Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Piłkarski sukces ministrantów

Reprezentanci naszej diecezji w piłce nożnej osiągnęli historyczny sukces.

[ TEMATY ]

piłka nożna

finały

Piotr Górecki

Reprezentacja z Pogórza w Kołobrzegu dotarła ćwierćfinału.

Reprezentacja  z Pogórza w Kołobrzegu dotarła ćwierćfinału.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwie piłkarskie drużyny – lektorzy z parafii NMP Królowej Polski w Pogórzu i ministranci z parafii Opatrzności Bożej w Jaworzu – reprezentowali naszą diecezję na XVII Mistrzostwach Polski LSO KNC w Piłce Nożnej w Kołobrzegu. Do mistrzostw awansowali, zwyciężając w finałach Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów Bosko Cup. Z racji starań o „dziką kartę” na turniej pojechała również reprezentacja z Żabnicy. W Kołobrzegu zainaugurowali rozgrywki Mszą św. pod przewodnictwem bp. pomocniczego Krzysztofa Zadarko.

Po pełnych emocji zmaganiach Jaworze dotarło do 1/8 finału, gdzie przegrało z ministrantami z Katowic 0:2. Żabnica pozostała w grupie A, zajmując 6 miejsce. Natomiast lektorzy z Pogórza, wygrywając z drużynami z Białegostoku, Ujścia, Jarocina, Będkowa i Słupiej, awansowali do Finału A rozgrywek, gdzie grało 16 najlepszych drużyn w kraju w bezpośrednich pojedynkach systemem pucharowym. W 1/4 finału po serii rzutów karnych przegrali z drużyną z Bednar. Ostatecznie uplasowali się w rejonie 5-8 miejsca w całych rozgrywkach, tracąc tylko 3 gole. Żabnica w tej kategorii w grupie A zajęła 4 miejsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zawodników z Pogórza przygotowywali trenerzy – Tomasz Dybczyński i Tomasz Kożdoń, a z Jaworza – Rafał Stronczyński. Opiekę sprawowali Piotr Górecki i ks. Wojciech Nowak.

Udział w turnieju ogólnopolskim jest ciekawym doświadczeniem. Dziękujemy za emocje i piękne reprezentowanie diecezji i naszego Turnieju Bosko Cup. Dla nas i tak jesteście zwycięzcami! – wyraził wdzięczność obu drużynom sztab Bosko Cup z ks. Marcinem Pomprem na czele.

Chłopcom gratulowali również wierni z obu parafii. Nierzadko podkreślali, że dla nich są mistrzami i są dumni z osiągnięcia przez chłopców tak wysokich lokat w skali krajowej.

2022-07-22 20:18

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mecz Holandia - Meksyk (1/8 finału)

CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Całe moje życie to kapłaństwo, mawiał śp. ks. inf. Jan Sobczak

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

W osobach kard. Konrada Krajewskiego, duchownych, sióstr zakonnych i wiernych parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Archidiecezja Łódzka pożegnała ks. inf. Jana Sobczaka - najstarszego duchownego Kościoła Łódzkiego.

Uroczystości pogrzebowe - którym przewodniczył metropolita łódzki - odbyły się dziś przed południem w najstarszym kościele łódzkiej Retkini, którego budowniczym i wieloletnim proboszczem był zmarły kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję