Gdy Kuba zdobył premię w pewnej telefonicznej zabawie radiowej, cała rodzina nieco się z tego podśmiewała, ale bez zmrużenia oka uczestniczyła w owocach tej zabawy. A były to: pizza, wychłodzony napój
i firmowe czosnkowe grzanki, które to dary dostarczone prosto do domu, wszyscy zgodnie i z wielkim apetytem skonsumowali. A to wszystko tylko za zręczną odpowiedź telefoniczną.
Przy następnej okazji nagroda była już większa. Nasz bohater wygrał ubranie. Chodzi teraz po swoim liceum w markowych spodniach i markowym swetrze, na co dzień nieosiągalnych finansowo dla jego domowych
sponsorów.
Ta łatwość zdobycia rzeczy materialnych niejednemu może przewrócić w młodej głowie i skutecznie zniechęcić do systematycznej nauki. Bo oto na oczach telewidzów młodzi ludzie stają się specjalistami
w różnych dziedzinach - bez systematycznej nauki, długoletnich starań i bez pokonywania kolejnych szczebli kariery zawodowej. I to wszystko - na wyciągnięcie ręki. Nic dziwnego, że wielu młodzieńców,
łącznie z Kubą, poddanych takiej presji reklamowej lekceważy szkołę i pogrąża się w błogich marzeniach o przyszłych sukcesach.
Można doprawdy załamać ręce z rozpaczy!
A jednak może nie jest aż tak źle... W pewnym czasopiśmie zamieszczono niedawno test oceniający znajomość technik komputerowych. Cała rodzina zasiadła więc do jego rozwiązywania, bo każdy pracujący
lub uczący się jej członek ma przecież codziennie do czynienia z komputerem, internetem i pocztą elektroniczną. Łącznie z moją skromną osobą. No cóż - łatwo się domyślić, że w tym rankingu zwyciężył
właśnie - Kuba. Uzyskał najwięcej punktów, świadczących dodatkowo o wysokim poziomie jego umiejętności. Przebił tym nawet swoich rodziców.
Ja zdobyłam zero punktów, co bardzo skutecznie wyleczyło mnie z zarozumialstwa w tej dziedzinie. Ale i z tego się cieszę, bo w teście były przewidziane także - punkty ujemne.
Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.
Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.