Reklama

Odsłony

Naskórek

Niedziela Ogólnopolska 49/2007, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

...jakąż to on robi teraz karierę! Niegdyś zaniedbany, ukryty pod zbrojami, habitami, krynolinami... Przed czyimś wzrokiem, słońcem, powietrzem... Jakby go nie było, jakby nie służył prawie do niczego... prócz tego, do czego został stworzony. A teraz ma całą swoją kulturę, prawie religię. Pielęgnowany, dopieszczany, drażniony, tatuowany, eksponowany, kuszący, adorowany, fotografowany, filmowany, malowany, opalany... Bo przecież jakże potrzebny do tego, aby tylko przy jego pomocy budzić pożądanie, czuć, doświadczać, poznawać, przeżywać, doznawać, innych według niego oceniać...
I żyć sobie tak lekko, płytko - NASKÓRKOWO... Bo i po co głębiej? Lepiej doznawać powierzchownie, szybko, mocno, ekscytująco, niezobowiązująco... Czego tak doświadczać? Prawie wszystkiego: miłości, religii, piękna, wirtualnych spotkań, kontaktów z przelotnym partnerem, symulowanych lęków i grozy, znieczulanego bólu, szczęścia, rozkoszy...

*

Reklama

„Wiesz, życia nie trzeba przeżywać, tylko używać - poucza koleżankę śliczna i wypielęgnowana hedonistka. - Dlatego nie możesz się w nic za bardzo angażować, za bardzo siebie eksploatować, zwłaszcza w miłości, bo ona wyniszcza... A macierzyństwo, zwłaszcza mnogie - to już koniec świetnego wizerunku i przyjemności z życia. Nic i nikt chyba nie jest wart tego, by dawać mu z siebie zbyt dużo. Po prostu - bezpieczny dystans i serce na smyczy... Tak ocalisz swoje piękno i wartość. Pamiętaj!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

*

Mamy więc - zwłaszcza w mediach, na billboardach, w biurach, szkołach, marketach paradę naskórków, hegemonię naskórków, stymulowanie naskórków, przeraźliwą zmienność naskórkowych doznań, naskórkowy histeryczny lęk i drżenie o naskórki...
Bo jeśli tylko on decyduje o atrakcyjności ludzi, polityków, twórców kultury, o pięknie i intensywności przeżyć i doznawaniu szczęścia... to jakież przerażenie i rozpacz, gdy zacznie on więdnąć i wiotczeć... No cóż, zacznie wtedy wychodzić to, co pod nim zostało zaniedbane, wręcz zapomniane.
Pewien aktor powiedział: „Przez ileś tam lat gra się twarzą... potem mięśnie puszczają i wychodzi... morda”. A ktoś inny: „Kobieta w wieku 20 lat ma taką twarz, jaką dał jej Pan Bóg; w wieku 40 - taką, jak dbała o siebie; a gdy ma lat 60 - wygląda tak, jak żyła...”.
Co więc wyjdzie z nas, gdy naskórki stracą swoją jedwabistość i sprężystość? Jaka twarz wyjrzy z wnętrza, w którym tak naprawdę nikt nie mieszkał? A wiadomo, jak wyglądają zapuszczone strychy i piwnice…

*

A patrząc od przeciwnej strony - wart uwagi jest „Portret Alberta Schweitzera” (Anny Kamieńskiej): „Cierpiąca twarz wesołka/oczy świecą głęboko/mądrą iskrą uśmiechu/ a dwie bruzdy wyżłobione są po to/by miały którędy ściekać łzy/ Aby odchodzić z twarzą piękną/trzeba żyć długo/mocno kochać/brać na ręce małe dzieci/iść samotnie/ po to by innym mniej samotnie (...) my twarz rzeźbimy tylko/ w glinie wyrzeczenia”.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lechowicz: Oby policjanci nie musieli wybierać między prawem stanowionym a Bożym

2026-07-26 12:15

[ TEMATY ]

bp Wiesław Lechowicz

Święto Policji

Ordynariat Polowy/facebook.com

- Obecność podczas tej Eucharystii tak licznej reprezentacji funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Policji skłania nas do modlitwy, by prawo stanowione przez polskie władze nigdy nie musiało stawiać policjantek i policjantów przed wyborem po stronie jednego lub drugiego prawa - mówił bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji, podczas Mszy św. sprawowanej w intencji funkcjonariuszy i pracowników Policji z okazji święta tej formacji. Eucharystia odprawiona została w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie.

Msza św. była transmitowana przez Polskie Radio. Rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru oraz Kompanii Reprezentacyjnej Policji i odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Liturgię słowa przygotowali funkcjonariusze.
CZYTAJ DALEJ

Jezus ukazuje królestwo przez trzy krótkie obrazy

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Salomon spotyka Boga w Gibeonie, miejscu ważnym dla kultu z czasów przed budową świątyni. Objawienie przychodzi nocą, we śnie. Biblia nieraz tak ukazuje słowo, które sięga w głąb sumienia. Salomon zaczyna od pokory: widzi siebie jako sługę postawionego wobec licznego ludu i zadania ponad siły. Najważniejsza jest sama treść prośby. Spośród wszystkiego, o co mógłby prosić -długie życie, bogactwo, klęskę wrogów- król wybiera jedno: „serce słuchające”, po hebrajsku lēb šōmēaʿ. To wyrażenie ma niezwykłe piękno. Władca potrzebuje serca, które umie słuchać Boga i ludzi; dopiero takie serce może sądzić sprawiedliwie i odróżniać dobro od zła. Mądrość okazuje się więc służbą sprawiedliwości. Bóg upodobał sobie tę prośbę, bo prowadzi ona ku dobru ludu - zwłaszcza słabych, których los zależy od prawych wyroków. Bóg chętnie daje mądrość temu, kto szuka jej nie dla siebie, lecz dla powierzonych sobie ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Zbigniew Kuzia - kapelan honorowy Ojca Świętego i kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej

2026-07-26 17:15

[ TEMATY ]

ks. Zbigniew Kuzia

Parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski/facebook.com

W niedzielę 26 lipca zmarł ks. Zbigniew Kuzia, wieloletni kapelan lubelskiej „Solidarności” i pierwszy proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie. O śmierci zasłużonego duchownego poinformowała archidiecezja lubelska.

Ks. Zbigniew Kuzia urodził się 13 stycznia 1947 r. w Stalowni k. Firleja. Święcenia prezbiteratu przyjął 13 czerwca 1971 r. w Lublinie, następnie studiował historię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Był wieloletnim proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski na Tatarach, budowniczym świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję