Reklama

Bliżej polityki

Granica

Najłagodniej mówiąc, z zażenowaniem i niedowierzaniem obserwuję zachowanie części polityków partii opozycyjnych, którzy wobec zaistniałego kryzysu na granicy z Białorusią, włączyli się jawnie, w słowie i czynie w wymierzony przeciwko Polsce scenariusz drugiej strony.

[ TEMATY ]

komentarz

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Państwo, niezależnie od posiadanych prerogatyw, cech, przywilejów czy monopoli, jest konstruktem prawnym. Działa wewnątrz w zakresie swoich systemów, norm, ustaw oraz nadrzędnej nad nimi konstytucji. W środowisku zewnętrznym działa według prawa międzynarodowego, które nie tylko reguluje relacje z innymi państwami, ale - co pierwotne - sankcjonuje byt państwa, właśnie jako podmiotu w tym środowisku prawnym. Aby to było możliwe, państwo musi spełniać kilka podstawowych kryteriów wyznaczonych w międzynarodowych normach: mieć stałą ludność, suwerenną władzę, zdolność wchodzenia w stosunki międzynarodowe, co materializuje uznanie z drugiej strony oraz - co ważne szczególnie dla tego komentarza - określone terytorium, oddzielone od innych granicą.

Państwo jest organizacją wyposażoną w takie atrybuty władzy, które chronią je przed zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi i władza do takiego działania jest zobligowana. Na państwie w sposób formalny, a rządzie w praktyce ciąży obowiązek rozpoznania zagrożeń, przygotowania scenariusza ich przeciwdziałaniu i wprowadzenia niezbędnych środków do ich zlikwidowania lub oddalenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chyba nikt już nie ma najmniejszych wątpliwości, że kryzys migracyjny na granicy z Białorusią, który obserwujemy od kilku tygodni, jest jawnym narzędziem agresji wobec Polski. Po pierwsze, jest cynicznie inicjowany z użyciem znanego już mechanizmu nielegalnej emigracji, mogącej się stać zaczątkiem trudnego do opanowania kryzysu humanitarnego, ale też zamieszek społecznych, kontrabandy, czy przykrycia dla przeniknięcia osób wybitnie niepożądanych, przy towarzyszących im prowokacji obcych służb. Po drugie, ma zapalić nowe podziały polityczne i społeczne, zainfekować media fałszywymi informacjami, doprowadzać do chaosu informacyjnego i wywołać kolejną zastępczą wojnę wewnętrzną dla osłabienia władzy. Po trzecie, ma służyć destabilizacji międzynarodowej, nie tylko prowadząc do zamieszania w relacjach z sąsiadującymi państwami UE, ale - jeśli nie podważenia, to choćby zachwiania naszego bytu prawnego, jako Państwa w obrocie międzynarodowym.

Niezależnie od tego, jak rozumiemy słowo „granica”, które być może dla młodego pokolenia, wychowanego w wolnym świecie stało się pojęciem nieco abstrakcyjnym, należy jednak mieć świadomość, że właśnie zdolność do zabezpieczenia i obrony granic jest pierwszym testem zdolności zabezpieczenia i obrony całego państwa.

2021-09-28 09:40

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dostanę 500 złotych

[ TEMATY ]

komentarz

sejm

P. Tracz / KPRM

Dzisiaj Sejm przyjął ustawę, która będzie wspierać rodziny kwotą 500 złotych na drugie i kolejne dziecko. Jest to pierwszy bardzo konkretny projekt polityki prorodzinnej w historii Polski.

Mam co najmniej dwa powody do tego, aby być zadowolony. Pierwszy jest osobisty, bo jako ojciec dwóch synów, zostanie mi oddana z moich podatków spora suma pieniędzy. Platforma Obywatelska wmawiała mi dziś w Sejmie, że Prawo i Sprawiedliwość dyskryminuje mojego starszego syna, a faworyzuje młodszego. Jako ojciec rodziny mogę uspokoić posłów PO, że nie dopuszczę do tego, a pieniądze będą wsparciem dla całej naszej czteroosobowej rodziny. Drugi powód jest patriotyczny, bo zauważam widoczną zmianę priorytetów polityki naszego państwa. Mam nadzieje, że realna polityka prorodzinna sprawi, że nasz naród przestanie się kurczyć i wreszcie wyjdzie z zapaści demograficznej.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Św. Charbel - Radykał Bożej Miłości

2026-01-01 21:51

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Vatican Media

św. Charbel

św. Charbel

Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.

Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję