Prof. Zyta Gilowska, posłanka PO: "Cokolwiek by myśleć,
dochodzi się do przypuszczenia, iż celem abolicji podatkowej jest
zalegalizowanie dochodów zapewne dużych i niekoniecznie czystych.
Czyli chodzi o ich wypranie. W przeciwnym razie cała akcja nie daje
się logicznie uzasadnić" (Rzeczpospolita, 4 września).
Ryszard Legutko: "W aktualnej sytuacji kulturowej
kierunek konserwatywny wymaga od młodego człowieka znacznie więcej
wysiłku niż kierunek odwrotny. Konserwatyzm nie znajduje wsparcia
ani w największych mediach, ani w muzyce rockowej, ani w modzie,
ani w rozpowszechnionych ideach obyczajowych. Tam wspierana jest
postawa przeciwna. Stąd trzeba posiadać nieco odwagi i samodzielności,
by oprzeć się temu, co popiera zdecydowana większość rówieśników" (
Gazeta Polska, 4 września).
Jaser Arafat: "Problem Hamasu wykreował Izrael, przy
jego wsparciu organizacja ta powstała. Nie są to bynajmniej moje
przypuszczenia. Przedstawiciele władz izraelskich sami poruszali
tę kwestię. Otwarcie mówił o tym na przykład generał Sukiennik (...)
. Przyznał, że popełniono podstawowy błąd: organizacja, która miała
zostać wykorzystana przeciwko OWP, wymknęła się spod kontroli" (w
wywiadzie dla Rzeczpospolitej z 4 września).
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
W Republice Środkowoafrykańskiej dzieci naprawdę stają przed wyborem: dołączyć do rebeliantów albo pójść do szkoły muzycznej. – Nasza szkoła jest antidotum na wojnę. Mówimy dzieciakom: zostaw broń, weź instrument – powiedział PAP brat Benedykt Pączka, kapucyn, twórca African Music School w Bouar.
PAP: Nazwa African Music School brzmi jak egzotyczna ciekawostka. Czym właściwie jest ta szkoła – elitarnym konserwatorium w afrykańskim buszu, projektem humanitarnym ukrytym pod płaszczykiem sztuki czy raczej świetlicą terapeutyczną dla dzieci z wojenną traumą?
W Republice Środkowoafrykańskiej dzieci naprawdę stają przed wyborem: dołączyć do rebeliantów albo pójść do szkoły muzycznej. – Nasza szkoła jest antidotum na wojnę. Mówimy dzieciakom: zostaw broń, weź instrument – powiedział PAP brat Benedykt Pączka, kapucyn, twórca African Music School w Bouar.
PAP: Nazwa African Music School brzmi jak egzotyczna ciekawostka. Czym właściwie jest ta szkoła – elitarnym konserwatorium w afrykańskim buszu, projektem humanitarnym ukrytym pod płaszczykiem sztuki czy raczej świetlicą terapeutyczną dla dzieci z wojenną traumą?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.