Reklama

Kościół

Bp Jeż: Maryja jest wymarzona przez Boga

Wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy „na minus”, bo nie spełniamy nadziei, jakiej Bóg w nas pokłada. Natomiast Maryja jest ideałem samej siebie. Odzwierciedleniem obrazu, który miał o niej Bóg – powiedział bp Andrzej Jeż. Biskup tarnowski przewodniczył Eucharystii odpustowej w Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej na Górze Chełmskiej.

[ TEMATY ]

Matka Boża

Artur Stelmasiak/Niedziela

  • Maryja jest ideałem samej siebie, wiernym odzwierciedleniem obrazu, który miał o niej Bóg. Ona jest dokładnie taka, jak została przewidziana, zaplanowana, wymarzona przez Boga – wyjaśnił bp Jeż
  • Koniec degeneracji ludzkości może nastąpić tylko w jeden sposób: dzięki odnowieniu duchowego obrazu człowieka, by był takim, jakim chciał go Bóg – mówił biskup

W homilii bp Jeż, dziękując za tegoroczne plony ziemi, zauważył, że złe używanie dóbr, a także czas pandemii pokazały jak bardzo wszyscy ludzie, potrzebują głębszego doświadczenia natury, która jest obrazem boskiej harmonii. - Zauważamy rysy i problemy pojawiające się w związku z izolacją w stosunku do świata stworzonego. W czasie pandemii spokój i równowagę ducha zachowywali ci, którzy posiadają dom z ogródkiem i mogli wyjść na zewnątrz, doświadczyć pewnej wolności. Dlatego potrzeba, abyśmy nie tylko jako rolnicy, ale jako Dzieci Boże i dzieci tego świata, mieli głębszą relację z przyrodą, z otaczającym nas światem – mówił bp Jeż.

Biskup tarnowski stwierdził, że gdy patrzymy na Matkę Boża, gdy ją podziwiamy i gdy pozwalamy jej wejść w jej świat tak, by weszła w nasze życie, wtedy mamy możliwość zbliżenia się do tego doskonałego obrazu swojej osoby, którą Bóg na sobie. - Współczesny świat więcej niż czegokolwiek potrzebuje odnowienia obrazu człowieka. Za każdym razem, kiedy na świat przychodzi dziecko, następuje odnowienie obrazu człowieczeństwa, ale tylko fizyczne. Koniec degeneracji ludzkości może nastąpić tylko w jeden sposób: dzięki odnowieniu duchowego obrazu człowieka, by był takim, jakim chciał go Bóg – mówił.

Reklama

W homilii bp Jeż mówił o Maryi jako o doskonałym człowieku. Zauważył, że w obrębie całej ludzkości tylko w niej istnieje doskonała zgodność, między tym kim jest i tym jaka powinna być. - Można powiedzieć, że my wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy „na minus”, bo nie spełniamy nadziei, jakiej Bóg w nas pokłada. Natomiast Maryja jest ideałem samej siebie, wiernym odzwierciedleniem obrazu, który miał o niej Bóg. Ona jest dokładnie taka, jak została przewidziana, zaplanowana, wymarzona przez Boga – wyjaśnił.

Wraz z bp Jeżem, uroczystą Eucharystię celebrowali metropolita lubelski abp Stanisław Budzik oraz biskupi pomocniczy: sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński, bp Adam Bab, bp Józef Wróbel SCJ oraz biskupi pomocniczy seniorzy bp Ryszard Karpiński oraz bp Mieczysław Cisło.

Chełmska Ikona Matki Bożej to wizerunek Maryi z Dzieciątkiem, którego oryginał obecnie znajduje się w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku. W bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie dla kultu wystawiona jest jej kopia namalowana w 1939 roku o wymiarach 113 na 70 cm. Korony papieskie nakładali na nią kolejno: 15 września 1765 – arcybiskup smoleński Herakliusz Lizański, 7 lipca 1946 – ówczesny biskup lubelski Stefan Wyszyński oraz 8 września 1957 – jego następca bp Piotr Kałwa.

Reklama

Ze źródeł historycznych wynika, iż żona księcia Włodzimierza – chrzciciela Rusi Kijowskiej, księżniczka Anna z Konstantynopola wniosła w posagu między innymi ikonę Matki Bożej, napisaną na desce z drewna cyprysowego. Obraz został umieszczony w cerkwi specjalnie wzniesionej dla niego na Górze Chełmskiej. Tatarzy, którzy w XIII wieku kilkakrotnie bez skutku oblegali gród, pod koniec tego stulecia wtargnęli do niego niszcząc miasto, świątynię i profanując obraz. Wiele lat upłynęło, zanim mieszkańcy Chełma odnowili porzucony i odarty z kosztowności obraz, a następnie wprowadzili go uroczyście do odbudowanej cerkwi.

Niestety w 1915 roku obraz wywieziono w głąb Rosji, gdzie zaginął. Na jego miejscu, w 1919 roku umieszczono znalezioną na strychu kopię, którą 20 lat później zastąpiono nową. Odnaleziony oryginał znajduje się obecnie w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku.

Wrześniowa uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, co roku przyciąga do Chełma wiernych pielgrzymów z całego regionu. Są to drugie po Wąwolnicy główne uroczystości maryjne w regionie, wyrażające dziękczynienie za okres zbiorów oraz prośbę o błogosławieństwo w czasie jesiennego siewu.

2020-09-08 15:47

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Myśliborskie wędrowanie do św. Faustyny

Niedziela szczecińsko-kamieńska 39/2012

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Matka Boża

KS. ROBERT GOŁĘBIOWSKI

Pielgrzymka do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu podczas wizyty w Goleniach

Pielgrzymka do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu podczas wizyty w Goleniach

Dość dużo jest różnorodnych pielgrzymek, które odbywają się w naszej archidiecezji. Do jednej z najbardziej cenionych należy bez wątpienia doroczne piesze wędrowanie z Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na os. Słonecznym do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Myśliborzu. Tegoroczna pielgrzymka odbyła się w dniach 23-25 sierpnia i zgromadziła na trasie ponad 240 uczestników. Data pielgrzymki wiąże się z uczczeniem daty urodzin św. s. Faustyny, która przypadała 25 sierpnia.
Mimo tego, że jest to stosunkowo krótka pielgrzymka, gdyż tylko trzydniowa, to jednak jej ważny, bogaty duchowy wymiar sprawia, że każdego roku przybywa uczestników, a rozwijający się kult Bożego Miłosierdzia dodaje niezwykłej treści tym, którzy ofiarowują swój trud dążenia do tego przepowiedzianego przez Apostołkę Miłosierdzia miejsca. Spotkałem pielgrzymów podczas ostatniego postoju w Golenicach, 5 km przed Myśliborzem. Zostali wspaniale przyjęci przez parafian z ks. kan. Krzysztofem Bochnakiem na czele, i tak zresztą było wszędzie, gdzie nocowali i dokąd przybywali pielgrzymi. Budująca była szczególnie atmosfera, która jednoczyła wszystkich. Widać było prawdziwą wspólnotę serc oddanych Bogu i drugiemu człowiekowi. Wśród wędrujących było bardzo dużo młodych ludzi, szli i starsi, ale także wzruszającym akcentem była obecność licznej grupy osób niepełnosprawnych na wózkach, dwóch osób niewidomych oraz dziewięciu więźniów przebywających w Areszcie Śledczym w Szczecinie, którzy szli pod opieką kapelana ks. Roberta Kosa. Świadectwem i owocem godnego przeżycia czasu „rekolekcji w drodze” było nieustanne przystępowanie do sakramentu pokuty. Podczas ponadpółgodzinnego postoju pięciu kapłanów spowiadało cały czas, mimo tego, że wielu pielgrzymów odbyło spowiedź także w czasie wędrowania. To był niewątpliwy dar oddziaływania św. Faustyny, bo to ona wskazała swoim orędziem na wartość otrzymania łaski miłosierdzia.
O bogactwie ducha pielgrzymów świadczą ich osobiste zwierzenia. Irek z jednej ze szczecińskich parafii szedł z sześciorgiem swoich dzieci, a jego małżonka, oczekując narodzin siódmego dziecka, pozostała wyjątkowo w tym roku w domu. Dla całej ich rodziny, która zaangażowana jest we wszelkie formy pracy duszpasterskiej w parafii, pójście do Myśliborza jest czasem łaski i formowania swego wnętrza do budowania świętości życia ich rodziny. Pani Czesia, katechetka z Gryfina, odbyła już doroczną gryfińską pielgrzymkę z Górnego Tarasu na Słoneczne, a obecnie dając świadectwo otrzymania łask od Boga za pośrednictwem św. Faustyny, całym sercem angażuje się w pielgrzymowanie, podkreślając niezłomność ducha i poczucie prawdziwej rodziny na trasie. Wzajemna życzliwość, uśmiech, dar pomocy, dostrzeganie potrzeb bliźniego to trwałe elementy, które cechują pielgrzymów i owocować będą w codziennym życiu. Siostry Jezusa Miłosiernego - jedna z Białorusi, a druga postulantka z Brazylii - z uśmiechem na twarzy i temperamentem w głosie wskazywały na głębokie treści modlitewne oraz intencję wypraszania nowych powołań do ich zgromadzenia tak, by prawda o Bożym Miłosierdziu docierała wszędzie. Alumn Michał z IV roku szczecińskiego seminarium mówi o poczuciu wspólnotowości, o ogromnej pogodzie ducha pielgrzymów, ale i także o doświadczeniach, które będą przydatne w jego niedalekiej już pracy kapłańskiej. Wszystkich jednak ujął ks. prał. Jan Kazieczko, proboszcz parafii św. Jakuba w Szczecinie, który jak zawsze z właściwym mu humorem pielgrzymował przez trzy dni na bosaka!
Na dzień uczczenia urodzin św. s. Faustyny do Myśliborza przybyła także jednodniowa pielgrzymka z Trzcińska-Zdroju, składająca się z 70 osób pod duchową opieką ks. kan. Marka Piotrowskiego oraz XII Piesza Pielgrzymka z Koszalina, która, przebywając 225 km, szła pod hasłem „Idźmy do Domu”. Pielgrzymi z sąsiedniej diecezji szli przez Białogard, Połczyn-Zdrój, Drawsko Pomorskie, do celu pielgrzymki dotarli w piątek 24 sierpnia powitani przez abp. Andrzeja Dzięgę, a następnie wzięli udział w wieczornym czuwaniu. Natomiast uroczystą Mszę św. na zakończenie pielgrzymki wraz z głębokim słowem Bożym w sanktuarium w Myśliborzu odprawił bp Krzysztof Zadarko z Koszalina.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Papież do Ruchu Focolari: jedność jest marzeniem Boga

2021-09-25 14:25

[ TEMATY ]

Franciszek

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej

Franciszek na modlitwie w bazylice Santa Maria Maggiore, przed ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani

Franciszek na modlitwie w bazylice Santa Maria Maggiore, przed ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani

Franciszek przyjął na prywatnej audiencji w Watykanie biskupów różnych wyznań chrześcijańskich związanych z Ruchem Focolari. Na spotkanie z Papieżem przybyło dziesięciu hierarchów, a ponad 170 z 45 krajów świata uczestniczyło w audiencji on-line. Spotkanie z Ojcem Świętym było ostatnim punktem programu ekumenicznej konferencji fokolarynów pod hasłem: „Odwaga jedności”.

Papież przypomniał, że Ruch Focolari od zawsze działał w służbie jedności Kościoła i wszystkich ludzi, poprzez charyzmat, który otrzymał od swojej założycielki, Chiary Lubich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję