek w Polsce. Każdego roku uczestniczy w niej ok. 7 tys. osób. W tym roku hasłem pątniczego trudu będą słowa: „W mocy Bożego Ducha”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem