Reklama

Żegnamy biskupa Edwarda Materskiego

Cały oddany katechezie

Niedziela kielecka 16/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czwartek 29 marca w katedrze radomskiej biskupi, kapłani i tłumy wiernych pożegnali bp. Edwarda Materskiego - pierwszego ordynariusza diecezji radomskiej, który odszedł do Pana 24 marca w wieku 89 lat. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił abp Józef Michalik, przypominając ogromne zasługi śp. bp. Materskiego dla katechizacji. Ciało bp. Materskiego spoczęło w grobowcu biskupów na cmentarzu przy ul. Limanowskiego.
Bp Edward Materski przez znaczną część życia związany był z diecezją kielecką. Na zawsze zapisał się w jej historii jako wizytator i organizator katechezy w latach komunistycznych i twórca Ośrodka Katechetycznego w Kielcach w 1957 r., który przygotował i wykształcił wielu katechetów. Dzięki charyzmatowi ks. Edwarda Materskiego Ośrodek stał się dla nich centrum formacji i domem.
Ks. Materski zajmował w ośrodku skromny pokój. Mimo wielu obowiązków, zawsze był gotów służyć każdemu - rozmawiał, dodawał odwagi, spowiadał, doradzał. Wokół siebie zgromadził środowisko ludzi oddanych katechezie. Katecheci mówili o nim „mistrz katechezy”, doskonały nauczyciel, pedagog. Na nikogo nie krzyczał, uczył, że dzieci należy uspakajać ciszą i taką metodę miał wobec dorosłych. Nie wyrażał się źle o innych. Mówił, że zawsze trzeba podkreślać wartość dobra i dawać pozytywne przykłady.
Organizował doroczne kursy katechetyczne, dni skupienia, rekolekcje adwentowe i wielkopostne. Co środę odbywały się w jego mieszkaniu dyskusje na ważne tematy, studia nad dokumentami Kościoła. Codziennie sprawował dla katechetów Mszę św. Choć czasy dla katechezy były ciężkie, on z ojcowską troską potrafił dodawać każdemu otuchy, odwiedzał katechetów w punktach katechetycznych, nierzadko wspierał finansowo. Organizował górskie wyprawy, obozy wędrowne z Mszą św. na górskiej polanie przy ołtarzu z plecaków… Finansował je biedniejszym studentom i katechetom z własnych oszczędności.
Bp Materski ma szczególnie zasługi na polu katechetyki. Był przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Wychowania Katolickiego, Komisji ds. Powołań i członkiem Komisji ds. KUL. Opracował katechizmy dla nauczania katechezy w szkołach średnich i szkołach podstawowych, liczne pomoce dla katechetów. Z wielkim zaangażowaniem podejmował starania o powrót religii do szkół, co zaowocowało wydaniem instrukcji MEN w 1990 r. Całe życie był zafascynowany katechezą. Uczył w V LO im. Traugutta także wówczas, kiedy był już biskupem w Radomiu.
W lipcu 2010 r., w 20. rocznicę powrotu katechezy do szkół, z inicjatywy proboszcza ks. Stanisława Kondraka w Szczaworyżu odbyło się spotkanie bp. Materskiego z emerytowanymi katechetami. Przyjechało trzydziestu pięciu katechetów oraz wielu księży związanych z Ośrodkiem Katechetycznym. Był wzruszony, cieszył się z tego spotkania. Odprawił dla nich Mszę św. w kościele parafialnym. Potem był wspólny obiad na plebanii, wspomnienia i serdeczne rozmowy. To było jego ostatnie spotkanie z katechetami.
Wspomnienia katechetów pochodzą m.in. z książki: „Są chwile w życiu… W czterdziestą rocznicę sakry biskupiej Edwarda Materskiego”. Radom 2009.
Bp dr Edward Materski urodził się 6 stycznia 1923 r. w Wilnie w polskiej rodzinie inteligenckiej jako syn Ignacego i Marii z Filutowskich. Po śmierci ojca w 1932 r., z matką i dwiema siostrami przeniósł się do Warszawy. Tutaj jako kleryk uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Pełnił również rolę niemianowanego sekretarza biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. W 1968 r. konsekrowany biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej przez kard. Stefana Wyszyńskiego, a w 1981 r. biskupem sandomierskim. 4 czerwca 1991 r. gościł w Radomiu Jana Pawła II.
W ramach reorganizacji diecezji w Polsce w 1992 r. został mianowany przez Jana Pawła II pierwszym biskupem diecezji radomskiej.
Był budowniczym radomskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Dbał o media katolickie w diecezji - założył tygodnik diecezjalny „AVE” i drukarnię. w 1993 r. powołał radio „Ave” które było pierwszym lokalnym radiem w Radomiu. Sprowadził do miasta relikwie św. Kazimierza i ogłosił go patronem miasta. Za jego rządów kościół Mariacki w Radomiu został podniesiony do godności bazyliki. Za czasów rządów bp. Materskiego diecezja radomska zyskała pięciu nowych błogosławionych kapłanów, beatyfikowanych przez Jana Pawła II 3 czerwca 1999 r. w Warszawie. Jego staraniem odbyła się koronacja obrazu Matki Bożej w Skarżysku-Kamiennej. Dbał o misje i zakony. Od 1999 r. był biskupem seniorem diecezji radomskiej. Został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziewięciu salezjanów męczenników włączonych w poczet błogosławionych

2026-06-06 10:43

[ TEMATY ]

męczennicy

Kraków

salezjanie

Vatican Media

Dziewięciu salezjanów – ks. Jan Świerc i jego towarzysze – zostało włączonych w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego. Będą oni wspominani liturgicznie co roku 23 maja.

Uroczystości beatyfikacyjne kapłanów zabitych w czasie II wojny światowej odbywają się w sobotę w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Mszy przewodniczy prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. Bierze w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: dorośli odeszli od wiary, młodzi powracają

2026-06-07 18:53

[ TEMATY ]

młodzi

wiara

Hiszpania

Vatican Media

Hiszpania, do której udał się Leon XIV to kraj postsekularnego paradoksu. Jak wynika z przeprowadzonych w 2025 r. badań, 36 proc. dorosłych Hiszpanów porzuciło wiarę chrześcijańską. Zarazem jednak widać wyraźne odrodzenie wiary wśród młodych. W nowych pokoleniach mniej jest uprzedzeń względem Kościoła. Wiara budzi ciekawość.

W ciągu ostatnich 15 lat Kościół w Hiszpani poniósł bolesne straty. Odsetek mieszkańców, którzy deklarują się jako katolicy spadł z 71,7 proc. do 52,8 proc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję