„Chciałabym mieć na własność choć źdźbło choć kamyczek okruch nieskończonej materii w którym bije serce” - pisze Anna Kamieńska, ale jakoś tak jest, że to nie wystarcza, nie nasyca rosnących wciąż pragnień…
*
Reklama
Ten młody rybak miał jedno marzenie (z tych prawie niemożliwych) - podarować swojej dziewczynie najbardziej różową ze wszystkich pereł na świecie. A przecież nie był poławiaczem pereł, tylko wypływał małą łodzią z siecią na ryby. Któregoś ranka wśród złowionych ryb ujrzał jedną z perłą w pyszczku… Taką jak z owego marzenia. Patrzył olśniony i szczęśliwy, jak słońce gra na różowości równej wargom jego dziewczyny. I wtedy spojrzał w wodę. Była tu płycizna, a na dnie leżała skrzynia z połyskującym w słońcu skarbem. Urzeczony tym, odłożył perłę i skoczył do wody. Za chwilę wynurzył się z cudnie rzeźbioną amforą. Wrzucił ją do łodzi i zanurkował po następne. Wypływając z nią, ujrzał oczekującą na brzegu dziewczynę. Nawet nie zaczerpnął oddechu i rzucił się po dalsze kosztowności. Wydobywał teraz z wody cięższe szkatułki, nawet nie przyglądając się im i nie zaglądając do środka. Dziewczyna z brzegu patrzyła mocno zaniepokojona, niczego nie rozumiejąc. Łódź napełniała się kosztownościami, a rybak dusił się już pod wodą, wyciągając coś najcięższego. Wrzucił to do łodzi i nagle kurczowo chwycił się za burtę… Szeroko rozwarte usta i wytrzeszczone oczy dały znać, że płuca nie wytrzymały, więc serce też... Łódź przechyliła się i pogrążyła razem z nim. Na powierzchni wody słońce igrało z poblaskami złota i pereł. Dziewczyna zaniosła się przeraźliwym płaczem, nie wierząc oczom.
Może człowiek wpada w taki amok nienasycenia wtedy, gdy ugania się, zdobywa, nagarnia rzeczy, ludzi, w których nie widzi i nie czuje serca? To, co puste, domaga się więcej i więcej - również pustego… A pustka w samym człowieku?...
*
„W tym jednym płatku Chleba z Mszy św. wyniosłam wszystko i dziwne, że nie pragnę więcej”.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Rzymskokatolicki Kościół Św. Mikołaja w Kijowie, o którego zwrot zabiegano od początku niepodległości Ukrainy, decyzją Ministerstwa Kultury tego kraju został przekazany parafii w użytkowanie na 50 lat – powiadomił proboszcz Pawło Wyszkowski.
„Dziś w imieniu parafii podpisałem umowę o bezpłatnym korzystaniu z kościoła na 50 lat” – napisał na Facebooku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.