Reklama

Niedziela Częstochowska

Na dobry początek. Rekolekcje w DA Emaus

Do trzymania się słowa Bożego, odrzucenia własnych zabezpieczeń i nawiązania autentycznej relacji z Bogiem zachęcał 19 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie ks. dr Jacek Marciniec prowadzący tam rekolekcje „na dobry początek”.

[ TEMATY ]

rekolekcje

DA Emaus

ks. Jacek Marciniec

Maciej Orman/Niedziela

Rekolekcje prowadzi ks. dr Jacek Marciniec

Rekolekcje prowadzi ks. dr Jacek Marciniec

– Bóg jest bogaty w miłosierdzie, ale nie dla każdego z nas jest to oczywisty punkt wyjścia. Bóg ciebie kocha takim, jakim jesteś – powiedział w homilii proboszcz parafii św. Zygmunta w Częstochowie.

Nawiązał również do opisu stworzenia świata z Księgi Rodzaju: „Ziemia była bezładem i pustkowiem. Ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód”. – Może to jest nasze doświadczenie, które tym boleśniej dotyka nas w czasie pandemii? Może jesteśmy zasypywani ciemnością, która chce nas zniszczyć? Trzeba jednak czytać dalej: „Duch Boży unosił się nad wodami”. W wewnętrznym rozgardiaszu, w ranie, w doświadczeniu samotności Bóg jest z tobą – podkreślił rekolekcjonista.

Zachęcał do trzymania się słowa Bożego. – To jest cała sztuka naszej chrześcijańskiej duchowości. Nie iść za ciemnością, ale zaufać Bogu, który rzekł: „Niechaj się stanie światłość”. Słowo Boże jest światłością. To bardzo konkretne narzędzie, które daje nam Bóg przez Kościół, aby nas prowadzić z chaosu do kosmosu. To greckie słowo oznacza ład, harmonię i porządek – zauważył ks. Marciniec.

Duszpasterz namawiał do rozmowy z Bogiem, stawiania Mu trudnych i niewygodnych pytań oraz mówienia Mu o tym, co przeżywamy, bez względu na to, czy jest to ciemność, wściekłość czy gniew. – Trzeba przedstawiać Bogu prawdę naszego wnętrza bez owijania w bawełnę, żeby nie pobłądzić, żeby kiedyś nie usłyszeć: „głupcze!”.

Rekolekcjonista pytał wiernych, czy mają poczucie, że grzech przynosi stratę. Przestrzegał również przed chciwością, którą jest także poleganie na sobie, własnych zabezpieczeniach i osobistym pomyśle na życie oraz przekonanie o możliwości zbawienia się samemu. – Chciwością może być myślenie, że do nieba zaprowadzą mnie moje dobre uczynki i że Bóg nie będzie miał wyjścia, tylko ukłoni się w pas i da mi to niebo jak coś, co mi się należy.

Reklama

Ks. Marciniec przyznał, że nie stać nas na szczerość. – Całe życie nosimy maski, teraz to się tylko uzewnętrzniło. Bóg chce nam dzisiaj powiedzieć mocnym słowem coś ważnego: inwestujesz nie tam, gdzie trzeba. Gromadzisz ciągle dla siebie. Zobacz, jak się boisz o swoje zdrowie i życie. Nie po to umarłem na krzyżu, żebyś żył w lęku i zamykał się w ciemności!

Przywołał również fragment z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan: „Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia”. – Dotykają nas ciemności, bo zgrzeszyliśmy. Świadomie i dobrowolnie weszliśmy w śmierć, bo jesteśmy wrażliwi na złudną katechezę złego ducha, ale Bóg z Chrystusem przywrócił nas do życia. To wszystko za darmo, „nie z uczynków, lecz jest darem Boga!”. Jesteśmy zbawieni przez wiarę w Chrystusa, który nas ratuje swoją miłością, a nie dlatego, że jesteśmy właściwie zachowującymi się chrześcijanami – kontynuował rekolekcjonista.

Kapłan pouczał, że „nie mamy być jakimiś drobnomieszczanami, którzy starają się poprawnie żyć, mówiąc: „nie jestem taki zły, są gorsi”. – To nie jest chrześcijaństwo – dodał.

– Bóg chce rozbić nasze szukanie zabezpieczeń, żebyśmy zrozumieli, że przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie się zameldować przed Najwyższym i zdać sprawę z życia – zaznaczył.

Ks. Marciniec zwrócił uwagę, że rodzice dają dziecku przekaz o treści: „ucz się, studiuj!” zamiast: „szukaj Boga!”, co również jest wyrazem budowania własnych zabezpieczeń.

Jak zauważył, „wśród studentów są możliwe dwie drogi: albo ta z hasłem «jedz, pij i używaj», jak w dzisiejszej Ewangelii, albo ścieżka kariery, ambicja i wyścig szczurów”. – Za każdą z nich jest śmierć – przestrzegał.

Reklama

W tym kontekście wskazał na konieczność proszenia Boga o Jego słowo, a nie pokładania ufności we własnej mądrości. – Trzeba trzymać się słowa. „Na początku było Słowo”. Bóg przychodzi, aby dać ci życie i ogarnąć twój chaos, abyś doświadczył, że nawet z ciemności może być wyjście, jeśli jest Bóg. A jest – zakończył rekolekcjonista.

Po homilii świadectwem radości życia podzieliła się Katarzyna, którą ks. Marciniec poznał w centrum rehabilitacji. Po potrąceniu na pasach przez samochód była w śpiączce farmakologicznej i wegetatywnej. Poruszała się na wózku inwalidzkim, słabo widziała, miała problemy z mówieniem i nie mogła sama jeść, jednak była – jak powiedział kapłan – wulkanem radości. – Dziwiłem się, dlaczego się cieszy – przyznał.

– Lekarze nie dawali mi szans przeżycia. Pewnego dnia kazali mojej mamie się ze mną pożegnać, ale ona powiedziała: „Nie! Kaśka jest silna i da sobie radę”. Jej wiara mnie uratowała, a pierwszym słowem, które wypowiedziałam po wybudzeniu się, było „mama”. Cieszę się z życia, bo jest takie cudowne – opowiadała.

Katarzyna wspomniała również o sprawcy wypadku, który nie spowodował go umyślnie. Zachował się odpowiedzialnie, organizując poszkodowanej dziewczynie leczenie w najlepszej klinice wybudzeniowej w Polsce. – Paradoksalnie dzięki niemu żyję. Przecież mógł zwiać i nie poczuwać się do odpowiedzialności, a do tej pory mamy bardzo dobry kontakt. Mówię do niego „wujo”.

Na zakończenie Mszy św. ks. Marciniec zostawił uczestników rekolekcji z pytaniami na dobranoc. – Cieszysz się, że żyjesz samym życiem czy potrzebujesz specjalnych bodźców, żeby wykrzesać z siebie radość? Co utrudnia ci radość? Jak chcesz zabezpieczyć swoje życie? Czy rzeczywiście sięgasz po słowo Boże, aby wprowadziło światłość, czy to tylko pobożne pragnienie odkładane na później?

Reklama

Dobrym czasem na udzielenie odpowiedzi była półgodzinna adoracja Najświętszego Sakramentu tuż po Eucharystii.

Dzisiaj (wtorek 20 października) drugi dzień rekolekcji. Msza św. z nauką rozpocznie się o godz. 19. Rekolekcje zakończą się 21 października. Tego dnia nabożeństwo pokutne i spowiedź o godz. 19 oraz Msza św. o godz. 20.

Wszystkie wydarzenia z kościoła akademickiego (ul. Kilińskiego 132) są transmitowane na stronie internetowej DA Emaus: www.emaus.czest.pl .

2020-10-20 12:12

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Marciniec: Bóg chce zrobić z naszego życia historię zbawienia

– My wolelibyśmy zrobić z życia historię sukcesów, a Bóg chce zrobić z naszego życia historię zbawienia – mówił w homilii, wieczorem 18 czerwca w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie ks. Jacek Marciniec, proboszcz parafii św. Zygmunta w Częstochowie, który przewodniczył Liturgii Słowa w drugim dniu triduum przed uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jego zwieńczeniem będzie uroczysty akt uznania Jezusa Jedynym Panem i Zbawicielem archidiecezji częstochowskiej.

Nabożeństwo połączone było z celebracją sakramentu pokuty i pojednania oraz adoracją Najświętszego Sakramentu.

CZYTAJ DALEJ

Kinszasa: papież spotkał się z ofiarami przemocy w Demokratycznej Republice Konga

2023-02-01 17:27

[ TEMATY ]

pielgrzymka

papież Franciszek

Kongo

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Przebywający w Kinszasie papież Franciszek spotkał się z ofiarami przemocy we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Trwają tam walki rebeliantów z armią tego kraju, powodując niewysłowione cierpienia tamtejszej ludności. Ojciec Święty wezwał ofiary do przebaczenia tym, którzy przybijają je do krzyża, co – jak zaznaczył – nie wyklucza ich ukarania, lecz oznacza rozbrojenie własnego serca, odrzucenie nienawiści i otwarcie drogi do pojednania.

Wstrząsające świadectwa doznanych okrucieństw złożyły ofiary wojny z Butembe Beni, z Gomy, z Bunii oraz z Bukavu i Uviry. Mówiły o zabijaniu najbliższych na ich oczach, o obcinaniu rąk, o gwałceniu kobiet, zamienianiu ich w niewolnice seksualne, zmuszane także do kanibalizmu. Dziękowały też za pomoc, jakiej doświadczyły ze strony Kościoła w powrocie do normalnego życia. Pod krzyżem Chrystusa składały narzędzia zbrodni: maczety, lance, noże, młotki, matę, na której dokonywano gwałtów, mundur rebelianckiego żołnierza, którego widok wciąż budzi ich lęk. Modliły się o przebaczenie oprawcom i prosiły Boga o wybaczenie początkowej nienawiści wobec nich. Papież błogosławił te osoby, brał za ręce lub kikuty rąk, ocierał łzy.

CZYTAJ DALEJ

Bp Jacek Kiciński: Każde powołanie jest odpowiedzią Ducha Świętego na dany czas w świecie. [Wywiad]

2023-02-02 15:19

ks. Łukasz Romańczuk

bp Jacek Kiciński

bp Jacek Kiciński

Święto Ofiarowania Pańskiego to dzień, kiedy szczególnie pamiętamy o osobach życia konsekrowanego. Zapraszamy do lektury rozmowy z bp. Jackiem Kicińskim, przewodniczącym Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP

ks. Łukasz Romańczuk: Gdy mówimy o osobach konsekrowanych, na pierwszą myśl przychodzą zakonnicy i siostry zakonne. Do tego grona należy więcej "stanów". Kto zatem jeszcze świętuje 2 lutego i dlaczego to święto obchodzimy tego dnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję