Zagrożone życie syryjskich dzieci przebywających w obozach
Czerwony Krzyż wzywa wspólnotę międzynarodową do interwencji humanitarnej w obozach dla uchodźców w północno-wschodniej Syrii, gdzie przebywają tysiące kobiet i dzieci. Dodatkowo w ostatnich dniach wielu mieszkańców miasta Hasakeh, gdzie doszło do ataku na więzienie ze strony bojowników tzw. Państwa Islamskiego w celu uwolnienia tysięcy przetrzymywanych tam byłych dżihadystów musiało opuścić swe domy powiększając liczną rzeszę uchodźców żyjących na tym obszarze.
Krzysztof Ołdakowski SJ /vaticannews.va /Hasakeh (KAI)
Po sześciu dniach walk siły kurdyjskie ogłosiły, że odzyskały kontrolę nad więzieniem Gweiran w mieście Hasakeh. Próba wydostania domniemanych terrorystów z więzienia i następujące po niej starcia pochłonęły ponad 180 ofiar śmiertelnych. W chwili obecnej nie ma żadnych informacji na temat warunków, w jakich przebywa 850 nieletnich tym w więzieniu. Więzienie w Hasakeh znajduje się w tym samym północno-wschodnim regionie co obozy dla uchodźców al-Hol i al-Roj, gdzie od trzech lat przetrzymywane są dziesiątki tysięcy członków rodzin byłych dżihadystów samozwańczego Państwa Islamskiego. Obiekty te oraz więzienie w Gweiran odwiedził Fabrizio Carboni, dyrektor generalny Międzynarodowego Czerwonego Krzyża na Bliskim Wschodzie.
Fabrizio Carboni – dzieci w obozach są ofiarami wojny
„Za warunki, w jakich żyją dzieci i kobiety w obozach dla uchodźców al-Hol i al-Roj, powinna odpowiadać cała społeczność międzynarodowa. Oczywiście jest to trudne, jest cena polityczna do zapłacenia, jest wymiar bezpieczeństwa, ale brak spojrzenia na ten problem nie pozwala nam go rozwiązać. W obozie al-Hol przebywa 60 tysięcy osób, z czego 40 tysięcy to dzieci poniżej 12. roku życia, które od trzech lat mieszkają w namiotach, nie wiedząc, co się z nimi stanie jutro – podkreślił Carboni. – W tych dniach w tym rejonie są burze śnieżne, nasi pracownicy są zdesperowani, śnieg dostał się do namiotów. Rozwiązanie dla tych ludzi musi zostać znalezione na szczeblu międzynarodowym. Nie wolno nam nigdy zapomnieć, że te dzieci są ofiarami, to musi być jasne dla wszystkich.“
Uwzględniając ponad sto dwadzieścia osób, które przybędą do Rzymu 27 października z Bejrutu, będzie już tysiąc uchodźców syryjskich, którzy skorzystali z tzw. korytarzy humanitarnych, by opuścić obozy na terenie Libanu. Korytarze od lutego ubiegłego roku organizują rzymska Wspólnota św. Idziego i włoskie Kościoły protestanckie we współpracy z Ministerstwami: Spraw Zagranicznych i Spraw Wewnętrznych.
W komunikacie rzymskiej wspólnoty na ten temat czytamy m.in.: „Kiedy Europa raz jeszcze nie może osiągnąć wspólnego stanowiska i wziąć na siebie odpowiedzialności w obliczu wielkiego problemu imigracji, sojusz różnych podmiotów społeczeństwa obywatelskiego jest w stanie zrealizować i sfinansować z własnych środków konkretną alternatywę dla podróży desperatów przez Morze Śródziemne i dla przemytników ludzi”. Oświadczenie przypomina, że włoska inicjatywa znalazła już naśladowców we Francji i zapowiada nowe propozycje w zakresie imigracji. Jak podkreślono, będą to „konkretne rozwiązania zamiast starć, polemiki i instrumentalizacji”.
Miesiąc temu została przedstawiona nasza wielowariantowa predykcja na koniec stycznia 2026 roku [ZOBACZ --->TUTAJ]. Obejmowała one cztery prawdopodobne opcje: wariant I – oddzielny start wszystkich najważniejszych formacji politycznych; wariant II – dwóch koalicji w ramach obecnego układu rządowego, czyli koalicja KO – PSL oraz koalicja lewicowa; wariant III – koalicja D. Tuska (KDT) przeciw formacjom obecnej opozycji; wariant IV (najmniej prawdopodobny) – KDT przeciw koalicji prawicowej, jako Obóz K. Nawrockiego (OKN).
1. Wyniki lutowe potwierdzają, iż zarówno Koalicja Obywatelska samodzielnie, jak i w każdym układzie koalicyjnym, słabnie. Pokazują to właściwie wszystkie sondaże z miesiąca lutego. Styczeń była zatem zapewne momentem szczytowego poparcia dla formacji popierających rząd D. Tuska.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.