Reklama

Modlą się w intencji dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie każdej matki obfituje w problemy i troski związane z macierzyństwem i wychowaniem. Wszystko staje się jednak łatwiejsze, gdy może ona podzielić się swoimi zmartwieniami i obawami z innymi kobietami, trwając z nimi na wspólnej modlitwie. W tym celu powstały dwie wspólnoty modlitewne: Matki w Modlitwie oraz Różaniec Rodziców”.

Matki w Modlitwie

Reklama

Ruch Mothers Prayers (Matki w Modlitwie) powstał w 1995 r. w Anglii. Założony został przez Veronicę i jej bratową Sandrę, które w swoim życiu odkryły wolę Bożą - modlitwę w intencji swoich dzieci. Z czasem rozeznały także pragnienie Jezusa, by każda matka powierzała Mu swoje dzieci i jednocześnie prosiła o błogosławieństwo dla nich. Obecnie ruch ten działa w ponad 70 krajach.
Grupę modlitewną mogą założyć dwie do ośmiu matek. Spotykają się one zazwyczaj raz w tygodniu. Niektóre grupy mogą więcej czasu poświęcić modlitwie uwielbienia, inne - tajemnicom różańcowym, czy czytaniom Pisma Świętego. Zawsze jednak modlą się o przebaczenie, ochronę przed wszelakim złem, prowadzenie Ducha Świętego, jedność serc i ducha, dar wielbienia Boga w każdej modlitwie lub pieśni, jedność z innymi grupami, także o opiekę Bożą dla swych dzieci, których imiona, wpisane na katechezach, wkładane są do koszyka u stóp krzyża. - W swej modlitwie dziękujemy także za dar macierzyństwa - mówi Maria Mleczko, założycielka grupy Matki w Modlitwie w Krakowie-Mistrzejowicach. Spotkania modlitewne odbywają się przy stoliku, na którym umieszczony są: krzyż (symbol Zbawienia), świeca (Jezus jest bowiem Światłością świata), Pismo Święte (Chrystus jest dla człowieka Żywym Słowem) i mały koszyk przeznaczony na imiona dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Różaniec Rodziców

Drugi z ruchów - dzieło modlitwy różańcowej rodziców w intencji dzieci - zaistniał 8 sierpnia 2001 r. w trakcie rekolekcji wspólnoty modlitewno-ewangelizacyjnej „Marana Tha” z Gdańska. Ma on na celu propagowanie modlitwy różańcowej wśród rodziców i powstawanie grup opartych na schemacie Żywego Różańca. - Marana Tha jest katolicką wspólnotą modlitewno-ewangelizacyjną działającą przy parafii katedralnej pw. Trójcy Świętej w Gdańsku-Oliwie - mówi p. Maria.
Główną troską wspólnoty jest modlitwa wstawiennicza za dzieci oraz pogłębienie teologii katolickiej, modlitwy Słowem Bożym, czynne uczestnictwo w Eucharystii i sakramencie pojednania - uzdrowienia. W danej wspólnocie dzieło prowadzone jest przez jednego z animatorów.
Grupa modli się szczególnie: o usunięcie skutków grzechów, błogosławieństwo dla dzieci, aby w pełni zaczerpnęły ze skarbca Bożej Miłości, o rozszerzanie się dzieła modlitwy rodziców w intencjach dzieci, o uzdrowienie zranień pogrzechowych (rodziców), w intencji Ojca Świętego oraz Kościoła Świętego.

Krakowska wspólnota

Wspólnota Matki w Modlitwie istnieje m.in. przy parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Mistrzejowicach. - Właściwie trudno mi powiedzieć, w jakim momencie i okolicznościach usłyszałam o tej wspólnocie - przyznaje Maria Mleczko. - Od dłuższego czasu związana jestem z Duszpasterstwem Rodzin przy krakowskiej Kurii. Pomagam w poradni małżeńskiej i kursach narzeczeńskich, sprawy rodziny są więc dla mnie ważne. I stąd zrodziło się we mnie pragnienie założenia takiej grupy, co nastapiło 1 października 2009 r.
Mistrzejowicka grupa modlitewna ma podwójne założenia. Oparta jest bowiem na zasadzie połączenia charyzmatów wspólnot: Matki w Modlitwie i Różaniec Rodziców. Jak mówi p. Maria: - Wspólnota liczy 20 kobiet. Są to zarówno młode matki, jak i te z dłuższym stażem rodzicielskim. Każda z nas powierza Bogu wspólnotowe dzieci. W danym miesiącu odmawiamy codziennie indywidualnie konkretną cząstkę Różańca, w kolejnych miesiącach są to dalsze tajemnice. Rozważania modlitewne oparte są na książce ks. Marka Dziewieckiego „Modlitwa różańcowa dla rodzin”.
Matki, które modlą się za swoje dzieci, mają świadomość szczególnej troski roztaczanej przez Bożą Opatrzność nad ich dziećmi. Owoce są widoczne, choć może nie od razu i nie dla wszystkich. Modlitwa ta jednak daje człowiekowi wiele łask i przemienia życie nie tylko dzieci, ale i matek łączących się we wspólnocie.

Informacje o wspólnocie Różaniec Rodziców można znaleźć na stronie: www.marana-tha.pl, a o wspólnocie Matki w Modlitwie na: www.ppsk.sandomierz.opoka.org.pl/matki/.
Można też skontaktować się mailowo z Marią Mleczko: mlema@interia.pl.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję