Reklama

Prof. Półtawska apeluje do lekarzy

2014-03-14 07:51

aw / Warszawa / KAI

MARCIN ŻEGLIŃSKI

Z apelem o podpisanie deklaracji wiary zwróciła się do lekarzy i studentów medycyny w liście otwartym jedna z najbliższych współpracownic Jana Pawła II, znana obrończyni życia i wychowawczyni młodzieży prof. Wanda Półtawska. jej zdaniem byłby to najlepszy sposób uczczenia jego kanonizacji. "Może teraz lekarze wierzący, katolicy, mogliby przecież zareagować i przyznać się do Niego i Jego nauki i jako votum wdzięczności dla Boga i dla Jana Pawła II ujawnić światu, że są praktykującymi katolikami, że są wierni. Nie chodzi o uczone referaty, o metody, o technikę, ale o proste, jasne wyznanie wiary" - pisze prof. Półtawska, która proponuje też tekst deklaracji.

PODPISZ DEKLARACJĘ WIARY

Publikujemy oba dokumenty:

Reklama

Wanda Półtawska M.D. 5 III 2014 – Środa Popielcowa

LIST OTWARTY DO LEKARZY I STUDENTÓW MEDYCYNY Z OKAZJI KANONIZACJI POLSKIEGO PAPIEŻA JANA PAWŁA II

Od dawna dziennikarze usiłują mnie namówić na wywiad z tej okazji, bo „ja wiem więcej”, gdyż miałam okazję tyle lat współpracować z Księdzem Karolem Wojtyłą, potem Biskupem, Kardynałem i wreszcie z Papieżem – Wielkim Rodakiem. Tak, wiem więcej i właśnie chcę napisać o tym, czego On oczekiwał od lekarzy. Kardynał Sapieha zlecił Mu funkcję Duszpasterza lekarzy – więc zajmował się nimi, spotykał się z nimi, przyjaźnił i był głęboko przekonany, że kapłani powinni współpracować z lekarzami, bo pracują na tym samym terenie – zajmują się ludźmi.

Widział szczególną odpowiedzialność lekarzy, nie tylko za zdrowie, ale za los pacjenta, wręcz za jego wieczność. Bolał nad tym, że techniczny rozwój w medycynie zagraża etyce i że rady i działania lekarzy stanowią zagrożenie świętości rodziny i miłości ludzkiej. Cierpiał, widząc postępujący spadek moralności, ale uważał, że lekarze mogliby temu zapobiec, gdyby szerzyli prawdę o ludzkiej płciowości i płodności, o „teologii ciała”.

Wielokrotnie powtarzał: „Stwórzcie mocny związek lekarzy katolickich, żeby zapanować nad opinią publiczną” – nie doszło do tego, ani w Polsce, ani na poziomie Europy, ani świata. Śledził losy coraz bardziej zniszczonej rodziny i bronił godności osoby ludzkiej – przemawiał do wszystkich, wszędzie i spodziewał się pomocy od lekarzy – ale zawiódł się…

Byłam świadkiem Jego reakcji na wiadomość, że polski Parlament zatwierdził prawo zabijania nienarodzonych chorych dzieci. Wzburzył się jak rzadko, jak prawie nigdy – uderzył pięścią w stół i zawołał: „A gdzie są pediatrzy? Dlaczego nie bronią chorych dzieci, dlaczego nie reagują?”.

Pomyślałam więc, że może teraz, kiedy tyle osób w Polsce zastanawia się, jak przeżyć kanonizację, jak się do niej przygotować. Może teraz lekarze wierzący, katolicy mogliby przecież zareagować i przyznać się do Niego i Jego nauki i jako votum wdzięczności dla Boga i dla Jana Pawła II ujawnić światu, że są praktykującymi katolikami, że są wierni. Nie chodzi o uczone referaty, o metody, o technikę, ale o proste, jasne wyznanie wiary. Proponuję wszystkim kolegom i studentom podpisanie „deklaracji wiary” – a pomysł dyktuje mi po prostu sumienie, po prostu muszę.

Pewnego zdarzenia nie mogę zapomnieć. Biskup Karol Wojtyła wrócił z Soboru entuzjastycznie przejęty profetyczną encykliką Pawła VI Humanae Vitae, w której Papież poleca biskupom, aby na pierwszym miejscu w działaniu duszpasterskim postawili problem świętości rodziny – wziął to zlecenie na serio i realizował to do końca życia i zaraz zarządził regionalne spotkanie księży proboszczów z lekarzami, właśnie na temat encykliki Humanae Vitae.

Byłam na pewnym spotkaniu z księdzem Stanisławem Smoleńskim – w sporej parafii, przyszło 60-70 osób – w trakcie spotkania szepnęłam księdzu Proboszczowi, żeby przyniósł kartkę papieru, to sporządzimy spis obecnych i na następne spotkanie duszpasterskie będziemy mogli zapraszać ludzi imiennie. Ksiądz przyniósł kartkę, podpisałam pierwsza i puściłam kartkę na salę. Kartka okrążyła zebranych i wróciła do mnie – pusta – nie podpisał się nikt – no tak, to były czasy twardego komunizmu, bali się. Anonimowo przyszli i nie chcieli się ujawnić – a jak będzie teraz?

Pan Jezus powiedział: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” (Mt 10,26.30). Projekt deklaracji wiary przedstawiłam Lekarzom polskim, Członkom Papieskiej Akademii Pro Vita (Prof. Zbigniew Chłap /Kraków/ i Prof. Janusz Gadzinowski /Poznań/) i otrzymałam ich akceptację, a także od Prezesa Papieskiej Akademii Pro Vita Bp Ignacio Carrasco de Paula.

Podczas pierwszej audiencji do Polaków Papież Jan Paweł II powiedział: „Dajcie mi w Polsce zaplecze, żebym nie musiał się Was wstydzić.” – myślę, że nie raz się wstydził – i myślę, że my Polacy i polscy lekarze mamy jakiś dług wobec tego Wielkiego Rodaka – i może ta inicjatywa będzie pewnym zadośćuczynieniem? Zwracam się więc do wszystkich Kolegów lekarzy i studentów medycyny z tym apelem – wiara w Boga Stworzyciela, w niebo i piekło, nie jest naiwnością, ale realizmem wiary – a tego teraz ludziom brak.

Przeżyłam 65 lat jako lekarz i wiem na pewno, że lekarze mogą mieć wpływ na ludzi i na pewno będą odpowiadać przed Bogiem Samym, jak to powołanie zrealizowali. I tak, jak chciał Jan Paweł II, mogliby wpływać na opinię publiczną, na współczesną cywilizację – mogą naprawdę bronić zagrożonych wartości chrześcijańskich.

Wanda Półtawska

DEKLARACJA WIARY

Lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej Nam - lekarzom - powierzono strzec życie ludzkie od jego początku…

1. WIERZĘ w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój.

2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, - moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę.

3. PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się „współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia” - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.

4. STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem.

5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim - aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, - potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.

6. UWAŻAM, że - nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań - lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.

„Wysokim uznaniem darzymy tych lekarzy i członków służby zdrowia, którzy w pełnieniu swojego zawodu ponad wszelką ludzką korzyść przenoszą to, czego wymaga od nich szczególny wzgląd na chrześcijańskie powołanie. Niech niezachwianie trwają w zamiarze popierania zawsze tych rozwiązań, które zgadzają się z wiarą i prawym rozumem oraz niech starają się dla tych rozwiązań zjednać uznanie i szacunek ze strony własnego środowiska. Niech ponadto uważają za swój zawodowy obowiązek zdobywanie w tej trudnej dziedzinie niezbędnej wiedzy, aby małżonkom zasięgającym opinii, mogli służyć należytymi radami i wskazywać właściwą drogę, czego słusznie i sprawiedliwie się od nich wymaga.” Paweł VI, Humanae vitae, 27.

PODPISZ DEKLARACJĘ WIARY

Tagi:
lekarz Półtawska Deklaracja Wiary

Reklama

CBOS: większość Polaków nie popiera sygnatariuszy "Deklaracji wiary"

2014-07-02 17:09

tk / Warszawa / KAI

Ponad połowa Polaków (52%) uważa, że lekarz nie może, powołując się na własne sumienie, odmówić wykonania zabiegu przerwania ciąży w sytuacji, gdy prawo na to zezwala - pokazuje raport Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Podpisanie przez część środowiska lekarskiego „Deklaracji wiary” nie spotkało się ze zrozumieniem większości Polaków – ocenia CBOS.

Krzysztof Świertok

Prawie dwie trzecie ankietowanych (62%) sądzi, że lekarz nie może odmówić wydania skierowania na zabieg przerwania ciąży, w sytuacji gdy kobietę, zgodnie z prawem, można do takiego zabiegu zakwalifikować.

Blisko trzy czwarte badanych (73%) uważa, że nawet w tzw. sytuacji konfliktu sumienia lekarz, który ma określone kompetencje, nie może odmówić wydania skierowania na badania prenatalne, gdy istnieje podwyższone ryzyko wady genetycznej lub rozwojowej płodu.

Niemal trzy piąte respondentów (59%) nie przyzwala na odmowę wykonania przez lekarza zabiegu zapłodnienia in vitro, jeśli para kwalifikuje się do takiego zabiegu, a tylko nieco mniejszy odsetek badanych (55%) sądzi, że lekarz w sytuacji konfliktu sumienia nie może odmówić przepisania środków antykoncepcyjnych, jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań zdrowotnych.

Ponad połowa Polaków (52%) uważa też, że lekarz nie może, powołując się na własne sumienie, odmówić wykonania zabiegu przerwania ciąży w sytuacji, gdy prawo na to zezwala.

Przyzwolenie Polaków na odmowę przez lekarza podjęcia omawianych działań medycznych, gdy są one niezgodne z jego sumieniem, ale prawnie dopuszczalne, kształtuje się na poziomie od 12% (w odniesieniu do wydania skierowania na badania prenatalne, w sytuacji gdy istnieje podwyższone ryzyko wady genetycznej lub rozwojowej płodu) do 32% (jeżeli chodzi o wykonanie zgodnego z prawem zabiegu przerwania ciąży).

Najniższe przyzwolenie dla tego typu odmów wykazują osoby w ogóle niepraktykujące religijnie (1,86) lub czyniące to jedynie sporadycznie (1,93), a ponadto mieszkające w największych miastach (2,09).

Natomiast ze względu na preferencje partyjne największymi przeciwnikami odmawiania przez lekarzy wykonania określonych działań medycznych niezgodnych z ich sumieniem są potencjalni wyborcy PO (2,04) oraz SLD (2,10).

Z kolei stosunkowo najwyższe przyzwolenie dla kierowania się przez lekarzy w swojej pracy zawodowej przede wszystkim własnym sumieniem wyrażają osoby praktykujące religijnie kilka razy w tygodniu (2,95) lub raz w tygodniu (2,64), badani z wykształceniem podstawowym (2,77), mający 65 lat i więcej (2,69), uzyskujący najniższe dochody per capita (2,64), a z uwagi na status zawodowy – głównie rolnicy (2,73) i emeryci (2,62).

W elektoratach partyjnych najwięcej zwolenników przedkładania przez lekarzy własnego sumienia nad prawo stanowione jest wśród zdeklarowanych wyborców PiS (2,87) i PSL (2,68).

Aż 61% przeciwników aborcji uważa, że lekarz w obliczu konfliktu sumienia nie może odmówić wydania skierowania na badania prenatalne, gdy istnieje podwyższone ryzyko wady genetycznej lub rozwojowej płodu. 46% uważa, że nie może on odmówić wydania skierowania na zabieg przerwania ciąży, w sytuacji gdy kobietę można, zgodnie z prawem, do takiego zabiegu zakwalifikować, natomiast 37% przeciwników aborcji sądzi, że lekarz nie może odmówić wykonania zabiegu przerwania ciąży, gdy prawo na to zezwala.

Spośród przeciwników stosowania środków antykoncepcyjnych ponad jedna trzecia (37%) twierdzi, że lekarz, który ma określone kompetencje, nie może kierując się własnym sumieniem odmówić ich przepisania, jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań zdrowotnych, natomiast spośród osób uznających za niedopuszczalne wykonywanie zabiegów zapłodnienia in vitro niemal jedna czwarta (23%) twierdzi, że lekarz mający określone kompetencje jest zobowiązany wykonać taki zabieg nawet wtedy, gdy jest to niezgodne z jego sumieniem.

Z deklaracjami wiary podpisywanymi przez część środowiska medycznego wiąże się kwestia klauzuli sumienia farmaceutów i pytanie, czy farmaceuta, kierując się własnym sumieniem, może odmówić zrealizowania recepty na środki antykoncepcyjne. Zdecydowana większość respondentów (76%) jest przeciwna takiemu zachowaniu, w tym 50% zdecydowanie.

Przyzwolenie na odmowę wydania przez farmaceutę środków antykoncepcyjnych w sytuacji gdy jest to niezgodne z jego sumieniem, daje jedynie co ósmy ankietowany (12%), w tym zaledwie 3% ogółu nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Okazuje się, iż nawet wśród tych, którzy – generalnie rzecz biorąc – sprzeciwiają się stosowaniu środków antykoncepcyjnych, wyraźnie przeważa pogląd, że farmaceuta, kierując się własnym sumieniem, nie może odmówić zrealizowania recepty na tego typu środki.

Z przedstawionych wyników badania można wnioskować, że Polacy nie są entuzjastycznie nastawieni do inicjatywy podpisywania przez lekarzy deklaracji wiary – podsumowuje analityk CBOS Rafał Boguszewski.

Jeszcze mniej społecznego zrozumienia budzi kwestia klauzuli sumienia farmaceutów, zgodnie z którą, kierując się własnym sumieniem, mogliby oni odmawiać realizacji recept, np. na środki antykoncepcyjne.

Badanie przeprowadzono w dniach 5–11 czerwca 2014 roku na liczącej 1044 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież wspomniał 50. rocznicę lądowania na Księżycu

2019-07-21 12:13

st, tom (KAI) / Watykan

"Wczoraj minęło pięćdziesiąt lat od chwili kiedy człowiek postawił stopę na księżycu, realizując niezwykłe marzenie" - przypomniał Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. 50 lat temu – w nocy z 20 na 21 lipca 1969 r. odbyło się lądowanie i pobyt dwóch Amerykanów na Księżycu.

Grzegorz Gałązka

"Wczoraj minęło pięćdziesiąt lat od chwili kiedy człowiek postawił stopę na księżycu, realizując niezwykłe marzenie. Niech pamięć tego wielkiego kroku dla ludzkości rozpali pragnienie wspólnego dążenia do jeszcze większych celów: więcej godności dla słabych, więcej sprawiedliwości między narodami, więcej przyszłości dla naszego wspólnego domu" - powiedział papież.


Mądrość serca polega na umiejętności połączenia dwóch elementów: kontemplacji i działania - przypomniał Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. Papież nawiązując do fragmentu dzisiejszej Ewangelii opowiadającym o wizycie Jezusa w domu Marty i Marii i postawach dwóch sióstr zachęcił abyśmy „stawali u stóp” Jezusa, aby Go słuchać, gdy objawia nam tajemnicę wszystkiego i z drugiej strony byli usłużnymi i ochotnymi w gościnności, kiedy przechodzi On i puka do naszych drzwi z obliczem przyjaciela, który potrzebuje chwili ukojenia i braterstwa".

Papież nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii opowiadającym o wizycie Jezusa w domu Marty i Marii, sióstr Łazarza. Maria porzuca wszystko i słucha słów Jezusa. "Dlatego dla każdego z nas, podobnie jak i dla Marii, żadne zajęcie czy troska nie powinny nas trzymać z dala od Boskiego Mistrza" - powiedział Franciszek.

Wskazując na postawę Marii papież zachęcił abyśmy się umieli zatrzymać pośrodku dnia i być z Panem, który „przechodzi”, aby następnie powrócić, z większą pogodą ducha i skutecznością do rzeczy powszednich. - Jezus zdaje się powtarzać każdemu z nas: „Nie daj się przytłoczyć tym, co masz do zrobienia, ale słuchaj przede wszystkim głosu Pana, aby dobrze wypełniać zadania, które wyznacza ci życie” - mówił Ojciec Święty.

Z kolei papież wskazał na postawę Marty, która była całkowicie pochłonięta licznymi posługami i której Jezus powiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele”. "Tymi słowami z pewnością nie ma zamiaru potępiać postawy służby, lecz raczej pośpiech, z jakim niekiedy żyjemy. Także my podzielamy troskę świętej Marty i na jej wzór staramy się zapewnić, abyśmy w naszych rodzinach i wspólnotach żyli poczuciem gościnności, braterstwa, żeby każdy mógł czuć się jak „w domu”, zwłaszcza najmniejsi i ubodzy" - wyjaśniał Franciszek.

Papież zwrócił uwagę, że dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że mądrość serca polega właśnie na umiejętności połączenia tych dwóch elementów: kontemplacji i działania. "Jeśli chcemy zasmakować życia z radością, to musimy powiązać te dwie postawy: z jednej strony, „stawać u stóp” Jezusa, by Go słuchać, gdy objawia nam tajemnicę wszystkiego; z drugiej strony być usłużnymi i ochotnymi w gościnności, kiedy przechodzi On i puka do naszych drzwi z obliczem przyjaciela, który potrzebuje chwili ukojenia i braterstwa" - stwierdził Franciszek.

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Maryja, Matka Kościoła, da nam łaskę miłowania i służenia Bogu i naszym braciom z rękoma Marty i sercem Marii, abyśmy zawsze trwając na słuchaniu Chrystusa mogli być budowniczymi pokoju i nadziei".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem