Mimo że tak wiele powiedziano o Niej, o Matce Bożej, w pismach, w książkach, w dogmatach - jest Ona wciąż okryta tajemnicą. Tajemnica ta jest
wpisana w serce człowieka, który tak bardzo potrzebuje Matki... Jej macierzyńska miłość rzeźbi nas, sprawia, że podobieństwo do Boga staje się wyraźniejsze. Pamiętamy naukę Ojca Świętego w encyklice
Matka Odkupiciela, gdzie stwierdził, że istotą macierzyństwa jest jedyny i niepowtarzalny związek matki z dzieckiem i dziecka z matką. Również jeżeli ta sama
niewiasta jest matką wielu dzieci, jej osobisty stosunek do każdego z nich jest jedyny, indywidualny.
Nosimy w sobie modlitwę Maryi. Ona jak Matka uczy nas modlitwy do Boga. Modli się za nas teraz i zawsze, i w ostatniej godzinie. Ona jest z nami
- czy jesteśmy mali, czy więksi, młodzi czy starzy. Ona jest nam bardzo potrzebna - do obrony, do pośrednictwa, do miłości. Tak jak matki, które mają dzieci niepełnosprawne, otaczają je szczególnym
staraniem i czułością, tak i Matka Boża podtrzymuje, broni i pragnie skierować na właściwą drogę szczególnie tych, którzy są słabi, którzy zbłądzili.
Pomimo deklaracji, nie wszystkie ludzkie życia są dziś jednakowo szanowane, a zdrowie nie jest chronione ani promowane w ten sam sposób dla wszystkich – powiedział Leon XIV na audiencji dla Papieskiej Akademii Życia. Przypomniał akademikom, że w ich działalności ma się wyrażać styl Boga, który troszczy się o wszystkie swoje dzieci.
Było to pierwsze spotkanie Leona XIV z uczestnikami sesji plenarnej Papieskiej Akademii Życia. Ojciec Święty odniósł się do tematu obrad: „Opieka zdrowotna dla wszystkich. Zrównoważony rozwój i sprawiedliwość”. Podkreślił, że skupienie się na ochronie życia i zdrowia ma szczególne znaczenie w naszym rozdartym konfliktami świecie, kiedy ogromne zasoby są pochłaniane prze cele militarne. Leon XIV przypomniał, że zdrowie nie jest dobrem konsumpcyjnym, ale powszechnym prawem, dlatego dostęp do świadczeń medycznych nie może być przywilejem.
Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.
Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.
Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.