Reklama

Powrót do Polski

Niedziela Ogólnopolska 6/2008, str. 22-23

Marek Jurkiewicz
Katarzyna Cegielska

Marek Jurkiewicz<br>Katarzyna Cegielska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Często spotykam się z pytaniami typu: „Dlaczego wróciłeś do Polski?”. Wielu ludzi myśli nadal, że Zachód to raj... W takim razie albo jestem jakimś wybrykiem natury, albo mam zbyt wysokie (niskie) wymagania co do tego.
Wyjeżdżając z kraju, nie miałem zbyt dużo do powiedzenia - miałem tylko 9 miesięcy. Moje wychowanie odbywało się w Niemczech. Chodziłem do szkoły z dziećmi (a potem młodzieżą) z różnych krajów… Rosja, Turcja, Egipt, Polska itd. Czasami był również Niemiec. Nie przeszkadzała mi różnorodność kultur mojego otoczenia. Muszę nawet stwierdzić, że sporo mogłem się od niektórych nauczyć. Żyjąc w Polsce, nie wiedziałbym tyle na temat różnych kultur, a szczególnie kultury muzułmańskiej.
Najbardziej drażnił mnie jednak szerzony wśród moich znajomych obraz Polaka. Dla większości z nich Polak to ktoś, kto kradnie i pije wódkę. To, że ja akurat nie pasowałem do tego stereotypu, nie przeszkadzało im, żeby dalej szerzyć mity o Polakach.
Moje zainteresowania zawsze skupiały się na sprawach technicznych: komputery, akustyka, fotografia czy filmowanie. Jak w szkole był ktoś potrzebny, aby podłączyć lub ustawić jakiś sprzęt, to wołano mnie. Gdy grałem w zespole, szczególnie interesował mnie sprzęt akustyczny.
W związku z transmisjami Radia Maryja i TV Trwam w moim mieście - Dortmundzie zawsze pomagałem technikom przy rozpakowywaniu sprzętu. Do ostatniej transmisji (w 2007 r.) nie wiedziałem o tym, że większość techników telewizyjnych to studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej i że studenci tej Uczelni mogą się nauczyć tylu praktycznych rzeczy.
Zmieniło to wszystkie moje plany. Zacząłem myśleć o tym, żeby od razu po maturze wrócić do Polski i zacząć studia właśnie w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. No i Pan Bóg przewidział wszystko. Teraz czeka mnie pierwsza sesja egzaminacyjna w życiu, i to w języku polskim!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polityka przychodzi po swoje

2026-09-02 07:36

[ TEMATY ]

polityka

wybory

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.

A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Duże zapotrzebowanie na ceremoniarzy parafialnych; rośnie liczba szafarzy

2026-09-01 09:18

[ TEMATY ]

szafarze

ceremoniarze

Karol Porwich/Niedziela

W archidiecezji krakowskiej rozpoczynają się we wtorek zapisy do 10. Szkoły Ceremoniarza Parafialnego. Duszpasterz ks. Artur Czepiel powiedział PAP, że zapotrzebowanie na taką posługę jest duże. Zwrócił też uwagę na rosnącą liczbę szafarzy pomagających kapłanom w roznoszeniu Komunii świętej.

Do Szkoły Ceremoniarza Parafialnego zgłaszać się mogą do 24 września pasjonaci liturgii z archidiecezji krakowskiej. 10-miesięczny kurs przeznaczony jest dla chłopców – lektorów, którzy ukończyli VIII klasę szkoły podstawowej i nie przekroczyli 25. roku życia. Nie ma limitu przyjęć.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję